Internauci oszaleli na punkcie "Serpens catus". Co naprawdę kryje się za zdjęciem kota-węża?

Świat
Internauci oszaleli na punkcie "Serpens catus". Co naprawdę kryje się za zdjęciem kota-węża?
Wikimedia/Cymothoa exigua/Twitter
Kot-wąż do złudzenia przypomina naprawdę istniejącego gada

Czarny kot w neonowo żółte cętki, przypominający nieco węża i określany łacińsko brzmiąco nazwą "Serpentus catus" w ostatnich dniach stał się wiralem w sieci. Kot podobno jest najrzadszym gatunkiem żyjącym na ziemi i zamieszkuje niedostępne rejony lasów deszczowych Amazonii. Ale czy na pewno... istnieje?

Chociaż przez wielu określany jako "piękny", a z pewnością "naprawdę ciekawy" i "niespotykany", to jego istnienie już na pierwszy rzut oka budzi poważne wątpliwości. 

Kot w cętki z lasów deszczowych Amazonii

Na początku tygodnia w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie zwierzaka przypominającego kota, ale o zupełnie innym umaszczeniu niż te zwykle spotykane. Ten kot jest czarny, a jego futro zdobią neonowo żółte cętki.

 

ZOBACZ: Zabito niezwykle rzadkie białe żyrafy. Została już tylko jedna

 

Jeśli na myśl nie przywodzi komuś to węża, to wątpliwości rozwiewa nazwa, która towarzyszy wiralowej fotografii - "Serpens Catus". Słowo "serpens" rzeczywiście w języku łacińskim oznacza węża, a "catus" kota.

 

Chociaż gatunek podobno słabo zbadany, bo zamieszkujące przecież trudnodostępne lasy deszczowe Amazonii, to internauci twierdzą, że zwierzę jest pokaźnych rozmiarów - waży około 25 kg. 

 

Czy "Serpens Catus" naprawdę istnieje? 

Czy jednak "Serpens Catus" naprawdę istnieje? Liczne wątpliwości internautów, rozwiali specjaliści od zoologii, z którym skontaktował się "New York Post".

 

Australia: Inwazyjny gatunek ropuchy. Waży tyle, co noworodek

 

Jak się okazało, umaszczenie kota łudząco przypomina kolory i wzory, które ma wąż Boiga dendrophila. Gad ten powszechnie nazywany jest "kocim wężem".

 

Co więcej, według Smithsonian's National Zoo & Conservation Biology Institute wspomniany wąż występuje w tych samych rejonach, gdzie rzekomo zamieszkuje "Serpens Catus".

 

Takiego gatunku jak "Serpens Catus" nie ma w oficjalnych bazach danych.

CZYTAJ TEŻ: Ucieczka pantery śnieżnej z chorzowskiego zoo. Policja znalazła futrzaka

pgo/ sgo/ Polsatnews.pl/New York Post
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie