Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę z fałszywym Witalijem Kliczką

Polska
Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę z fałszywym Witalijem Kliczką
Piotr Nowak/PAP
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Na początku czerwca prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę w cztery oczy z merem Kijowa, Witalijem Kliczką. Rozmowa przebiegała w nietypowy sposób i wzbudziła podejrzenia polityka. Zaraz po jej zakończeniu warszawski ratusz skontaktował się z władzami Kijowa. Okazało się, że Kliczko nie brał w tym czasie udziału w żadnym spotkaniu - ustaliło Radio ZET.

Ofiarami cyberprzestępstwa padli też włodarze czterech innych europejskich stolic. Za każdym razem oszuści działali według tego samego schematu. Zaproszenie do wideopołączenia przychodziło z oficjalnego adresu mailowego kijowskiego urzędu miasta. W rozmowie brała udział osoba, której twarz i głos do złudzenia przypominały mera Kijowa.

Trzaskowski przyznaje: Zostałem oszukany

Prezydent Warszawy potwierdził doniesienia radia i przyznał, że padł ofiarą internetowego oszustwa. 

 

"Rzeczywiście wszyscy zostaliśmy oszukani, także włodarze Wiednia, Budapesztu, Berlina i Madrytu. Rozmowa nie dotyczyła żadnych wrażliwych kwestii, ale i tak zdecydowałem się powiadomić o incydencie polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz Ambasadę Ukrainy. Wcześniej już kilkakrotnie rozmawiałem z Witalijem Kliczką, a zasady współpracy na wypadek wojny omawialiśmy na żywo w Kijowie" - stwierdził Rafał Trzaskowski. 

 

Stołeczny ratusz zawiadomił wydział do walki z cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji. 

Będzie spotkanie oszukanych z prawdziwym Kliczką

Rafał Trzaskowski poinformował, że zarządzany przez niego urząd zorganizuje wideorozmowę wszystkich oszukanych włodarzy europejskich miast z merem Kijowa. 

 

- Połączymy się z Witalijem Kliczką także po to, żeby zademonstrować solidarność z Ukrainą i pokazać, że razem jesteśmy silni i nie poddamy się prowokacjom - podsumował. 

 

 

 

arż/Radio Zet
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie