Wojna w Ukrainie. Zełenski studzi emocje. "Działamy rozważnie. Zapewnimy wolność w Chersoniu"

Polska
Wojna w Ukrainie. Zełenski studzi emocje. "Działamy rozważnie. Zapewnimy wolność w Chersoniu"
Facebook.com/Wołodymyr Zełensky
Prezydent Wołodymyr Zełensky: "Działamy rozważnie, bez emocji, bez niepotrzebnego ryzyka. A celem jest wyzwolenie całej naszej ziemi i zminimalizowanie strat. Tak zapewnimy wolność w Chersoniu, Kahovce, Doniecku i innych miastach".

- W przestrzeni informacyjnej było dużo radości, ale musimy powściągać emocje - powiedział w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy. - Działamy rozważnie, bez niepotrzebnego ryzyka. Celem jest wyzwolenie całej naszej ziemi i zminimalizowanie strat. Zapewnimy wolność w Chersoniu i innych miastach - mówił Wołodymyr Zełenski po ogłoszeniu, że Rosja wycofuje się na lewy brzeg Dniepru.

Wojska ukraińskie przez całą noc ze środy na czwartek intensywnie ostrzeliwały rosyjskie pozycje w rejonie Chersonia.

 

W środę niespodziewanie rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu w telewizyjnym oświadczeniu poinformował o wycofaniu wojsk na prawy brzeg Dniepru. Wcześniej wysłuchał raportu dowodzącego rosyjską inwazją gen. Siergieja Surowikina, który stwierdził, że utrzymywanie pozycji na prawym brzegu Dniepru, gdzie leży Chersoń "jest bezcelowe".

Odwrót z Chersonia "zaproszeniem" na Krym?

Szef "operacji specjalnej" otwarcie mówił, że na tym odcinku frontu armia rosyjska nie jest w stanie regularnie zaopatrywać swoich żołnierzy.

Siły ukraińskie zniszczyły wcześniej kilka przepraw przez Dniepr, aby utrudnić, bądź zatrzymać operacje wojsk ukraińskich.

 

Według ekspertów decyzja Rosjan otwiera możliwość ofensywy w Kierunku Krymu, który w tej sytuacji zostanie odseparowany, ze względu na zniszczenia jakich doznał kilka tygodni temu most Krymski - główny kanał zaopatrzenia anektowanego półwyspu. Chersoń jest w tej sytuacji miastem kluczowym i "bramą Krymu". Eksperci zwracają uwagę, że po zajęciu Chersonia, Krym znajdzie się w zasięgu rakiet dostarczanych przez NATO i USA do Ukrainy.

 

ZOBACZ: Ukraina. Śmiertelny wypadek wiceszefa okupacyjnych władz Chersonia. MSW Kijowa: Nie miał pasa

 

Na razie nie wiadomo czy decyzja o wycofaniu wojsk z Chersonia nie była tylko zasłoną dymną. Przed zbytnim optymizmem przestrzegał prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski w wieczornym przemówieniu ostrzegł jednak przed zbytnim optymizmem.

 

"W przestrzeni informacyjnej było dużo radości, wiadomo dlaczego, ale musimy powściągać nasze emocje podczas wojny. Nie będę karmić wroga szczegółami ukraińskich operacji, ani na południu, ani na wschodzie, ani nigdzie indziej. Kiedy przyniosą rezultaty, zobaczą je wszyscy" - stwierdził Wołodymyr Zełenski w przemówieniu.

 

"Wróg nie daje nam prezentów, nie robi 'gestów dobrej woli'" - zaznaczył.

 

"Dlatego działamy rozważnie, bez emocji, bez niepotrzebnego ryzyka. A celem jest wyzwolenie całej naszej ziemi i zminimalizowanie strat. Tak zapewnimy wolność w Chersoniu, Kahovce, Doniecku i innych miastach" - powiedział lider Ukrainy.

 

Także jego doradca Mychajło Podolak zwrócił w środę po południu na Twitterze uwagę, że "Rosja nie oddaje niczego bez walki".

 

Biden liczy na otwarcie frontu... rozmów

Tymczasem prezydent USA Joe Biden liczy, że sytuacja zmieni się na tyle, by Rosja przystąpiła do rzeczowych rozmów.

 

- Zobaczymy, czy po odzyskaniu Chersonia stanowiska Rosji i Ukrainy zmienią się i czy będzie możliwość kompromisu - powiedział w środę Joe Biden. Prezydent USA podkreślał, że nie naciska na Ukrainę w kwestii negocjacji, a decyzje w tej sprawie należą wyłącznie do Kijowa. Biden przyznał jednocześnie, że wycofanie rosyjskich sił z Chersonia nie było dla Waszyngtonu zaskoczeniem.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Putin nie weźmie udziału w szczycie G20. Wysyła Ławrowa

 

- Wiedzieliśmy od dłuższego czasu, że to zrobią. Po pierwsze to dowód na to, że rosyjskie wojsko ma poważne problemy. Po drugie - zobaczymy, czy doprowadzi to do zmiany pozycji obu stron zimą - mówił amerykański przywódca.

 

- Jadę na szczyt G20. Słyszałem, że prezydenta Putina tam nie będzie, ale będę inni światowi przywódcy i będziemy rozmawiać o tym, jakie mogą być kolejne kroki - mówił Biden.

 

WIDEO - Zełenski i Biden o sytuacji na południu Ukrainy

 

hlk/ Polsatnews.pl/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie