Paweł Kukiz chce odwołania Zbigniewa Ziobry. "Może mieć kwity"

Polska
Paweł Kukiz chce odwołania Zbigniewa Ziobry. "Może mieć kwity"
Polsat News
Grzegorz Schetyna w programie "Śniadanie Rymanowskiego"

W znacznym stopniu ułatwi to negocjacje z Brukselą - przekonywał przedstawicieli opozycji w programie "Śniadanie Rymanowskiego" Paweł Kukiz, zachęcając do odwołania ze stanowiska Zbigniewa Ziobrę. Widząc sceptycyzm gości programu stwierdził, że "minister sprawiedliwości na kilku waszych ludzi - z różnych opcji - może posiadać tzw. kwity i tego się obawiacie".

W sobotnim przemówieniu prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał opozycję "antypolską i antynarodową", bo jak stwierdził jej przedstawiciele "szczują" w Brukseli na Polskę. 

 

- Używanie takiego języka jest klasyczne dla Kaczyńskiego, kampanii wyborczej i dla PiS - stwierdził Grzegorz Schetyna (PO) i dodał, że "wszyscy widzą, jaki jest PiS i co zrobił z Polską". Schetyna dodał, że partia rządząca marnuje "cywilizacyjną i życiową szansę naszego kraju". 

 

Były szef PO ocenił, że Kaczyński jest "oderwany od rzeczywistości". - Chce pan powiedzieć, że jest (Kaczyński -red.) z kosmosu? - dopytywał prowadzący Bogdan Rymanowski. - Nie chciałbym kosmitów obrażać - odparł Schetyna. 

Bielan: Tusk i jego ludzie przeciągają spór z UE

- Myślę, że to pan Grzegorz Schetyna odleciał w tej wypowiedzi - skomentował dyskusję Adam Bielan (Republikanie). Europoseł tłumaczył, że to "Donald Tusk i jego współpracownicy - przede wszystkim eurodeputowani wybrani z tzw. Koalicji Europejskiej - głosowali kilkadziesiąt razy w PE za tym, żeby Polsce nie dawać środków i żeby KE nie ustąpiła w żadnej sprawie". 

 

ZOBACZ: Paweł Szrot o środkach z KPO: Polskie finanse publiczne w trudnej sytuacji

 

- W Brukseli nawet politycy Platformy, gdy są wyłączone kamery nie ukrywają, że dzięki wpływom Donalda Tuska są w stanie tak długo ten spór przeciągać - mówił Bielan i dodał, że "inni politycy w Warszawie, chociażby Rafał Trzaskowski mówią: nie będzie tych pieniędzy dopóki nie wygramy wyborów".

"Najbardziej partaczona sprawa rządu"

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) jest zdania, że pieniądze do Polski nie trafiły, bo rząd "nie posiada w kwestii europejskiej większości". - Nie jest tak jak mówi pan Kaczyński, że przez opozycję nie ma tych pieniędzy, bo żeby mogły wpłynąć trzeba złożyć wniosek - tłumaczył. - Na dniach zostanie złożony - odpowiedział Bielan. 

 

- Nie ma bardziej spartaczonej sprawy przez rząd polski niż sprawa KPO. Już mam dosyć dyskusji od pół roku tych samych - skwitował Włodzimierz Czarzasty (Lewica). - Nie robicie w tej sprawie nic. Nie wkręcicie opozycji w jakąś iluzoryczną odpowiedzialność, ze ktoś coś w PE - powiedział. 

 

- Macie to załatwić, chce dla Polski tych pieniędzy, żądam wniosku - zwrócił się Czarzasty do polityków partii rządzącej i stwierdził, że "ze względu na kłótnie Kaczyńskiego z Ziobrą tego nie załatwiają". 

 

ZOBACZ: Kaczyński o pieniądzach z KPO: Nie jesteśmy niczemu winni

 

- To co zrobiliście z polską demokracją i konstytucją, to jest skandal - zwrócił się lider Lewicy do Bielana. 

 

- Wyjątkowa bezczelność z ust komunisty, który budował w Polsce komunizm przez tyle lat i pan śmie nas pouczać, jak budować demokrację - odpowiedział europoseł. 

 

- Ja do 1989 roku to byłem na studiach i bardzo mi się fajnie żyło - powiedział Czarzasty. 

 

Kukiz chce odwołania Ziobry. "Może mieć kwity"

Paweł Kukiz (Kukiz'15) namawiał z kolei opozycję do wspólnych działań mających na celu odwołanie ministra Zbigniewa Ziobry, który jego zdaniem odgrywa znacząca rolę z "całym zamieszaniu" związanym z KE. - W znacznym stopniu ułatwi to negocjacje z Brukselą - stwierdził. 

 

Do pomysłu Kukiza odniósł się Krzysztof Bosak (Konfederacja). - Odwołać można, ale pieniędzy z tego nie będzie - stwierdził. - Nie mówi prawdy, każdy kto nazywa zaciągnięcie długu przez UE pieniędzmi. apeluję do widzów, żeby słowo "pieniądze", zamienili na słowo "zadłużenie" - ocenił.

 

ZOBACZ: Co z filmem z rzekomego przekazania łapówki synowi Donalda Tuska? Zbigniew Ziobro wyjaśnia

 

- Część tego zadłużenia ma spłacić UE z nowych "europodatków", które już płacimy i które postulował w 2020 roku premier Morawiecki. Druga część ma spłacić nasze państwo. Ten dług jest podzielony na dwie "kupki" i my już spłacamy odsetki, ale kwota kapitału jest wstrzymywana. Dlaczego? Dlatego, że umawianie się było nieformalne - mówił Boska i dodał, że posłowie do dzisiaj nie mają wglądu w stosowne dokumenty. - Tam jest napisane kto co może, kto co musi i gdzie się można odwołać. W przypadku KPO w ogólne nie znamy takiego dokumentu - mówił. 

 

Kukiz wrócił do swojej propozycji o odwołanie Ziobry, po tym jak sceptycznie do pomysłu odniósł się Czarzasty. - Ten perfidny i okropny ustrój polega na tym, że macie świadomość, iż pan minister sprawiedliwości na kilku waszych ludzi - z różnych opcji - może posiadać tzw. kwity i tego się obawiacie - stwierdził. 

"Młode kobiety 'dają w szyję". Politycy komentują słowa Kaczyńskiego

- Jeżeli się utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie - twierdzi Jarosław Kaczyński. Tezę na temat przyczyn niskiej dzietności Polaków prezes PiS wygłosił w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Ełku. O te słowa zapytał swoich gości Bogdan Rymanowski. 

 

- To delikatnie mówiąc niefortunna wypowiedź - ocenił Kukiz. - Natomiast jeśli (młode kobiety - red.) "dają w szyję" to przede wszystkim dlatego, że nie mają gdzie mieszkać. To jest powód braku dzietności. Mieszkania to rzecz podstawowa - powiedział. 

 

Zdaniem Zgorzelskiego Kaczyński uporczywie szuka przyczyn, dla których mimo 500 plus dzietność nie wzrosła. Wicemarszałek zgodził się w Kukizem, że żeby zmienić sytuację potrzebne są rozwiązania systemowe. - Żeby te dzieci mogły się rodzić, to najpierw muszą powstać w ognisku domowym - argumentował. 

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński wini kobiety za niską dzietność. "Do 25. roku życia dają w szyję"

 

Schetyna krytycznie odniósł się do wielu wypowiedzi Kaczyńskiego na spotkaniach z mieszkańcami kolejnych miejscowości, które odwiedza. - Na tych spotkaniach się otwiera i mówi całą prawdę. To jest prawdziwy Jarosław Kaczyński - podsumował. 

 

- Ta wypowiedź jest dziwna i to wynika z tego, ze Jarosław Kaczyński mówił na poważnie, a cała sala wzięła to za żart - skomentował Boska. 

 

- To nie była dziwna wypowiedź, to była po prostu głupia wypowiedź. Tzn. największy specjalista w Polsce do cnót niewieścich oraz od alkoholizmu w grupie młodych kobiet Jarosław Kaczyński się odezwał. Oczekuję w tej sprawie stanowiska biskupów, którzy pewnie to poprą - żartował Czarzasty. 

 

Bielan nie odniósł się bezpośrednio do słów prezesa PiS. Zamiast tego poruszył kwestię dzietności w Korei Południowej. 

 

Wcześniejsze odcinki programu można obejrzeć tutaj.

 

ap/map/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie