Rosja państwem sponsorującym terroryzm. Rezolucja Parlamentu Europejskiego

Świat
Rosja państwem sponsorującym terroryzm. Rezolucja Parlamentu Europejskiego
Flickr/European Parliament
W tworzeniu projektu rezolucji brali udział polscy europosłowie

W rezolucji Parlamentu Europejskiego, który w środę uznał Rosję za państwo sponsorujące terroryzm i zaapeluje o to samo do władz państw członkowskich UE, znalazły się zapisy dotyczące katastrofy smoleńskiej oraz eksplozji rakiety w Przewodowie. Dokument wylicza też zbrodnie popełnione przez Rosjan w Ukrainie.

Za rezolucją zagłosowało 494 europosłów, 58 było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu. W tych dwóch ostatnich grupach nie ma Polaków.

 

Parlament Europejski uznał, że Rosja prowadzi "masowe ataki na zamieszkałe obszary i infrastrukturę cywilną" w Ukrainie, w których zginęły tysiące osób.

 

Jak dodano w dokumencie, na okupowanych terytoriach agresorzy przeprowadzają "doraźne egzekucje, dopuszczają się uprowadzeń, przemocy seksualnej, tortur i innych okrucieństw". Wspomniano też o rzeziach w Buczy, Irpieniu, Iziumie oraz Łymaniu, jak i atakach na teatr w Mariupolu oraz dworzec w Kramatorsku.

 

Rezolucja Parlamentu Europejskiego: Rosja państwem sponsorującym terroryzm

Autorzy wyliczyli też, że Rosja narusza zasady Karty Narodów Zjednoczonych, wywołała kryzys humanitarny w Mariupolu i w 95 procentach zniszczyła to miasto, odcina Ukraińcom dostęp do gazu, prądu, wody i internetu, jak i podstawowych towarów i usług.

 

ZOBACZ: "Obojętność i apatia". Rosjanie są zmęczeni wojną w Ukrainie

 

Europosłowie apelują w dokumencie, by państwa członkowskie UE uznały Rosję za państwo sponsorujące terroryzm, co wiązałoby się ze "wszelkimi negatywnymi tego konsekwencjami".

 

Sugerują też utworzenie międzynarodowego trybunału, który zająłby się zbrodniami przeciwko Ukrainie. Taka instytucja miałaby pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko prezydenta Władimira Putina, lecz również wojskowych i obywateli wspierających wojnę.

Polskie wątki w rezolucji Parlamentu Europejskiego

Wezwano też Komisję Europejską, by opracowała przepisy umożliwiające skonfiskowanie zamrożonych majątków rosyjskich elit. Ponadto - zdaniem autorów rezolucji - brak właściwego rozliczenia zbrodni popełnionych przez ZSRR prowadzi wyłącznie do ich powtarzania dzisiaj w Ukrainie.

 

ZOBACZ: Węgry: Skandal z udziałem Viktora Orbana. MSZ Ukrainy reaguje

 

Dorota Bawołek, korespondentka Polsat News w Brukseli, informowała w zeszłym tygodniu, że na wniosek europosłów PiS do tekstu rezolucji dopisano informację o rozbiciu się polskiego Tu-154 w Smoleńsku - w kontekście zestrzelenia samolotu MH17 przez Rosjan. Akt wzywa Kreml do oddania czarnych skrzynek maszyny.

 

- Rosja nie współpracuje w śledztwie, nie odpowiadając na żądania zwrotu wraku samolotu i czarnych skrzynek  - poinformował Ryszard Czarnecki, jeden z sygnatariuszy rezolucji.

 

W projekcie dokumentu znalazł się też zapis o rakiecie, jaka w zeszłym tygodniu spadła w lubelskim Przewodowie. Podkreślono, że stało się to podczas rosyjskich ataków na Ukrainę, a w efekcie zginęło dwóch obywateli naszego kraju.

Dokument europarlamentu przypomina słowa Raua

Rezolucja przypomina też, że Rosja "od lat wspiera i finansuje reżimy i organizacje terrorystyczne", "stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i ochrony na całym kontynencie europejskim" oraz "szerzy dezinformację".

 

ZOBACZ: Ukraina. Kijów otrzymał nowoczesne, naprowadzane laserowo pociski Brimstone

 

Eurodeputowani wzięli również pod uwagę "oświadczenie Zbigniewa Raua, urzędującego przewodniczącego OBWE z 14 marca 2022 r., który ataki rządu Federacji Rosyjskiej na niewinnych cywilów i infrastrukturę cywilną w Ukrainie określił mianem 'terroryzm państwowego'".

 

Rezolucje PE nie mają mocy prawnej - wyrażają stanowisko Wspólnoty w ważnych kwestiach. Są też wskazówkami dla państw członkowskich przy podejmowaniu decyzji.

wka/ml / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie