Anglia: 30-latka przed sądem. Miała zmusić mężczyznę do seksu

Świat
Anglia: 30-latka przed sądem. Miała zmusić mężczyznę do seksu
pixabay/succo, Twitter
Kobieta oskarżona o zmuszenie mężczyzny do stosunku nie przyznaje się do winy

30-letnia Brytyjka została oskarżona o zmuszenie mężczyzny do uprawiania z nią seksu. Ofiara tłumaczy, że poznali się z pomocą internetowej aplikacji randkowej i spotkali w domu kobiety. Kiedy pijany położył się do łóżka, ta miała go "dosiąść" i wykorzystać mimo wyraźnego sprzeciwu. - Nie mogłem jej zrzucić, jest większa i silniejsza - tłumaczył w sądzie. Kobieta nie przyznaje się do winy.

Imogen - bo tak nazywa się oskarżona kobieta - poznała swoją przyszłą ofiarę za pośrednictwem aplikacji do randkowania. Na spotkanie umówili się w jej mieszkaniu w Southampton w Anglii. 

 

"Daily Mail" informował, że w trakcie randki oboje pili alkohol i po pewnym czasie bardzo pijany mężczyzna postanowił położyć się do łóżka i iść spać. Nie pozwoliła na to jednak Imogen, która przyciągnęła go do siebie. 

 

ZOBACZ: USA: Kobieta zabiła i oskórowała psa husky. "Pomyliła go" z wilkiem

 

- Oskarżona weszła na mężczyznę i ściągnęła z niego bokserki. Miała powiedzieć "może mówisz nie, ale twój penis mówi tak" - relacjonował przebieg zdarzeń prokurator. 

 

Mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał, że faktycznie miał erekcję, jednak nie chciał uprawiać seksu z Imogen - co kilkukrotnie jej mówił, ta jednak nie słuchała. - Jest ode mnie większa i silniejsza, nie mogłem jej z siebie zrzucić - tłumaczył.

Po wszystkim poszła spać

Wszystko miało trwać około 15 minut - później Imogen odwróciła się i poszła spać. Mężczyzna o sprawie zawiadomił policję, a sprawa trafiła ostatecznie do sądu. Jak podał "Daily Mail" Imogen jest oskarżona o "spowodowanie, by ktoś angażował się w aktywność seksualną bez zgody". 

 

ZOBACZ: USA. Po starcie z samolotu posypały się iskry. Musiał awaryjnie lądować

 

"Różni się to od zarzutu gwałtu, którego prawna definicja odnosi się do penetracji pochwy, odbytu lub ust drugiej osoby bez jej zgody" - wyjaśniono. 

"Tu nie ma miejsca na stereotypy"

W trakcie rozprawy prokurator mówił, że sytuacja jest nietypowa, ponieważ stereotypowo to kobiety padają ofiarami tego typu przestępstw. - W tym wypadku nie ma jednak miejsca na stereotypy - zaznaczył. 

 

Imogen nie przyznaje się do winy. 

 

mst/ sgo/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie