Sprzeczka przed wypadkiem F-16. Doniesienia Polsat News

Polska
Sprzeczka przed wypadkiem F-16. Doniesienia Polsat News
PAP/Paweł Supernak
Katastrofa podczas Air Show w Radomiu

Przed feralnym lotem doszło do spięcia między pilotem F-16 a wieżą kontroli lotów - podaje telewizja Polsat News. Sprzeczka miała dotyczyć niebezpiecznej sytuacji w powietrzu. O sprawę pytany był w piątek rzecznik warszawskiej prokuratury prok. Antoni Skiba. - Wszelkie informacje dotyczące tego, jak wyglądały te bezpośrednie chwile, minuty poprzedzające to zdarzenie będą analizowane - przekazał.

W trakcie ostatnich prób do Air Show w Radomiu, w dniu, w którym rozbił się F-16, dojść miało do groźnej sytuacji w powietrzu. Myśliwiec, którym leciał major Maciej "Slab" Krakowian, znaleźć się miał w niebezpiecznej bliskości samolotu szkolno-bojowego FA-50, ponieważ kontroler lotów pomylił obie maszyny i przekazywał pilotom błędne informacje.

 

ZOBACZ: To koniec Air Show w Radomiu? "Bałem się słów wicepremiera"

 

W świetle pojawiających się wątpliwości, o upublicznienie korespondencji radiowej apelował już w piątek dziennikarz Polsat News Michał Stela.

 

 

Tragiczne Air Show w Radomiu. Ruch prokuratury

Śledztwo ws. katastrofy prowadzą warszawscy prokuratorzy. Postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym skutkującej śmiercią pilota.

 

W piątek o sprawę ewentualnej sprzeczki pilota z wieżą kontroli lotów pytany był w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoni Skiba.

 

- To również informacja nieoficjalna mówiąca o tym, że tuż przed samym startem o godz. 16 major miał być dość mocno poruszony ze względu na sytuację, nazwijmy to tak, kłótni, która wywiązała się między nim organizatorami bądź kontrolerami lotu - pytała reporterka Polsat News Weronika Korol.

 

WIDEO: Nowe doniesienia o katastrofie F-16 w Radomiu

 

- Do chwili obecnej nie dotarły do mnie takie informacje. Były pewne pytania ze strony państwa redakcji odnośnie między innymi takiego faktu, który miał zaistnieć. Zostałem poinformowany, że trwają przesłuchania na terenie bazy w Radomiu, dokonywane przez Żandarmerię Wojskową. Zabezpieczona jest dokumentacja między innymi tego oblotu szkoleniowego, tego próbnego. Wszystkie rozmowy, które są między pilotem a wieżą są rejestrowane, więc tutaj oczywiście też wszelkie informacje dotyczące tego, jak wyglądały te bezpośrednie chwile, minuty poprzedzające to zdarzenie również będą zabezpieczone - odpowiedział prok. Skiba.

 

ZOBACZ: Incydenty na lotnisku w Radomiu. Prokuratura potwierdza doniesienia Polsat News

 

Rzecznika prokuratury pytano w tym kontekście także o to, czy prowadzone są przesłuchania organizatorów, ponieważ nieoficjalne informacje nie mówiły precyzyjnie, czy do incydentu doszło w przestrzeni rejestrowanej.

 

- Nie brałem udziału w tych przesłuchaniach. Nie wiem, jakim zakresem wiedzy dysponowali ci funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, którzy przesłuchiwali i w dalszym ciągu przesłuchują poszczególnych świadków. Natomiast na pewno ten wątek, jeśli się tutaj w odpowiedni sposób poruszył, wpisuje się w ten jeden z wątków naszego postępowania, gdzie oprócz czynnika technicznego, czynnika ludzkiego, również kwestie organizacyjno-logistyczne, serwisowe, administracyjne są brane pod uwagę. Dlatego będzie on na pewno tutaj, jeśli nie od razu, to później dalej weryfikowany - usłyszała dziennikarka.

 

Weronika Korol pytała ponadto o dwa inne, niepokojące incydenty, które miały mieć miejsce w ostatnim czasie na radomskim lotnisku. Chodziło o sytuacje, w których samolot transportowy "Bryza" został uszkodzony podczas lądowania, a "Orlik" lądował bez podwozia. Informacje te potwierdziła prokuratura, która poinformowała, że w tych sprawach toczą się postępowania.

 

W sobotę stacja TVN24 opublikowała nagrania radiowe mające pochodzić z lotniska w Radomiu, które wskazują na prawdziwość tezy o kłótni między zmarłym pilotem a kontrolerem lotów. Prok. Skiba nie potwierdza jednak ich autentyczności, podając, że "nie pochodzą one z materiałów zabezpieczonych w postępowaniu".

Katastrofa na pokazach lotniczych. Nie żyje pilot F-16

W czwartek około godziny 19:30 na lotnisku w Radomiu rozbił się samolot F-16. Pilotował go doświadczony pilot - major Maciej "Slab" Krakowian

 

Do tragicznego wypadku doszło podczas prób zespołu Tiger Demo Team Poland przed Międzynarodowym Pokazem Lotniczym Air Show 2025. Na wielu nagraniach udostępnionych w sieci widać jak maszyna wykonuje pętle i nie wyrabia się z wyrównaniem lotu.

 

Po kontakcie z ziemią maszyna stanęła w płomieniach. Pilot się nie katapultował. Zginął na miejscu.

ar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie