"Lex Czarnek 2.0" w Sejmie. Posłowie zdecydowali

Polska
"Lex Czarnek 2.0" w Sejmie. Posłowie zdecydowali
PAP/Radek Pietruszka
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek oraz wiceszef resortu Dariusz Piontkowski

Sejm odrzucił sprzeciw Senatu i przyjął ustawę o prawie oświatowym nazywanej Lex Czarnek 2.0. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta. Senatorowie twierdzili, że nowe przepisy godzą w prawo rodziców o wychowaniu dzieci zgodnie ze swoimi zasadami. Nowelizacji bronił PiS podkreślając, że jest wręcz przeciwnie.

Głosowało 444 posłów. By odrzucić sprzeciw Senatu, potrzebna była większość bezwzględna 223 posłów.

 

Za odrzuceniem sprzeciwu Senatu głosowało 224 posłów, przeciw było 218 posłów, a wstrzymało się dwóch posłów.

Senat przeciwko Lex Czarnek 2.0

Wcześniej nowelizację prawa oświatowego odrzucił Senat, który zakwestionował założenia przepisów określanych jako Lex Czarnek 2.0. Zanim ustawę odrzucili senatorowie negatywnie wypowiedziały się senackie komisje Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Nauki, Edukacji i Sportu.

 

Nowelizacja trafiła następnie do Sejmu, który miał zadecydować, czy zostanie odrzucona w całości czy też po przyjęciu zostanie przekazana do podpisania przez prezydenta.

 

ZOBACZ: Dariusz Piontkowski o Lex Czarnek 2.0: Nie było rozmów z Kancelarią Prezydenta

 

W przypadku "Lex Czarnek 2.0", aby ustawa trafiła do prezydenta, Sejm musiał odrzucić uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy bezwzględną większością głosów w obecności minimum połowy ustawowej liczby posłów.

Nowe procedury dla pozaszkolnych organizacji

"Lex Czarnek 2.0" zakłada, że aby na terenie szkoły prowadziły działalność stowarzyszenia i inne organizacje, które nie są partiami politycznymi, konieczne będzie przejście złożonej procedury.

 

Zdaniem resortu nauki i edukacji w ogromnej większości przypadków nie będzie żadnych problemów.

 

Zgodnie z nowelizacją, aby organizacja weszła do szkoły i prowadziła zajęcia dla uczniów rada szkoły lub placówki albo rada rodziców musi wyrazić opinię na temat organizacji. Zanim tak się stanie rady takie powinny przeprowadzić konsultacje wśród rodziców, po uprzednim poinformowaniu ich o działalności organizacji, celach i treściach planowanego projektu oraz zapoznaniu ze scenariuszami zajęć, jakie organizacja zamierza prowadzić i materiałami do nich przekazanymi przez organizację dyrektorowi szkoły. Ustawa nie określa sposoby przeprowadzania konsultacji, ma go określać sama rada w regulaminie swojej działalności. Dopiero po konsultacjach rada może wydać opinię.

 

Ustawa daje także radzie prawo do późniejszego monitorowania działalności stowarzyszenia lub organizacji w szkole i do informowania o tym rodziców.

 

ZOBACZ: Przemysław Czarnek: chciałbym, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa

 

Nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem przez zajęć przygotowywanych przez organizację dyrektor placówki będzie musiał przekazać kuratorowi oświaty materiały wykorzystywane przez stowarzyszenie lub organizację do realizacji programu zajęć, scenariusz tych zajęć i pozytywną opinię rady. Kurator oświaty będzie miał 30 dni na wydanie opinii. Jeśli w tym czasie jej nie wyda, to będzie to jednoznaczne z opinią pozytywną.

 

Ustawa zakłada, że opinia kuratora będzie decydująca w sprawie dopuszczenia organizacji bądź stowarzyszenia do działania na terenie szkoły czy przedszkola, z uczniami.

 

"Jeśli opinia będzie pozytywna, dyrektor spokojnie może wydać zgodę na działalność" - uspokajał wiceminister Dariusz Piontkowski w Polsat News.

 

Wiele organizacji obawia się jednak, że znikną ze szkół i działalność będą musiały prowadzić poza szkołami.

hlk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie