Aneksja części Ukrainy. Świat reaguje. "Nie uznajemy i nigdy nie uznamy nielegalnych 'referendów'"

Świat
Aneksja części Ukrainy. Świat reaguje. "Nie uznajemy i nigdy nie uznamy nielegalnych 'referendów'"
EPA/GRIGORY SYSOEV/SPUTNIK/KREMLIN
Aneksję potępili unijni przywódcy

"Nie uznajemy i nigdy nie uznamy nielegalnych 'referendów', które Rosja przeprowadziła jako pretekst do dalszego naruszania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy" - przekazali we wspólnym oświadczeniu liderzy państw UE. Światowi liderzy zgodnie nie akceptują ogłoszonych przez Putina decyzji o aneksji części terytoriów Ukrainy.

"Stanowczo odrzucamy i jednoznacznie potępiamy bezprawną aneksję przez Rosję obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Rozmyślnie podważając oparty na zasadach ład międzynarodowy i rażąco naruszając podstawowe prawa Ukrainy do niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej, podstawowe zasady zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych i prawie międzynarodowym, Rosja naraża na szwank bezpieczeństwo globalne" - piszą w oświadczeniu liderzy 27 państw UE. 

 

Zaznaczono, że "nie uznajemy i nigdy nie uznamy nielegalnych 'referendów', które Rosja przeprowadziła jako pretekst do dalszego naruszania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, ani ich sfałszowanych i nielegalnych wyników. Nigdy nie uznamy tej nielegalnej aneksji. Decyzje te są nieważne i nie mogą wywoływać żadnych skutków prawnych. Krym, Chersoń, Zaporoże, Donieck i Ługańsk to Ukraina. Wzywamy wszystkie państwa i organizacje międzynarodowe do jednoznacznego odrzucenia tej nielegalnej aneksji".

"Unia Europejska niezachwianie popiera Ukrainę"

"Niezmiennie popieramy integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. Ukraina korzysta ze swojego słusznego prawa do obrony przed rosyjską agresją, aby odzyskać pełną kontrolę nad swoim terytorium i ma prawo do wyzwolenia terytoriów okupowanych w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową" - dodano.

 

 

ZOBACZ: Putin ogłosił włączenie okupowanych terytoriów Ukrainy do Rosji

 

Unijni liderzy odnieśli się też do szantażu bronią atomową. "Groźby nuklearne ze strony Kremla, mobilizacja wojskowa i strategia dążenia do fałszywego przedstawiania terytorium Ukrainy jako rosyjskiego oraz sugerowanie, że wojna może teraz toczyć się na terytorium Rosji, nie naruszą naszej determinacji. Wzmocnimy nasze restrykcje przeciwko nielegalnym działaniom Rosji. Będą jeszcze bardziej zwiększać presję na Rosję, aby zakończyła agresję. Powtarzamy, że Unia Europejska niezachwianie popiera Ukrainę i będzie nadal udzielać jej silnego wsparcia gospodarczego, wojskowego, społecznego i finansowego tak długo, jak będzie to potrzebne" - wyjaśniono. 

"Żadne fałszywe referendum nie może tego usprawiedliwić"

"Ogłoszona przez Putina nielegalna aneksja niczego nie zmieni. Wszystkie terytoria nielegalnie okupowane przez rosyjskich najeźdźców są ziemią ukraińską i zawsze będą częścią tego suwerennego państwa" - napisała na Twitterze szefowa KE Urszula von der Leyen.

 

 

Sprawę aneksji skomentował także szef unijnej dyplomacji. "Ogłoszona aneksja terytoriów ukraińskich przez Rosję jest poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych. Żadne fałszywe referendum nie może tego usprawiedliwić. Integralność terytorialna i suwerenność Ukrainy nie podlegają negocjacjom. Poparcie UE dla Ukrainy pozostaje niezachwiane" - napisał na Twitterze. 

 

 

Sprawę skomentował również rzecznik polskiego rządu Piotr Müller. - Jednoznacznie i zdecydowanie potępiamy organizację przez Rosję nielegalnych 'referendów'. Działania te mają na celu aneksję części ukraińskich obwodów tymczasowo okupowanych przez Rosję. Wzywamy członków społecności międzynarodowej do nieuznawania legalności tych pseudoreferendów oraz ich 'wyników', które w żadnym stopniu nie mogą odzwierciedlać woli mieszkańców tych regionów, siłą zmuszanych do udziału w głosowaniu - powiedział.

 

- Wzywamy do pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w przeprowadzenie fikcyjnych referendów oraz osób i instytucji rosyjskich, które działają na nielegalnie okupowanym terytorium Ukrainy - dodał.

 

Aneksję skomentował również prezydenta Andrzej Duda. "Polska potępia rosyjskie próby aneksji terytorium Ukrainy i nigdy ich nie uzna. Będziemy dalej wspierać Obrońców Ukrainy i jej naród, aż do wyparcia agresora. Dzisiejsza desperacka i żałosna akcja Kremla to klęska tych, którzy naiwnie wierzyli w kompromis z Rosją" - napisał na Twitterze.

 

 

Głos w sprawie zabrał również prezydent USA Joe Biden, który stwierdził, że "Rosja okazuje pogardę do pokojowo nastawionych narodów na całym świecie". 

 

"Stany Zjednoczone potępiają oszukańczą próbę aneksji suwerennego ukraińskiego terytorium przez Rosję. Rosja łamie prawo międzynarodowe, depcząc Kartę Narodów Zjednoczonych i okazując pogardę dla pokojowo nastawionych narodów na całym świecie" - napisał Biden w oświadczeniu.

 

Szef holenderskiego MSZ poinformował natomiast o wezwaniu rosyjskiego ambsadora. 

 

"Dokonana przez Rosję nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy jest całkowicie nie do przyjęcia. W XXI wieku nie może być miejsca na tego rodzaju brutalny imperializm. Dlatego wezwiemy ambasadora Rosji. Nasze przesłanie jest jasne: terytorium Ukrainy musi pozostać terytorium Ukrainy" - podkreslił Wopke Hoekstra.

laf/polsatnews.pl/Reuters/AP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie