Prognoza pogody na 2 stycznia 2024. Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

Polska
Prognoza pogody na 2 stycznia 2024. Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa
Pixabay.com
Prognoza pogody na 2 stycznia 2024 roku

Tegoroczna zima wciąż "nie zaskoczyła" tak, jak wiele osób by sobie tego życzyło. Wręcz przeciwnie. Ostatnie dni grudnia przyniosły pluchę, deszcz i dodatnie temperatury. Czy w 2024 roku coś wreszcie ruszy w pogodzie? Są na to pewne szanse!

Czym jest SSW?

Tym razem wyjątkowo zacznijmy od omówienia samego zjawiska, ponieważ to nie zdarza się zbyt często. Ostatnie znaczące SSW odnotowaliśmy w 2009 roku. Kluczem do zrozumienia Stratosferycznego Nagłego Ocieplenia jest to, że wir polarny kształtuje pogodę w równie dużym stopniu, jak słynny El Nino. Złośliwi twierdzą, że pisze się o nim o wiele mniej, ponieważ jego nazwa jest nieco mniej "marketingowa". 


SSW powoduje, że struktura wiru polarnego ulega osłabieniu. Może dość wręcz do jego zaniku lub "zsunięcia się" lodowatych mas powietrza bardziej na południe. Czasem wir może zostać też podzielony na kilka mniejszych części. 


Zjawisko ma charakter dynamiczny i na dobrą sprawę nie wiemy jeszcze, jak wpłynie na tegoroczny sezon zimowy w Polsce. Faktem jest jednak, że wszystko stanie się jasne za kilkanaście dni. Właśnie tyle czasu potrzeba, by oszacować, czy czeka nas iście arktyczna zima, czy raczej dość ciepłe przedwiośnie.

Jaka pogoda we wtorek, 02.01.24 rano?

Wróćmy do "tu i teraz". Wyż znad Skandynawii i europejskiej części Rosji, który zaciąga chłodne, arktyczne masy powietrza, poczyna sobie coraz śmielej. Poranek przyniesie już doskonale widoczny podział Polski na część zimną i tę z nieco przyjemniejszymi dla wszystkich temperaturami dodatnimi.

 

fot za: WXCHARTS, opracowanie własne

Jest już praktycznie pewne, że mróz chwyci:

  • na Warmii i Mazurach,
  • na Podlasiu,
  • w północno-wschodniej części Mazowsza,
  • na północnych krańcach Lubelszczyzny. 

Chłodno, jednak z dodatnimi wartościami (zbliżonymi do 1-2 stopniami na plusie) będzie też na Podkarpaciu, Kielecczyźnie, w Małopolsce i na Górnym Śląsku. Najcieplej w Wielkopolsce, na Kujawach, ziemi łódzkiej i w centralnej części Mazowsza - tam nawet 4 kreski powyżej zera. 


Ścieranie się ze sobą dwóch wielkich mas powietrza nie daje większych szans na ładną pogodę. Poranek będzie w zdecydowanej większości kraju bardzo brzydki. Popada deszcz, a na wschodzie śnieg. Niewielkie szanse na rozpogodzenia mają tylko Ślązacy i mieszkańcy zachodniej Małopolski.

 

fot za: mapy.meteo.pl (UM, 1,5 km)

Po chwili przerwy wraca sporo ostrzeżeń pogodowych od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. We wtorek IMGW przestrzega przed wystąpieniami:

  • roztopów,
  • intensywnych opadów śniegu,
  • intensywnych opadów deszczu,
  • silnym wiatrem,
  • oblodzeniami.

Sytuacja jest bardzo dynamiczna, zachęcamy do śledzenia aktualnych komunikatów na stronach IMGW:

 

fot za: IMGW

Jaka pogoda we wtorek, 02.01.24 popołudniem?

Sytuacja meteorologiczna nad krajem nie zmieni się zbytnio. Chłód wciąż będzie rządził i dzielił na północnym wschodzie. Ciepłe masy powietrza oprą się o lewy brzeg Wisły i o Podkarpacie. W Karpatach, ze szczególnym naciskiem na Beskid Żywiecki i Tatry, powrócą całodobowe przymrozki.

 

fot za: WXCHARTS

Popołudniem z zachodu nad Polskę nasunie się spory front z opadami deszczu i śniegu. Miejscami może popadać naprawdę mocno. Deszcz szczególnie da się we znaki mieszkańcom ziemi lubuskiej i Wielkopolski. Spodziewamy się, że poprószy w Sudetach, na Górnym Śląsku i w Beskidach


Na zielono zaznaczyliśmy te regiony, gdzie spodziewamy się deszczu, na niebiesko te, gdzie może spaść nieco białego puchu. Poza tym niewielkie opady wciąż będą występować na Warmii i Mazurach.

 

fot za: WXCHARTS

Jaka pogoda we wtorek, 02.01.24 wieczorem?

Ciepły niż z zachodu wciąż będzie importował nad nasz kraj kolejne fale opadów deszczu. Może to być bardzo mokry wieczór i noc praktycznie w całej Polsce zachodniej i centralnej. Jakby tego było mało, temperatura szybko zacznie rosnąć. Spodziewamy się, że na Dolnym Śląsku słupki rtęci mogą dobić nawet do +7 stopni Celsjusza. 


Ciepło także na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku i w Małopolsce - tam 4 kreski powyżej zera. Fala ciepła nie zdoła jednak wyprzeć chłodnych mas powietrza znad Warmii, Mazur, Podlasia i północno-wschodniej części Mazowsza. Wszędzie tam wciąż będziemy notować temperatury ujemne, zbliżone do -4°C. Popada praktycznie wszędzie:

 

fot za: mapy.meteo.pl (UM, 1,5 km)

Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w Polsce powoli zacznie odbudowywać się pokrywa śnieżna. Wszystkie znaki w pogodzie wskazują na to, że w środowy poranek białe krajobrazy przywitamy na północnym wschodzie kraju, a także w Tatrach. 

 

fot za: WXCHARTS

Co warto podkreślić, nie jest to ostatnie słowo zimy. Białego puchu wciąż będzie przybywać, o czym opowiemy w jutrzejszym newsie pogodowym! 

 

Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie