Biedroń o Lewicy jak arbuz: "Z zewnątrz zielona, w środku czerwone, solidarnościowe serce"

Polska
Biedroń o Lewicy jak arbuz: "Z zewnątrz zielona, w środku czerwone, solidarnościowe serce"
Polsat News
Lewica według Biedronia jest jak arbuz: z zewnątrz zielona, bo rozumiejąca te wszystkie zielone rzeczy, ale o czerwonym, wrażliwym, solidarnościowym sercu".

- Kto dzisiaj, jak nie Lewica, ma mówić o solidarności, kto, jak nie Lewica, ma być dzisiaj jak arbuz? Z zewnątrz zielona, bo rozumiejąca te wszystkie zielone rzeczy, ale o czerwonym, wrażliwym, solidarnościowym sercu - mówił jeden z liderów Lewicy Robert Biedroń na konferencji "Jedna Europa wspólna energia". - Tacy jesteśmy - dodał, przypominając, że mówi to "z Gdańska, miasta 'Solidarności'".

Robert Biedroń, jeden ze współliderów Lewicy zadeklarował w hali Plenum w Stoczni Gdańskiej, że jego partia zajmie się inwestowaniem w panele fotowoltaiczne i sieci przesyłowe, by każdy obywatel miał dostęp do taniej i ekologicznej energii. 

Biedroń: Nowa Lewica jak arbuz

- Kto dzisiaj, jak nie Lewica, ma mówić o solidarności, kto, jak nie Lewica, ma być dzisiaj jak arbuz: z zewnątrz zielona, bo rozumiejąca te wszystkie zielone rzeczy, ale o czerwonym, wrażliwym, solidarnościowym sercu - pytał jeden ze współliderów Lewicy Robert Biedroń na konferencji "Jedna Europa, wspólna energia" w Gdańsku.

 

- Tacy jesteśmy, taka jest Lewica - dodał polityk, przypominając, że mówi to "z Gdańska, miasta 'Solidarności'".

 

ZOBACZ: Wspólna lista opozycji. Leszek Miller w "Gościu Wydarzeń": Koncepcja się rozpadła

 

Robert Biedroń przypominał, - boją się tej zimy (ludzie), którzy dostają rachunki za gaz, za prąd i nie są w stanie już dzisiaj ich zapłacić. Co będzie za miesiąc, za dwa, za trzy? - pytał polityk dodając, że Polacy są "rozgoryczeni, rozczarowani". - I dlatego dzisiaj obowiązkiem opozycji jest solidarność z ludźmi - mówił. 

 

- PiS rządzi siedem lat. I przez te siedem lat w sprawie energetyki doprowadził do kompletnego skansenu. Polska dzisiaj, jeśli chodzi o energetykę, jest prawdziwym skansenem Europy - dodał Biedroń.

 

Gdańską konferencję organizuje Partia Europejskich Socjalistów (PES), która tworzy w Europarlamencie frakcję Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów. Należy do niej polska Nowa Lewica.

 

WIDEO - Biedroń: Lewica musi być jak arbuz

 

Robert Biedroń o bonie na AGD

- Lewica chce, by każdy, kogo na to nie stać, mógł kupić energooszczędną lodówkę lub inny sprzęt - powiedział Robert Biedroń na gdańskiej konferencji.

 

-  Chcemy wprowadzić bon na energooszczędny sprzęt AGD o wysokości około 2,5 tys. zł - wyjaśnił polityk tłumacząc, w jaki sposób partia chce wspierać zmniejszanie zużycia energii.

 

- (Bon) działałby na podobnej zasadzie jak bon turystyczny - dodał Biedroń.

 

"Niepoważny rząd bez zaufania obywateli"

Włodzimierz Czarzasty mówił w swoim wystąpieniu w kontekście energetyki o "niepoważnym rządzie, o utracie zaufania obywateli do państwa".

 

- Wiemy o tym, że brak nośników energii, ceny tych nośników energii, nie są spowodowane tylko i wyłącznie przez działania rządu. My wiemy, jesteśmy odpowiedzialną opozycją. Wiemy, co się dzieje w Ukrainie, wiemy, co się dzieje na skutek wojny. Jesteśmy świadomi, jesteśmy odpowiedzialni, nie jesteśmy głupio atakujący - powiedział Czarzasty.

 

- Ale powiem państwu jedną rzecz, jedna rzecz nas przeraża - przeraża nas brak jakiejkolwiek konsekwencji rządu w walce z kryzysem energetycznym - mówił Czarzasty przypominając, że Francja czerpie energię z siłowni jądrowych, a Szwecja z odnawialnych źródeł energii. 

 

ZOBACZ: Zaginięcie Jakuba Bocheńskiego. Nowa Lewica zawiesiła jego członkostwo w partii

 

- Kłótnie w rządzie nie ocieplą mieszkań, kłótnie w rządzie nie ogrzeją Polaków. To jest po prostu niepoważne. Dlatego mamy prawo pytać, czy w szkołach będzie w zimie ciepło? Czy w żłobkach będzie w zimie ciepło? Czy w przedszkolach będzie w zimie ciepło? Czy w mieszkaniach będzie w zimie ciepło? Mamy prawo pytać, czy będzie węgiel, czy będą inne nośniki energii, ile to będzie kosztowało i kto, za to w ostatecznym rozrachunku zapłaci - pytał Czarzasty.

 

- Uzależnienie od gazu importowanego z rosyjskiej dyktatury, to był bardzo poważny błąd i naiwność do której nie wolno wrócić - stwierdził z kolei Adrian Zandberg. - Przekonanie, że rynki załatwią problemy w energetyce za polityków, to była naiwność i za tę naiwność także dzisiaj płacimy cenę - dodał.

Harald Kittel/sgo/Polsat News/ Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie