USA. Dwie osoby zginęły w ataku nożownika w Las Vegas. Napastnik ranił sześć kolejnych

Świat
USA. Dwie osoby zginęły w ataku nożownika w Las Vegas. Napastnik ranił sześć kolejnych
Pixabay/Parra Pabon
Zdj. ilustracyjne

Na reprezentatywnej ulicy Las Vegas doszło do napaści nożownika na przechodniów. W wyniku ataku mężczyzny dwie osoby zmarły, a sześć kolejnych trafiło do szpitala - przekazała policja. Mężczyzna został złapany.

W Las Vegas mężczyzna z nożem o długim ostrzu ranił osiem osób, w tym dwie śmiertelnie - przekazał Departament Policji Metropolitalnej Las Vegas (LVMPD). Dodano, że wśród ofiar byli zarówno turyści, jak i lokalni mieszkańcy.

 

Podejrzany, mężczyzna w wieku około 30 lat, prawdopodobnie nie był mieszkańcem miasta. Do zasztyletowania doszło tuż przed południem 6 października na chodniku wzdłuż odcinka South Las Vegas Boulevard znanego jako The Strip. To reprezentatywne miejsce w mieście, otoczone kasynami. Policja powiedziała, że motyw podejrzanego nie jest znany.

 

Jak wynika z relacji świadków, żadna sprzeczka nie poprzedziła ataku. Podejrzany był śledzony przez przechodniów, jak uciekał przed zatrzymaniem - przekazały lokalne władze.

 

ZOBACZ: Las Vegas. Próbował obrabować sklep. Właściciel kilkukrotnie ugodził go nożem

 

- Ten człowiek się pojawił nagle i zaczął dźgać ludzi przede mną, jakaś dziewczyna próbowała im pomóc - relacjonował świadek zdarzenia.

 

Policja powiedziała, że mężczyzna został zatrzymany w Clark County Detention Center, niedługo po ataku. Z ośmiu zaatakowanych osób, jedna zmarła na miejscu, a kolejna zmarła w pobliskim szpitalu. Sześć poszkodowanych zostało hospitalizowanych, z których trzy są w stanie krytycznym - podała policja.

 

"Zespół centrum urazowego University Medical Center pracuje niestrudzenie, aby zapewnić przewiezionym pacjentom najwyższy dostępny poziom opieki" – przekazała lokalna telewizja KTNV.

"Nasze serca są z tymi, których dotknęła tragedia"

Lokalne media podały, że niektóre z ofiar mogły być "showgirl". Są to dziewczyny, które robią sobie zdjęcia z turystami wzdłuż Stripu.

 

Gubernator Nevady Steve Sisolak napisał na Twitterze, że podejmie działania w celu zwiększenia bezpieczeństwa na reprezentatywnej ulicy miasta.

 

"Nasze serca są ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia" - dodał.

 

 

Las Vegas, znane z kasyn, atrakcji i nocnego życia, było sceną najbardziej śmiertelnej strzelaniny we współczesnej historii USA.

 

W październiku 2017 roku snajper otworzył ogień z okna hotelu do tłumu uczestniczącego w festiwalu muzycznym. W ataku zginęło 60 osób.

mbl/ Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie