Kanclerz Niemiec mówi "nie". Adrian Zandberg o błędzie rządu ws. reparacji

Polska
Kanclerz Niemiec mówi "nie". Adrian Zandberg o błędzie rządu ws. reparacji
Polsat News
Adrian Zandberg, lider Lewicy Razem w programie "Graffiti"

Jak kładzie się na stół kwestię reparacji, to nie powinno się robić takiego pustego eventu medialnego, tylko mieć przygotowany plan - mówił o kwestii reparacji w programie "Graffiti" Adrian Zandberg, lider Lewicy Razem. Jego zdaniem "podstawowym błędem polskiego rządu było rozłożenie w tej sprawie akcentów". Zaznaczył też, że należałoby szukać sojuszników m.in. wśród lewicy i zielonych.

Prowadzący Grzegorz Kępka przytoczył reakcję kanclerza Niemiec Olafa Scholza, który w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" stwierdził, że "sprawa reparacji jest rozstrzygnięta w prawie międzynarodowym".  - Tego można było się spodziewać, że na taką deklarację dotyczącą reparacji będzie taka niemiecka odpowiedź. Chciałbym zapytać, co teraz? - zaznaczył Zandberg. 

Adrian Zandberg o reparacjach: Złe akcenty

- Faktem jest to, że zniszczenia wojenne na naszych ziemiach były olbrzymie, że straty ludzkie były olbrzymie i że wiele milionów ludzi w Polsce ma poczucie, że te krzywdy nie zostały zadośćuczynione - mówił lider Lewicy Razem. Podkreślił jednocześnie, że wiele ofiar tamtych czasów jeszcze żyje i jak "się o tej sprawie rozmawia, to nie powinno się robić takiego pustego eventu medialnego, tylko jak się to kładzie na stół, to powinno się mieć przygotowany realistyczny plan, żeby to zadośćuczynienie do Polski trafiło, do tych rodzin trafiło". 

 

- Podstawowy błąd, który rząd popełnił to położenie akcentów. Gdyby rozwiać o ofiarach i o tym, żeby zadośćuczynić tym, którzy doznali krzywd i ich rodzinom, to myślę, że dużo łatwiej byłoby rozmawiać z niemiecką opinią publiczną - tłumaczył i zaznaczył, że trudniej "w Europie jest rozmawiać o pieniądzach, które mają trafić w ręce obecnie dzierżących władzę w Polsce". 

 

"Konferencja prasowa, zamiast poszukiwania sojuszników"

Zandberg podziela zdanie ekspertów, którzy twierdzą, że droga prawna jest zamknięta, natomiast otwarte pozostają drogi - dyplomatyczna i polityczna, a tutaj "potrzebne byłoby przekonanie opinii publicznej po drugiej stronie Odry" i znalezienie sojuszników w Europie. - To nie byłoby trudne, bo są takie kraje jak Grecja, które mogłyby polskie stanowisko zrozumieć. Nie zrobiono nic w tej sprawie - dodał. 

 

ZOBACZ: Reparacje wojenne od Niemiec. "Sprawy zostały uregulowane, co rząd polski wielokrotnie potwierdzał"

 

Zdaniem lidera Lewicy w takiej sytuacji sojuszników trzeba szukać także w niemieckiej opinii publicznej ze "środowisk, do których PiS jest daleko, a które doskonale rozumieją ciężar odpowiedzialności, jaki na niemieckiej społeczeństwie spoczywa". - Mowa o środowiskach antyfaszystowskich, zielonych, lewicy, ale rząd zamiast szukać sojuszników, postanowił zorganizować sobie konferencję prasową w Warszawie - skwitował polityk. 

 

Poprzednie odcinki "Graffiti" można obejrzeć tutaj

ap/ml/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie