Chłopy: Motoparalotnia wylądowała na plaży. Śmigło raniło kobietę

Polska
Chłopy: Motoparalotnia wylądowała na plaży. Śmigło raniło kobietę
Facebook/Wypadki i pożary w Zachodniopomorskiem/Polsat News

W czwartek wieczorem na plaży w Chłopach wylądowała awaryjnie motoparalotnia. Pilot miał stracić kontrolę nad maszyną w wyniku nagłego porywu wiatru. Gdy spadał, śmigło uderzyło w kobietę stojącą na plaży. Motoparalotniarz był trzeźwy i miał uprawnienia. Poszkodowana wyszła ze szpitala.

51-letni mężczyzna, który jest mieszkańcem Koszalina, relacjonował, że stracił panowanie nad motoparalotnią w wyniku silnego podmuchu bocznego wiatru i musiał lądować awaryjnie. Początkowo próbował zwodować maszynę, jednak zabrakło mu do tego kilkunastu metrów i ostatecznie wylądował na plaży w Chłopach.

 

 

Śmigło spadającej motoparalotni uderzyło w 64-latkę, która przebywała tam ze swoimi wnukami. Poszkodowana doznała urazu ręki i nogi i trafiła do szpitala. Pilotowi nic się nie stało. 

 

Na plaży w Chłopach był reporter Polsat News Mateusz Kopyłowicz. Rozmawiał z tamtejszymi ratownikami wodnymi.

 

- Kobieta, kiedy zastali ją ratownicy wodni, była już bardzo lada. Miała krwotok z rany na udzie. Został zatamowany za pomocą kompresów i opaski elastycznej. (...) - mówiła Ania.

 

ZOBACZ: Konin. Motoparalotniarze spadli w okolicach rzeki Warty

Poszkodowana już poza szpitalem

W piątek policja poinformowała, że kobieta opuściła placówkę medyczną jeszcze tego samego dnia. 

 

- Kobieta została przewieziona do Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie. Została opatrzona i jeszcze tego samego dnia opuściła oddział ratunkowy - powiedziała polsatnews.pl nadkom. Monika Kosiec z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. 

Sprawca był trzeźwy

Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Koszalinie. Została powiadomiona także Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Dochodzenie jest prowadzone w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawcy może grozić do trzech lat więzienia.

 

51-latek posiada uprawnienia do pilotowania motoparalotni. W momencie wypadku był trzeźwy. 

 

arż/map/Polsat News/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie