Inflacja i podwyżki za gaz. Właściciel piekarni: Nigdy nie wrócimy do starych cen chleba

Polska
Inflacja i podwyżki za gaz. Właściciel piekarni: Nigdy nie wrócimy do starych cen chleba
Pixabay/ JULIENDavid/ zdj. ilustracyjne
Do tej pory właściciel przemyskiej piekarni starał się nie wprowadzać podwyżek swoich produktów

- Dwie rzeczy będą towarzyszyły nam w codziennym życiu: oszczędność i inflacja - stwierdził w Polsat News Andrzej Ciochoń, właściciel piekarni Kłos w Przemyślu. Do tej pory przedsiębiorca nie chciał, by jego klienci płacili więcej. Firma otrzymuje jednak coraz wyższe rachunki - te za gaz podskoczyły o 700 procent. - Wzrost cen pieczywa skonsumuje elektrownia i gazownia - mówił.

Reporterka Polsat News zapytała Andrzeja Ciochonia, czy w piekarni da się oszczędzać energię - zwłaszcza teraz, gdy rachunki stają się coraz wyższe.

 

W odpowiedzi wyliczył, że w ramach oszczędności dba o gaszenie zbędnego oświetlenia czy o to, by niektóre maszyny pracowały tylko wtedy, gdy jest to konieczne.

 

ZOBACZ: Czołowi dostawcy prądu planują podwyżki cen. Wnioski trafiły do URE

 

- Oszczędności zaczynają się na energii, a kończą na wszystkich materiałach, które są konieczne. A zarazem staramy się, by nie działo się to kosztem klienta. Uszczerbek następuję wtedy, gdy albo urywa się na wadze, albo podnosi się ceny - powiedział piekarz.

 

Jak dodał, ostatnie podwyżki cen energii rok do roku wyniosły 70 proc. Przyznał ponadto, że nie wie, ile dokładnie zapłaci za prąd od przyszłego roku. Oszacował jednocześnie, iż rachunki za gaz są obecnie wyższe o 700 proc.

 

WIDEO: Właściciel piekarni: Zapomnijmy o starych cenach chleba

"Dwie rzeczy będą towarzyszyły nam w codziennym życiu - oszczędność i inflacja"

Do tej pory właściciel piekarni starał się nie wprowadzać podwyżek swoich produktów. Zapytany o to, czy teraz to się zmieni, odpowiedział:

- Oczywiście, że będziemy drożej płacić (za pieczywo), ale nie będą to rażące podwyżki.

 

- Będę stosował się do innych podwyżek. Podwyżka (ceny moich produktów - red.) nie będzie skonsumowana przeze mnie, tylko przez elektrownię czy gazownię - dodał.

 

Jego zdaniem "dwie rzeczy będą towarzyszyły nam w codziennym życiu: oszczędność i inflacja". - Nie wrócimy do starych cen, o tym musimy zapomnieć - skwitował Ciochoń.

an/wka/Polsat News/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie