Uderzenie zimy na dwóch kontynentach. Turcja i Kanada sparaliżowane pod śniegiem

Świat Agata Sucharska / wka / polsatnews.pl

Potężne śnieżyce i wichury uderzyły w ostatnich dniach w dwie części świata - Kanadę oraz Turcję - powodując poważne utrudnienia komunikacyjne, przerwy w dostawie prądu i zagrożenie dla mieszkańców. Odwołano wiele lotów, służby udrażniają trasy do odciętych miejscowości, a meteorolodzy ostrzegają, iż najgorsze może dopiero nadejść.

Obrazek przedstawia dwa zdjęcia. Lewe zdjęcie ukazuje drogę podczas zamieci śnieżnej z widocznymi samochodami i światłami ulicznymi. Prawe zdjęcie pokazuje zasypaną śniegiem ulicę z zaparkowanymi samochodami i przechodzącą osobą.
screen X/ @Heisdanny2 x @Top_Disaster
Silne opady śniegu i wichury sparaliżowały Kanadę i Turcję

Nad południową i wschodnią częścią Kanady zalega silny niż, który przyniósł gwałtowne opady marznącego deszczu, śniegu i wichury o sile niemal huraganowej. Najbardziej dotknięte są okolice Toronto w południowym Ontario oraz region Montrealu w Quebecu.

 

Prognozy wskazują nawet do 15 mm marznącego deszczu, a w innych częściach Quebecu spodziewany jest śnieg sięgający nawet pół metra. Silnym opadom towarzyszy wiatr osiągający w porywach 70–90 km/h, który może utrzymywać się aż do wtorkowego wieczoru. Skutki żywiołu są już odczuwalne - jak podaje Radio-Canada około 50 tysięcy odbiorców pozostawało w poniedziałek wieczorem bez prądu.

Chaos komunikacyjny w Kanadzie. Opóźnione loty, zamknięte lotniska

Niepokojące sygnały napływają również od służb ratunkowych. W samym Montrealu odnotowano około 100 wezwań karetek w ciągu godziny, co oznacza ponad dwukrotny wzrost względem typowego obciążenia. Służby proszą mieszkańców o ostrożność, unikane podróży i zabezpieczenie mienia na zewnątrz.

 

 

Niż przyniósł również ogromne utrudnienia komunikacyjne. Na lotniskach w Toronto i Montrealu liczne loty zostały opóźnione lub odwołane, natomiast port lotniczy w Halifaksie (Nowa Szkocja) wstrzymał starty i lądowania do czasu poprawy warunków.

 

 

Burza objęła już także atlantyckie prowincje Kanady - Wyspę Księcia Edwarda, Nowy Brunszwik oraz Nową Szkocję - gdzie wiatr może osiągać nawet 140 km/h.

Śnieg sparaliżował Turcję. Zamknięto szkoły w 25 prowincjach

Zima uderzyła także w Turcję, gdzie intensywne opady śniegu doprowadziły do zamknięcia szkół w 25 prowincjach. Zawieszono zajęcia m.in. w regionach Morza Czarnego: Zonguldak i Karabük, a także we wschodnich prowincjach Van i Muş, na południu - w Mardin oraz na północy - w mieście Bolu.

 

W wielu miejscach władze ogłosiły urlopy dla niektórych grup pracowników - m.in. kobiet w ciąży, osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców opiekujących się małymi dziećmi.

 

 

Szczególnie trudna sytuacja panuje na górze Bolu, będącej kluczowym węzłem komunikacyjnym między Stambułem a Ankarą. Opady przekraczające 40 centymetrów śniegu doprowadziły do czasowego zakazu ruchu dla ciężkich pojazdów na głównych trasach.

 

ZOBACZ: Śnieżyce wróciły i prędko nie znikną. Wiemy, gdzie atak zimy będzie najsilniejszy

 

Na wschodzie kraju, w prowincji Ağrı, ratownicy z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu torują drogę do odciętych od świata, zaśnieżonych wiosek. W jednej z akcji walczono o dotarcie do pacjentów potrzebujących pilnej pomocy medycznej.

 

Eksperci ostrzegają, że oba regiony mogą jeszcze zmagać się z pogarszającą się sytuacją pogodową. W Kanadzie ostrzeżono przed dalszymi przerwami w dostawie prądu. W Turcji meteorolodzy przewidują kolejne fale śnieżyc i niskie temperatury, które mogą sparaliżować obszary wiejskie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie