Wielka Brytania: Loty-widmo bez pasażerów na pokładzie. Ekologiczni aktywiści oburzeni

Biznes
Wielka Brytania: Loty-widmo bez pasażerów na pokładzie. Ekologiczni aktywiści oburzeni
Pixabay/ JFK_Photography/ zdj. ilustracyjne
Loty-widmo mogą odbywać się w celu spełnienia zasad "wykorzystaj lub strać" na lotnisku

Ponad 5 tysięcy całkowicie pustych lotów pasażerskich przyjęły brytyjskie lotniska od 2019 r. - ujawnił "The Guardian". Do tej sumy doliczono niemal 40 tysięcy samolotów, które wzniosły się w powietrze z minimalną frekwencją na pokładach. W zestawieniu są również loty do Polski. - To kolejny przykład tego, jak nie można ufać branży lotniczej - uznała Alethea Warrington z organizacji klimatycznej.

Z analizy danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wynika, że ​​od 2019 roku kolejne 35 tysięcy lotów komercyjnych było prawie pustych, a więc na ich na ich pokładach zajęto mniej niż 10 procent miejsc. Daje to w sumie około 40 tysięcy lotów-widmo - podał "The Guardian".

 

ZOBACZ: Ten most w Chorwacji skróci podróż do Dubrownika. Otwarcie ważnej przeprawy

 

Okazuje się, że przeciętnie każdego miesiąca z brytyjskich lotnisk startowało lub lądowało na nich 130 całkowicie pustych maszyn. Ten wskaźnik utrzymywał się na podobnym poziomie zarówno przed wprowadzeniem covidowych obostrzeń, w trakcie ich obowiązywania, jak i po zniesieniu ograniczeń w podróżach.

Loty-widmo także do Polski

Połowa pustych lotów odbywała się na terenie Wielkiej Brytanii, a za dwie trzecie całości odpowiadało siedem największych lotnisk na czele z Birmingham (1455), Luton (1307) i Bristolem (758). 


Jeśli chodzi natomiast o loty z pasażerami, lecz o bardzo niskiej frekwencji, od początku 2020 roku jest ich co miesiąc średnio 1200. Około 80 procent z nich to trasy międzynarodowe.

 

W jednym z kwartałów podczas pandemii 62 puste samoloty wyleciały z lotniska Luton do Polski. W innym porcie - Heathrow - zarejestrowano 663 prawie puste loty do i z USA. 

Dane o lotach-widmo. "Linie lotnicze trzeba pociągnąć do odpowiedzialności"

Linie lotnicze do tej pory nie publikowały danych wyjaśniających tę praktykę, ale od teraz ta wiedza ma przestać być "tajemną", bo informacje zamierza przekazywać CAA.

 

Oficjalnie loty-widmo mogą odbywać się, aby dotrzymać zasad obowiązujących przewoźników i właścicieli lotnisk, chociaż niektóre zostały zawieszone podczas szczytu pandemii - sugeruje "Guardian".

 

ZOBACZ: Warszawa. Przyleciał na lotnisko Chopina. W walizce "nadbagaż" za prawie 2 mln zł

 

- Publikacja tych danych to krok we właściwym kierunku, ale potrzebujemy większej przejrzystości, aby zrozumieć, dlaczego te nieefektywne, zanieczyszczające środowisko praktyki są kontynuowane, i pociągnąć do odpowiedzialności główne linie lotnicze – powiedział Tim Johnson z Aviation Environment Federation, cytowany przez dziennik.

"To kolejny przykład, jak nie ufać branży lotniczej"

Jego zdaniem "biorąc pod uwagę kryzys klimatyczny, odkrycie, że tak wiele prawie pustych samolotów spala paliwa kopalne i zwiększa emisję CO2 w atmosferze, jest dość szokujące".

 

- Te szokujące nowe dane na temat lotów-widmo to kolejny przykład tego, jak nie można ufać branży lotniczej, że skieruje swoje emisje na właściwe tory, aby poradzić sobie z kryzysem klimatycznym - powiedziała Alethea Warrington z organizacji charytatywnej na rzecz klimatu Possible.

an/wka/"The Guardian"
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie