Niemcy. Gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem. Rośnie liczba hospitalizacji

Świat
Niemcy. Gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem. Rośnie liczba hospitalizacji
(Zdj. poglądowe) Unsplash.com
Wzrost infekcji dotknął wszystkie grupy wiekowe, zwłaszcza osoby starsze, dzieci i młodzież

W ostatnim tygodniu gwałtownie wzrosła liczba zakażeń koronawirusem w Niemczech. Najwięcej nowych przypadków dotyczyło subwariantu Omikron BA.5. Tendencja wzrostowa infekcji widoczna jest m.in. w domach opieki. Sytuacja jest ma tyle poważna, że minister zdrowia przedstawił siedmiopunktowy plan przygotowań do kolejnej fali koronawirusa, który ma obowiązywać od jesieni.

Zachorowalność wzrosła o 38 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem - wynika z ostatniego raportu Instytutu Roberta Kocha (RKI). Wzrost infekcji dotknął wszystkie grupy wiekowe, zwłaszcza osoby starsze, dzieci i młodzież. Znacznie zwiększyła się też liczba ognisk zakażeń w domach starców i domach opieki oraz szpitalach.

Niemcy. Wśród nowych przypadków przeważa Omikron BA.5

W Niemczech dominuje subwariant Omikron BA.5 - obecnie jest on przyczyną 66 proc. wszystkich zakażeń i ten wskaźnik wzrasta. Jak zaznaczają eksperci, dostępne dotychczas dane epidemiologiczne nie wskazują, aby infekcje subwariantem Omikron BA.4 lub BA.5 powodowały cięższy przebieg choroby lub proporcjonalnie więcej zgonów, niż wcześniejsze warianty. Jednak gwałtowny wzrost liczby zachorowań przekłada się na rosnącą liczbę hospitalizacji.

ZOBACZ:Mateusz Morawiecki przewiduje powrót pandemii i zapowiada przyjęcie kolejnej dawki szczepionki

 

Jak dodaje RKI, dobrze chronione przed poważnymi przebiegami zakażenia są osoby, które otrzymały szczepienie przypominające. Eksperci wzywają do przestrzegania zaleceń, dotyczących unikania infekcji (zachowanie dystansu i zasad higieny, noszenie maseczek). Zwracają też uwagę, aby unikać kontaktu z osobami mającymi objawy zakażenia, takie jak katar, ból gardła, kaszel.

Koronawirus. Trudna sytuacja w szpitalach 

Z powodu dużej liczby zakażeń w ostatnich dniach poważne problemy z organizacją pracy ma Szpital Uniwersytecki w Szlezwiku-Holsztynie (UKSH). Z powodu infekcji koronawirusem do pracy w tym tygodniu nie mogło przystąpić ponad 200 pielęgniarek i 70 lekarzy.

- Mamy bardzo trudną sytuację. W samym UKSH aż 479 z 16 tys. pracowników naszych klinik w Lubece i Kilonii jest obecnie objętych kwarantanną. Operacje, które nie są pilne, są przekładane - potwierdza zapytany przez "Bild am Sonntag" rzecznik kliniki Oliver Grieve.

Zmiana przepisów ws. testów na koronawirusa

Jak zauważa portal dziennika "Bild", w trakcie letniej fali zakażeń koronawirusem rząd federalny zmienił przepisy, dotyczące testów. Od czwartku szybkie bezpłatne testy są dostępne wyłącznie dla osób z określonych grup (w tym dzieci poniżej 5. roku życia i osób które nie mogą być zaszczepione z powodów medycznych), dla pozostałych wprowadzono testy płatne, które mogą kosztować od 3 do 20 euro.

ZOBACZ: Renegocjacje umów na szczepionki przeciw COVID-19. Wspólny apel do KE

 

Według przeprowadzonego w piątek sondażu INSA dla "Bild am Sonntag", większość Niemców (62 proc.) uznała, że nawet testy za 3 euro są zbyt drogie. Jedynie 34 proc. jest skłonna zapłacić tę kwotę za szybki test na obecność koronawirusa.

Siedmiopunktowy plan. Przygotowania do kolejnej fali pandemii 

W piątek niemiecki minister zdrowia Karl Lauterbach przedstawił siedmiopunktowy plan przygotowań do kolejnej fali koronawirusa, który ma obowiązywać od jesieni. Pomoże on w przygotowaniu do kolejnej akcji szczepień społeczeństwa, czy zwiększenia ochrony grup ryzyka w placówkach opiekuńczych. 

anw/ml/PAP/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie