Niski przelot rosyjskich myśliwców nad okrętami NATO. Incydent na Bałtyku

Świat
Niski przelot rosyjskich myśliwców nad okrętami NATO. Incydent na Bałtyku
twitter.com/NATO_MARCOM
Jednostki NATO wykonywały na Bałtyku zaplanowane ćwiczenia, a obszar wyłączenia był wcześniej ogłoszony.

Groźny incydent podczas zgłoszonych ćwiczeń na Bałtyku. Dwa "nieme" i "głuche" myśliwce z Rosji przeleciały kilkadziesiąt metrów od okrętów NATO. Zjednoczone Dowództwo Morskie Sojuszu uznało tak bliski kontakt za "niebezpieczny i nieprofesjonalny". Nie doszło do niczego więcej, pomimo że okręty aliantów ćwiczyły m.in. obronę przeciwlotniczą w zabezpieczonym obszarze.

W czwartek, 17 listopada, na Morzu Bałtyckim doszło do incydentu podczas rutynowych operacji NATO na tym akwenie. Gdy Stała Grupa Morska NATO 1 "poprawiała interoperacyjność z siłami morskimi Finlandii i Szwecji", które aspirują do członkostwa w Sojuszu, doszło do naruszenia obszaru ćwiczeń.

Rosjanie nie odpowiadali na komunikaty

Dwa rosyjskie myśliwce przeleciały w bliskiej odległości od okrętów uczestniczących w ćwiczeniach. Maszyny leciały na wysokości około 90 metrów oraz w odległości około 70 metrów - poinformowało NATO w komunikacie.

 

Sojusz uznał tak bliski kontakt za "niebezpieczny i nieprofesjonalny".

 

W trakcie incydentu służby morskie NATO kontaktowały się z pilotami z Rosji, wysyłając do nich radiokomunikaty, jednak Rosjanie nie odpowiedzieli. Zachowując całkowitą ciszę radiową minęli zgrupowanie okrętów, a następnie oddalili się.

 

ZOBACZ: Rosyjskie samoloty w pobliżu granicy z Polską. Poderwano myśliwce NATO

 

Komunikat Sprzymierzonego Dowództwa Morskiego NATO (MARCOM) głosi, że stało się tak pomimo ogłoszenia strefy zagrożenia uruchomionej na potrzeby szkolenia obrony powietrznej z udziałem samolotu.

 

"Ta interakcja zwiększyła ryzyko błędu i wypadku" - podaje MARCOM, przypominając, że NATO nie dąży do konfrontacji i nie stwarza zagrożenia.

 

"Siły NATO działały odpowiedzialnie, wypełniając swoją misję w całkowitej zgodzie z międzynarodowymi przepisami lotniczymi i morskimi. NATO będzie odpowiednio reagować na wszelkie ingerencje w zgodne z prawem działania w obszarze, który zagraża bezpieczeństwu statków powietrznych Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz okrętów lub ich załóg" - poinformowano.

 

Wspólne ćwiczenia z Finlandią i Szwecją

Stała Grupa Morska NATO 1 (SNMG1) podała, że przeprowadzane m.in. w tym tygodniu na Bałtyku operacje, w tym manewry i wizyty w portach wojennych, mają na celu zwiększenie interoperacyjności wojsk NATO z siłami zbrojnymi krajów aspirujących do członkostwa - Finlandii i Szwecji. Ćwiczono na przykład nawiązywanie i utrzymywanie łączności na morzu. Manewry obejmowały również zadania z zakresu obrony powietrznej i zabezpieczenia.

 

ZOBACZ: Incydent nad Morzem Czarnym. Rosyjski myśliwiec wystrzelił pocisk w pobliżu brytyjskiego samolotu

 

Dowódca fińskiej Floty Przybrzeżnej, kapitan marynarki wojennej Patrik Lillqvist powiedział, że Flota Przybrzeżna i SNMG1 ćwiczą razem po raz pierwszy odkąd Finlandia została oficjalnym zaproszona do członkostwa w NATO.

 

Według dowódcy SNMG1 komandor Królewskiej Holenderskiej Marynarki Wojennej Jeanette Morang Finlandia od dawna jest partnerem NATO, a szkolenie ma się przyczynić do zwiększenia integracji morskich sił zbrojnych.

 

W podobnych ćwiczeniach uczestniczyła także Szwecja.

 

hlk/arż/ Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie