Zachodniopomorskie. Ratownik WOPR na służbie uderzony w twarz. Za przypomnienie o... kapoku

Polska
Zachodniopomorskie. Ratownik WOPR na służbie uderzony w twarz. Za przypomnienie o... kapoku
Facebook.com/WOPR Powiatu Drawskiego
Ratownik został zaatakowany podczas pracy na kąpielisku w woj. zachodniopomorskim.

Ratownik WOPR zaatakowany na pomoście przy plaży nad jeziorem w powiecie drawskim (woj. zachodniopomorskie). Mężczyzna uderzył po zwróceniu mu uwagi, że powinien nosić kamizelkę wypornościową. Sprawą zajął się sąd, który w trybie przyspieszonym nałożył na napastnika 3600 zł grzywny i 1000 zł nawiązki na rzecz zaatakowanego pracownika. Według internautów, kara była "śmiesznie mała".

Atak na ratownika WOPR na kąpielisku w Cieszynie w powiecie drawskim (woj. zachodniopomorskie). W trakcie służby na pomoście ratownik wodny został uderzony przez mężczyznę, który nie chciał założyć kamizelki wypornościowej.

Agresor do ratownika WOPR: "Idź stąd, k...o"

Ratownik miał mężczyźnie zwrócić uwagę, by w czasie przebywania na urządzeniach dmuchanych w wodzie nosił kapok. Gdy ratownik wspomniał, że zapis taki znajduje się w regulaminie, doszło do sprzeczki.

 

WOPR Powiatu Drawskiego zamieściło w sieci nagranie momentu uderzenia ratownika. Widać na nim jak ratownik z boją ratunkową w ręce podchodzi do mężczyzny i zwraca mu uwagę.

 

Po chwili pracownik otrzymuje cios otwartą dłonią w głowę.

 

"Idź stąd, k...o, nie gadaj ze mną, nie?" - mówi mężczyzna. "Nie pouczaj mnie, nie?" - dodaje.

 

"Zrób sobie dzieci, k...a, nie i będziesz ich pilnował, nie?" - mówi wulgarnie agresor, schodząc z pomostu. Scenę nagrali obecni na kąpielisku plażowicze.

 

ZOBACZ: Lubuskie. Nietrzeźwy 50-latek pływał na środku jeziora Lubiąż. Awantura podczas interwencji WOPR

 

"Niestety takie akcje na kąpieliskach i plażach także się zdarzają" - pisze WOPR.

 

"Zwracanie uwagi i wielokrotne ostrzeżenia o zachowaniu się zgodnie z normami społecznymi czy przepisami kończą się w taki sposób. W myśl ustawy ratownik pełniący dyżur na kąpielisku jest funkcjonariuszem publicznym wykonującym swoje obowiązki" - podała organizacja.

W końcu sprawą zajął się sąd. "Tryb przyspieszony"

Portal ostrow24.tv napisał, że zaatakowany ratownik Krystian pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego, a pracuje na kąpielisku w miejscowości Cieszyno nad jeziorem Siecino (woj. zachodniopomorskie).

 

Według portalu początkowo policja miała unikać przyjęcia zgłoszenia, sugerując ratownikowi postępowanie z powództwa cywilnego.

 

ZOBACZ: Kąpał się w morzu, mimo zakazu. Był nietrzeźwy i szarpał się z ratownikami WOPR [WIDEO]

 

Jednak - według ostrow24.tv - po interwencji lokalnego dziennikarza policja miała jednak skierować do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny w trybie przyspieszonym w związku z atakiem na funkcjonariusza publicznego.

 

W piątek 12 sierpnia ratownicy WOPR poinformowali, że sąd ukarał agresora. Na mężczyznę została nałożona grzywna wysokości 3600 zł oraz 1 tys. nawiązki na rzecz zaatakowanego ratownika.

 

Do incydentu doszło na plaży w miejscowości Cieszyno w powiecie drawskim (woj. zachodniopomorskie).

 

hlk/bas/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie