Pacanów: Naczelniczka poczty Agnieszka Głazek wróciła do pracy

Polska
Pacanów: Naczelniczka poczty Agnieszka Głazek wróciła do pracy
Polsat News
Agnieszka Głazek wróciła w poniedziałek do pracy

Agnieszka Głazek, naczelniczka poczty w Pacanowie, wróciła w poniedziałek do pracy po urlopie. Groziło jej zwolnienie, gdy poskarżyła się ministrowi Michałowi Cieślakowi na drożyznę. Posłowie Lewicy złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy.

Kiedy sprawa spięcia Agnieszki Głazek z ministrem Michałem Cieślakiem nabrała rozgłosu, minister stracił stanowisko, a coraz więcej osób przy okazji wizyty w Pacanowie zaczęło przychodzić na pocztę. 

- Fajnie, że nas odwiedzają. Fajnie, że nas odbierają pozytywnie. Oby to się nie zmieniło, bo ja też jestem wizerunkiem poczty.  
- powiedziała Polsat News Agnieszka Głazek.

 

Naczelniczka poczty pracy nie straciła. Ze stanowiskiem pożegnał się za to Michał Cieślak. 


- Spotkała go w tym przypadku bardzo konkretna konsekwencja. Opuścił radę ministrów, ja złożyłem już w zeszłym tygodniu wniosek do prezydenta - mówił premier Mateusz Morawiecki.  

Do sprawy odnosił się także prezes PiS Jarosław Kaczyński, który powiedział, że minister "zachował się honorowo”".

Związkowcy chcą, by zwierzchnik poniósł konsekwencje

Na temat zdarzenia w Pacanowie wypowiedzieli się politycy oraz związkowcy. 

 

- Minister Cieślak zachował się honorowo? To jakaś nowa definicja honoru - skomentował dla Polsat News Dariusz Klimczak z PSL. 

- Uważam, że to jest temat cały czas otwarty, bo jednak dyrektor regionalny czy prezes poczty chciał ją zwolnić - powiedział Robert Kropiwnicki z PO. 

 

ZOBACZ: Stanisław Szwed: minister Cieślak powinien przeprosić naczelniczkę Poczty Polskiej w Pacanowie



Pocztowi związkowcy chcą, aby zwierzchnik naczelniczki z Pacanowa poniósł konsekwencje.  

- Nigdy się nie spotkałem z tym, by w tak ekspresowym tempie były podejmowane decyzje - powiedział w rozmowie z Polsat News Piotr Moniuszko z Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty. 

Zawiadomienie do prokuratury i PIP

Posłowie Lewicy złożyli w sprawie zawiadomienie do prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy.  

 

- Istnieje tu podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231, a więc przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego - powiedział Polsat News Andrzej Szejna z Nowej Lewicy. 

 

Do złożonego zawiadomienia odniósł się Zbigniew Ziobro. 

- Prokuratura otrzymała zawiadomienie. Czy to jest zawiadomienie nad wyraz? Prokuratura się do tego odniesie - mówił podczas konferencji minister sprawiedliwości i prokurator generalny.  


anw/prz/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie