Ratownicy podsumowują majówkę. Turystów zaskoczyły zimowe warunki

Polska
Ratownicy podsumowują majówkę. Turystów zaskoczyły zimowe warunki
TOPR
Akcja ratunkowa w Tatrach. Zdjęcie ilustracyjne

Ładna pogoda przyciągnęła w góry tłumy turystów, którzy w majówkę chętnie wybierali się na szlaki. Niestety, część z nich były nieprzygotowana do wycieczek. Ratownicy TOPR udzielili pomocy kilkudziesięciu osobom. W Tatrach największe trudności sprawiły zimowe warunki w wyższych partiach gór.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podczas majówki udzieliło pomocy 37 osobom. "Najwięcej kłopotu sprawiły częściowo zimowe warunki ciągle dominujące w wyższych partiach Tatr" - czytamy w komunikacie.

 

Ratownicy kilka razy musieli sprowadzać turystów, którzy bez odpowiedniego sprzętu utknęli w różnych miejscach Orlej Perci - najtrudniejszego szlaku Tatr, ciągnącego się przez górskie granie.

 

TOPR wskazuje, że doszło również do dwóch upadków ze znacznej wysokości. Pierwszy wypadek miał miejsce w rejonie Szpiglasowej Przełęczy, drugi w rejonie Koziego Wierchu. Ratownicy pomagali też turystom z zachorowaniami i lekkimi kontuzjami.

 

ZOBACZ: Lawina w Tatrach. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec TOPR

 

"Przypominamy, że do bezpiecznego wędrowania w wyższych partiach Tatr nadal niezbędny jest zimowy ekwipunek" - wskazuje TOPR.

GOPR w Bieszczadach. Trudne interwencje i walka z pożarem

Majówka była pracowita również dla GOPR-owców, między innymi w Bieszczadach. Szczególnie, że tam ratownicy nie tylko pomagali turystom, ale też strażakom gaszącym w ubiegły czwartek pożary w rejonie Krzemienia i Bukowego Berda.

 

W piątek GOPR otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, u którego doszło do zatrzymania akcji krążenia na szlaku prowadzącym na Przełęcz Orłowicza. Niestety pomimo wysiłków ochotników i turystów, którzy udzielili pomocy, mężczyzny nie udało się uratować.

 

ZOBACZ: Pożar traw na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Do akcji skierowano drony

 

Do poważnego wypadku doszło również w sobotę 4 maja. Na żółtym szlaku z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską mężczyzna doznał urazu głowy z obfitym krwawieniem. Świadkowie relacjonowali, że poszkodowany schodząc szlakiem z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w drzewo. Ratownicy stwierdzili u niego złamanie kości ramiennej i narastający krwiak. Mężczyzna został ewakuowany śmigłowcem LPR.

Jakub Krzywiecki / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie