Niespokojna noc na Krymie. Wybuchy i blokada mostu Krymskiego

Świat
Niespokojna noc na Krymie. Wybuchy i blokada mostu Krymskiego
AP
Ruch drogowy na moście Krymski został w nocy wstrzymany

W nocy na Krymie słychać było głośne eksplozje. Według mieszkańców uruchomiono systemy przeciwlotnicze, wstrzymano również ruch na moście Krymskim. Nie wiadomo, co było przyczyną wybuchów, ale użytkownicy mediów społecznościowych określili nocne wydarzenia na półwyspie "zemstą za Odessę". W poniedziałek w wyniku rosyjskiego ostrzału miasta zginęło pięć osób.

W nocy z poniedziałku na wtorek na okupowanym przez Rosję Krymie doszło do eksplozji. Według relacji mieszkańców wybuchy słychać było w kilku miejscach.

 

"Ruch samochodowy przez most Krymski jest tymczasowo zablokowany" - podawały rosyjskie kanały w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ: Pierwsza taka wizyta od wybuchu wojny. Księżna Zofia w Ukrainie

 

Inne rosyjskie źródło przekazało, że eksplozje miały miejsce w miastach Symferopol i Dżankoj. Z doniesień wynika również, że uruchomiono systemy obrony powietrznej.

Krym: Most Krymski zamknięty. "To zemsta za Odessę"

Pierwsze eksplozje miały mieć miejsce około godziny 1:25. W sumie słychać było ponad dziesięć głośnych "huków".

 

Pojawiły się doniesienia, że wybuchy miały także miejsce w okupowanym Mariupolu oraz w obwodzie chersońskim.

 

Most Krymski - według informacji władz okupacyjnych - był zamknięty przez około godzinę.

 

Nocne wydarzenia na Krymie nazwano w ukraińskich mediach społecznościowych "zemstą za Odessę".

 

ZOBACZ: Rosja atakuje nowym superpociskiem. Ukraińcy potwierdzają

 

W poniedziałek wieczorem miasto na południu Ukrainy zostało ostrzelane. Cztery osoby zginęły, a 32 zostały ranne, piąta osoba zmarła na skutek wylewu spowodowanego atakiem

 

Ukraińskie media informowały, że pocisk rakietowy wroga trafił w tzw. pałac studentów, chętnie uczęszczane miejsce, należące do państwowej uczelni - Odeskiej Akademii Prawniczej.

Krym stał się celem Ukrainy. Chodzi o "wywarcie presji"

W Dżankoj znajduje się rosyjska baza lotnicza, w której stacjonuje jedna z brygad okupacyjnej armii. Do głośnych eksplozji dochodziło tam już wcześniej.

 

Jak podały ukraińskie media, w niedzielę partyzanci przeprowadzili rozpoznanie w jednym z najlepiej chronionych składów ropy na Krymie, a tydzień wcześniej zaatakowali statek zacumowany w porcie w okupowanym Sewastopolu.

 

Pentagon przy okazji zaopatrzenia Kijowa w rakiety dalekiego zasięgu typu ATACMS wyjaśnił, że celem takiego działania jest "wywarcie presji" na siły rosyjskie na okupowanych terytoriach Ukrainy, w szczególności na Krymie.

Marta Stępień / sgo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie