Izrael. "Jerusalem Post" użył sformułowania "polskie obozy śmierci". Protest polskiej ambasady

Polska
Izrael. "Jerusalem Post" użył sformułowania "polskie obozy śmierci". Protest polskiej ambasady
M.Mazur/BP KEP/Flickr.com
Auschwitz-Birkenau - były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady

MSZ potępia każdą próbę użycia sformułowania "polskie obozy śmierci", bez względu na język, w jakim zostało one użyte, bardzo nas boli, że użyła go "Jerusalem Post". W tej sprawie interweniowała polska placówka dyplomatyczna w Izraelu - przekazał rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

We wtorek media poinformowały, że fałszywe historycznie sformułowanie "polski obóz śmierci" pojawiło się w mediach - tym razem za sprawą "Jerusalem Post". Gazeta użyła tej zbitki przedstawiając sylwetkę Jana Karskiego, który dwukrotnie przedostawał się do getta warszawskiego, a także - w przebraniu ukraińskiego esesmana - na teren niemieckiego obozu i przygotował trzy raporty na temat eksterminacji Żydów, z trzecim, ostatnim, który dotarł m.in. do prezydenta USA Franklina D. Roosevelta.

 

"Jerusalem Post" przypomina w swoim tekście postać polskiego bohatera, o którym czytelnik może się dowiedzieć, że był "Polakiem, chrześcijaninem". W tekście jednak pojawiło się jednak również określenie "polski obóz śmierci".

Jasina: Użyto niezgodnego z prawdą historyczną sformułowania

Po reakcji internautów redakcja poinformowała o usunięciu przymiotnika "polski", a świadectwem wcześniejszej wersji pozostał wpis na Twitterze. "Jerusalem Post" nie wyjaśniło też, że Bełżec i inne obozy zagłady w okupowanej Polsce były obozami niemieckimi.

 

ZOBACZ: "Polskie obozy" w amerykańskim dzienniku, ani słowa o Niemcach. Jest reakcja polskich władz

 

Sprawę skomentował rzecznik MSZ Łukasz Jasina. - MSZ potępia każdą próbę użycia sformułowania "polskie obozy śmierci", bez względu na język, w jakim zostało one użyte, z uwagi nieprawdę historyczną, bo były to przecież niemieckie nazistowskie obozy na okupowanych terenach polskich i zawsze walczymy z użyciem nieprawdziwego sformułowania - powiedział.

 

- Bardzo nas boli, że "Jerusalem Post", gazeta wydawana w Izraelu, państwie zbudowanym też przez ofiary Holocaustu, użyło takiego niezgodnego z prawdą historyczną sformułowania. W tej sprawie interweniowała polska placówka dyplomatyczna w Izraelu, protestując, zarówno liście jak i w mediach społecznościowych, przeciw użyciu tego sformułowania. Jak dotąd gazeta nie ustosunkowała się do tego protestu - dodał Jasina.

ap/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie