Władimir Putin zarzuca Ukrainie zbrodnie przeciw ludzkości. Mówi o "reżimie kijowskim"

Świat
Władimir Putin zarzuca Ukrainie zbrodnie przeciw ludzkości. Mówi o "reżimie kijowskim"
EPA/GRIGORY SYSOYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
"Moskwa jest otwarta na dialog w sprawie strategicznej stabilności i nierozprzestrzeniania broni jądrowej" - miał powiedzieć Władimir Putin.

Prezydent Rosji Władimir Putin, przemawiając w czwartek na 10. Międzynarodowym Forum Prawnym w Petersburgu, nazwał władze Ukrainy "reżimem kijowskim". Zarzucił im popełnienie rzekomych zbrodni przeciwko ludzkości. Jednocześnie zaprzeczał, że Kreml odpowiada za ataki na cywilne obiekty, chociaż państwa zachodnie nie raz ustaliły, że budynki zniszczyły rosyjskie rakiety.

Prezydent Rosji Władimir Putin, który w czwartek przemawiał do prawników w rodzinnym Petersburgu powiedział, że "nie ma innej definicji działań reżimu kijowskiego niż zbrodnie przeciw ludzkości".

 

Rosyjski przywódca powiedział ponadto, że Moskwa jest otwarta na dialog w sprawie strategicznej stabilności i nierozprzestrzeniania broni jądrowej. - Rozwijamy wielobiegunowe relacje ze wszystkimi, którzy są nimi zainteresowani i przywiązujemy dużą wagę do współpracy w ramach ONZ, G20, BRICS, SCO i innych organizacji - argumentował, cytowany przez Reutera.

"Bezprecedensowa skala bezprawnych sankcji"

- Tworzy się obecnie wielobiegunowy system stosunków międzynarodowych. Jest to proces nieodwracalny - mówił Władimir Putin do uczestników 10. Międzynarodowego Forum Prawnego w Petersburgu.

 

- Rosja i wiele innych krajów stoi na stanowisku, że ten demokratyczny, bardziej sprawiedliwy porządek światowy powinien być budowany w oparciu o wzajemny szacunek i zaufanie oraz, oczywiście, na ogólnie przyjętych zasadach prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych - dodał prezydent Rosji.

 

- Jednocześnie mówi się, że prawo nie może adekwatnie odpowiedzieć na problemy i wyzwania dnia dzisiejszego oraz dzisiejsze burzliwe i fundamentalne zmiany. Są też bardziej radykalne oceny, które mówią, że prawo międzynarodowe jest demontowane - argumentował Putin. - Zasadniczo nie zgadzam się z tymi wnioskami - zaznaczył.

 

ZOBACZ: Kaczyński: Moskwa chce wprowadzić Europę w wielowymiarowy kryzys

 

Wyjaśnił także, że system prawa międzynarodowego "wymaga dalszego rozwijania", dodał także, że kryzysy zdarzają się nie dlatego, że prawo jest złe, ale z powodu prób zastępowania go dyktatem oraz zastąpienia międzynarodowych standardów "krajową jurysdykcją niektórych stanów lub grup państw".

 

- Niektóre państwa nie są gotowe do pogodzenia się z utratą dominacji na arenie międzynarodowej i dążą do zachowania niesprawiedliwego modelu jednobiegunowego. Pod przykrywką tego, co nazywają porządkiem opartym na zasadach i innych wątpliwych koncepcjach, próbują kontrolować i kierować globalnymi procesami według własnego uznania oraz trzymają się kursu tworzenia zamkniętych bloków i koalicji, które podejmują decyzje na korzyść jednego kraju - Stanów Zjednoczonych - tłumaczył Władimir Putin.

 

- Ignorowane są (przy tym) naturalne prawa innych w stosunkach międzynarodowych - dodał.

 

- Jednostronne, bezprawne sankcje Zachodu wobec suwerennych państw osiągnęły bezprecedensową skalę - dodał Putin. - Dominacja jednego kraju lub grupy krajów na scenie globalnej jest niebezpieczna i nieuchronnie stwarza globalne, systemowe ryzyko - ostrzegł.

Putin: "Rosja nadal będzie tworzyć sprawiedliwy świat"

- Rosja nadal będzie tworzyć bardziej demokratyczny i sprawiedliwy świat, w którym zagwarantowane będą prawa wszystkich narodów oraz będzie zachowana kulturowa i cywilizacyjna różnorodność ludzkości - mówił Putin do gości 10. Międzynarodowego Forum Prawnego w Petersburgu.

 

- Jestem przekonany, że konsekwentnie przestrzegając prawa międzynarodowego i łącząc nasze wysiłki, można rozwiązać najtrudniejsze problemy, z jakimi boryka się świat oraz zapewnić stabilny, zrównoważony i postępowy rozwój wszystkich państw - dodał rosyjski prezydent.

 

ZOBACZ: Wołodymyr Zełenski: Rosja chce zniewolić państwa, które kiedyś należały do jej strefy wpływów

 

Kończąc przemówienie Putin zasugerował, że "istotny wkład w odtworzenie autorytetu prawa" powinni wnieść prawnicy. Wymienił przy tym adwokatów i - jak się wydaje - miał także na myśli "znawców prawa". 

 

Wspomniał, że powinni oni wziąć odpowiedzialność za "wzmocnienie instytucji prawnych i odbudowanie zaufania w stosunkach międzynarodowych".

 

Przemówienie Putina odbyło się za pośrednictwem przekazu wideo, zaś treść jego wystąpienia opublikowany został na stronie internetowej Kremla.

Putin: Zapewniamy bezpieczeństwo Rosji

Podczas VI Szczytu Kaspijskiego w Aszchabadzie w Turkmenistanie Putin powiedział z kolei, że "rosyjska operacja w Ukrainie przebiega zgodnie z planem i nie ma potrzeby napinania jej terminów ".

 

ZOBACZ: Inwazja na Ukrainę. Boris Johnson: Wojna przykładem toksycznej męskości Putina

 

Celem specjalnej operacji wojskowej jest wyzwolenie Donbasu, obrona żyjących tam ludzi i "stworzenie warunków, które zagwarantują bezpieczeństwo samej Rosji" - mówił rosyjski prezydent, cytuje agencja TASS.

"Rosja nie atakuje celów cywilnych"

Putin zaprzeczył także, że armia rosyjska ostrzelała centrum handlowe w Kremenczuku w Ukrainie.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski: Putin cierpi na chorobę braku szacunku wobec Ukrainy

 

"Armia rosyjska nie atakuje żadnych obiektów cywilnych. Nie ma takiej potrzeby" - powiedział Putin, a cytuje go w czwartek kanał Nexta.

 

hlk/wka/Reuters/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie