Filipp Kirkorow zagra na Krymie. Rosyjski muzyk ma zakaz wjazdu do Ukrainy

Świat
Filipp Kirkorow zagra na Krymie. Rosyjski muzyk ma zakaz wjazdu do Ukrainy
Telegram/Filipp Kirkorow
"Rosyjski król popu" zapowiedział koncerty w Jałcie i Teodozji.

Piosenkarz Filipp Kirkorow ogłosił, że zagra dwa koncerty na okupowanym przez Rosję Krymie. Zaznaczył, że ma nadzieję zobaczyć "swoich bohaterów". "Rosyjski król popu" i miłośnik Władimira Putina od czerwca 2021 roku ma zakaz wjazdu do Ukrainy.

Filipp Kirkorow na nagraniu zamieszczonym w sieci zapowiedział się, że udaje się na Krym. Jak ogłosił, że zagra tam jedynie dwa koncerty - w Jałcie i Teodozji

- Chcę zobaczyć wszystkich mieszkańców Krymu, ale w szczególności będę czekać na naszych bohaterów. Zapraszam na swoje koncerty wszystkich wojskowych, którzy zostali ranni, a teraz odzyskują zdrowie w krymskich szpitalach i sanatoriach. Rosja to wielki kraj. Czekam na was - mówi na nagraniu, cytowany przez portal hromadzke.ua. 

Kirkorow 22 lipca rozpoczął trasę koncertową po południowej części Rosji. Pierwszy koncert odbył się w Soczi.

 

Filipp Kirkorow wpierał aneksję Krymu 

Jak przypomniał portal, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) 7 czerwca 2021 roku zadecydowała o zakazie wjazdu muzyka do Ukrainy. Obowiązuje on trzy lata i został wprowadzony "w ramach bezpieczeństwa narodowego Ukrainy". 

Natomiast 24 czerwca ministerstwo kultury Ukrainy na prośbę SBU wpisało Kirkorowa na tzw. czarną listę. Muzyk po kilku dniach został z niej wykreślony.  

 

ZOBACZ: Szef wywiadu Ukrainy analizuje nagranie: W Teheranie mógł być sobowtór Władimira Putina

 

SBU proponowała dodać Kirkorowa na "czarną listę" ze względu na to, że wyrażał wsparcie dla aneksji Krymu przez Rosję. Jak twierdził, półwysep "należy do Rosji". 

Filipp Kirkorow nie ukrywa sympatii, którą darzy Władimira Putina. Piosenkarz nie tylko wychwala przywódcę, ale i nosi koszulki z jego podobizną. Przez wiele lat był mężem Ałły Pugaczowej.  

anw/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie