Wojna w Ukrainie. Rosjanie mogą zaatakować z Morza Czarnego. "Rośnie niebezpieczeństwo"

Świat
Wojna w Ukrainie. Rosjanie mogą zaatakować z Morza Czarnego. "Rośnie niebezpieczeństwo"
flickr/Just Click's With A Camera
Rosja ma na Morzu Czarnym pięć okrętów, które mogą być wyposażone nawet w 34 rakiety manewrujące Kalibr

Wzrosło niebezpieczeństwo rosyjskich ataków na obwód odeski i mikołajowski z Morza Czarnego - poinformował w czwartek szef władz obwodu odeskiego Serhij Bratczuk w ukraińskiej telewizji. Rosja ma na Morzu Czarnym pięć okrętów, które mogą być wyposażone nawet w 34 rakiety manewrujące Kalibr.

Serhij Bratczuk dodał, że o ile jeszcze kilka dni temu siły rosyjskie korzystały w atakach na te obwody ze strategicznego lotnictwa startującego z terytorium Rosji, to teraz wzrosło zagrożenie ataku z morza.

 

ZOBACZ: Rosjanie zbroją się w obwodzie zaporoskim. Przemieścili kilkadziesiąt czołgów

 

- Obecnie wzrosło ryzyko ataków z Morza Czarnego, bo przebywają tam jednostki Floty Czarnomorskiej – powiedział.

Wojna w Ukrainie. Codzienne zatrzymania dywersantów

Rzecznik ukraińskiego ministerstwa obrony Ołeksandr Motuzianyk powiedział w poniedziałek, że Rosja ma na Morzu Czarnym pięć okrętów, które mogą być wyposażone nawet w 34 rakiety manewrujące Kalibr.

 

ZOBACZ: Nastolatek spod Kijowa zlokalizował swoim dronem rosyjską kolumnę wojskową, co pomogło ją zniszczyć

 

Bratczuk powiedział, że codziennie zatrzymywani są w obwodzie odeskim ludzie, którzy mogą mieć związek z działalnością dywersyjną czy antyukraińską.

mst / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie