Wojna w Ukrainie. "Sąd" separatystów w Doniecku skazał na śmierć trzech obcokrajowców

Świat
Wojna w Ukrainie. "Sąd" separatystów w Doniecku skazał na śmierć trzech obcokrajowców
PAP/EPA/STR
Ukraińscy żołnierze w rejonie Doniecka

"Sąd" w tzw. Donieckiej Republice Ludowej skazał na karę śmierci dwóch Brytyjczyków i Marokańczyka za to, że walczyli po stronie Ukrainy – podała w czwartek agencja Reutera powołując się na rosyjskie media państwowe.

Skazani to dwaj Brytyjczycy Shaun Pinner i Aiden Aslin oraz obywatel Maroka Brahim Saadoun. BBC podaje, że wszyscy trzej mężczyźni zamierzają zaskarżyć wyrok.

 

O rozpoczęciu "procesu" prorosyjscy bojownicy z Donbasu powiadomili 7 czerwca.

Oskarżeni o "potworne" zbrodnie

Przywódca Donieckiej Republiki Ludowej Denys Puszylin oskarżył mężczyzn o "potworne" zbrodnie, takie jak próby przejęcia władzy i zbrodnie przeciwko grupom ludzi. Powiedział, że ich proces rozpocznie się w sądzie najwyższym DRL. Pod koniec maja Wiktor Gawriłow, urzędnik prokuratury generalnej samozwańczej DRL, poinformował, że dochodzenie karne "zostało zakończone" i - biorąc pod uwagę, że trwa wojna - oskarżeni mogą zostać skazani na karę śmierci.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Proces przeciwko Brytyjczykom służącym w ukraińskiej armii. Grozi im kara śmierci

 

Według brytyjskich mediów Brytyjczycy poddali się w połowie kwietnia w Mariupolu, na południowym wschodzie Ukrainy, a następnie byli przetrzymywani w niewoli przez prorosyjskich separatystów.

 

Pisząc o dwóch Brytyjczykach "Daily Telegraph" podaje, że "są oskarżani o walkę jako najemnicy pomimo faktu, że obaj mieszkają w Ukrainie i oficjalnie służyli w tamtejszych siłach zbrojnych". Oznacza to, że jako jeńcy wojenni powinni być objęci działaniem Konwencji Genewskiej.

 

Według mediów Marokańczyk również służył w armii ukraińskiej. Mężczyzna od 2019 roku studiował w Ukrainie, jednak przerwał naukę i podpisał kontrakt z siłami zbrojnymi tego kraju.

Część z serii pokazowych procesów

Dwaj Brytyjczycy oraz Ibrahim Saadun, jeniec z Maroka, zostali pokazani w sądzie na miejscu zarezerwowanym dla oskarżonych w nagraniu wideo opublikowanym we wtorek w rosyjskich kanałach w mediach społecznościowych - podawał dziennik "Guardian".

 

Rodzina Aslina przekazała we wtorek, że współpracuje z ukraińskim rządem i brytyjskim ministerstwem spraw zagranicznych w celu uwolnienia 28-latka. Mężczyzna wstąpił do ukraińskich sił zbrojnych jako żołnierz piechoty morskiej w 2018 r. i złożył wniosek o obywatelstwo. Jego narzeczoną jest Ukrainka.

 

Wicepremier Wielkiej Brytanii Dominic Raab powiedział w poniedziałek, że brytyjski rząd oczekuje respektowania praw konfliktu zbrojnego, dodał, że władze brytyjskie złożą potrzebne oświadczenia w sądzie w DRL w imieniu Aslina.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Rosjanie mogą zaatakować z Morza Czarnego. "Rośnie niebezpieczeństwo"

 

Jeśli autentyczność filmów z sali sądowej zostanie potwierdzona, mężczyźni będą pierwszymi ukraińskimi żołnierzami, których osądziły siły prorosyjskie, co zdaniem obserwatorów może stanowić część z serii pokazowych procesów, mających uzasadnić inwazję Rosji na Ukrainę - komentuje "Guardian".

 

Inny Brytyjczyk, Andrew Hill, został schwytany w obwodzie mikołajowskim pod koniec kwietnia. Jego sytuacja jest niejasna, sam sugerował, że walczył w szeregach Legionu Międzynarodowego, jednostki utworzonej przez władze ukraińskie dla obcokrajowców, chcących wesprzeć walkę z Rosjanami. 

 

an/PAP/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie