Polska - Arabia Saudyjska. Dziekanowski: Saudyjczycy bujają w obłokach czas sprowadzić ich na ziemię

Świat
Polska - Arabia Saudyjska. Dziekanowski: Saudyjczycy bujają w obłokach czas sprowadzić ich na ziemię
PAP/EPA/Noushad Thekkayil
Robert Lewandowski podczas meczu z Meksykiem

Już tylko chwile dzielą nas od drugiego meczu Polaków na mistrzostwach świata w Katarze. Jak podkreśla Dariusz Dziekanowski, były reprezentant Polski będzie to "mecz życia" dla większości liderów kadry. Ekspert Polsat Sport widzi szansę w tym, że nasi rywale przystępują do meczu uskrzydleni zwycięstwem z Argentyną. - Bujają w obłokach, czas najwyższy sprowadzić ich na ziemię - zagrzewa do walki.

- To bardzo ważny mecz dla części starszych zawodników tej kadry, bo to ich kolejne mistrzostwa, a jak dotąd nie udało się wyjść z grupy. To ich mecz życia, remis najprawdopodobniej oddali nas gry w fazie finałowej, bo z Argentyną będzie bardzo ciężko - ocenił Dariusz Dziekanowski, który gości na antenie Polsat News. 

 

Jak podkreślił, "mamy szczęście, że gramy z Arabią Saudyjską, która jest bardzo zadowolona z pierwszego wyniku spotkania i będzie grała odważnie, co jest dla nas szansą. Argentyna jest z kolei podrażniona, żądna rewanżu. Myślę, że Lionel Messi i jego koledzy nie mogą się doczekać, by ponownie wybiec na boisko". - Z kolei Saudyjczycy bujają w obłokach po wygranej i czas najwyższy, by tę reprezentację sprowadzić na ziemię - zaznaczył Dziekanowski. 

 

ZOBACZ: Mistrzostwa świata w Katarze. Niezwykły wyczyn Cristiano Ronaldo

 

Zapytany o przewidywania Interii na temat wyjściowego składu biało-czerwonych, w którym miałby wybiec m.in. Krystian Bielik ocenił, że w pierwszym meczu nasi skrzydłowi zawiedli.

 

Wideo: "Saudyjczycy bujają w obłokach czas sprowadzić ich na ziemię"

 

 

- Nicola Zalewski nie radził sobie w rozegraniu akcji i w defensywie, a Jakub Kamiński starał się w defensywie, ale w ofensywie miał tak naprawdę jedną akcję, gdy za daleko wypuścił sobie piłkę po podaniu od Lewandowskiego. Trochę więcej od niego oczekiwaliśmy zwłaszcza jeśli chodzi o jego współpracę z Mattym Cashem. Myślę, że Kamil Grosicki powinien zacząć od początku, bo z Arabią przydałaby się rutyna. Jego doświadczenie, umiejętność wychodzenia na prostopadłe piłki bardzo by się przydało. Jeśli nasz rywal zagra tak wysoko jak z Argentyną, 10 metrów przed środkową linią, to nasi boiskowi cwaniacy powinni wykorzystać tę sytuację - ocenił. 

Tomasz Frankowski o meczu z Arabią Saudyjską: zagrać zdecydowanie ofensywniej

O opinię poproszono również innego byłego reprezentanta Tomasza Frankowskiego.  - Jeśli chcemy coś zwojować na mundialu, czyli wyjść z grupy, to musimy pokonać Arabię Saudyjską. Wiedzieliśmy to i przed mistrzostwami, teraz sytuacja się skomplikowała, bo Saudyjczycy pokonali Argentynę - powiedział. Zaznaczył, że widzi w kadrze Czesława Michniewicza spory potencjał.

 

- Mamy piłkarzy, którzy grają w topowych klubach, jak Piotr Zieliński i Robert Lewandowski, ale są też piłkarze młodzi, żądni sukcesu, więc dobrze byłoby, aby wygrali po tym pierwszy meczu. Nie chciałbym nazywać meczu z Meksykiem falstartem, bo mimo iż jakościowo nie było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu, to jednak remis osiągnęliśmy. Teraz celem jest posiadanie czterech po dwóch meczach - zaznaczył Frankowski.

 

ZOBACZ: Robert Lewandowski o niestrzelonym karnym. Dlaczego zmienił styl?

 

Pytany o silne strony naszych sobotnich rywali, zaznaczył, że bardzo podobał mu się ich sposób gry zwłaszcza w drugiej połowie z Argentyną. - Teraz to my musimy zagrać zdecydowanie bardziej ofensywnie, odważnie i stworzyć klika sytuacji Lewandowskiemu, Arkadiuszowi Milikowi czy Karolowi Świderskiemu.

ml/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie