Atak nożownika przed PKN Orlen. Jacek Sasin: być może pchnął go do tego hejt na Orlen

Polska
Atak nożownika przed PKN Orlen. Jacek Sasin: być może pchnął go do tego hejt na Orlen
Polsat News
Wicepremier Jacek Sasin

Nieustanny hejt na Orlen, na fuzję Orlen-Lotos-PGNiG, na prezesa PKN Orlen, ten hejt, który jest wykonywany przez polityków opozycji, pchnął - być może - tego człowieka do takiego tragicznego czynu - powiedział wicepremier Jacek Sasin odnosząc się do zaatakowanego nożem pracownika Orlen Ochrony.

Jak poinformowała we wtorek prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska, do ataku nożownika na pracownika ochrony PKN Orlen doszło ok. godz. 5. Ofiara zostało przewieziona do szpitala - jest w ciężkim, ale stabilnym stanie.

 

ZOBACZ: Płock. Atak nożownika przed zakładem PKN Orlen

 

Napastnik został zatrzymany. Z ustaleń śledczych wynika, że był leczony psychiatryczne. Po ataku podawał się za żołnierza Służb Specjalnych, twierdził, że wykonywał rozkaz.

Sasin komentuje atak nożownika. Zwrócił się do opozycji

O atak nożownika Sasin był pytany we wtorek rano w TVP Info.

 

- Nieustanny hejt na Orlen, na fuzję Orlen-Lotos-PGNiG, na prezesa Obajtka - ten hejt, który jest wykonywany przez polityków opozycji, pchnął - być może - tego człowieka do takich czynów, do takiego tragicznego czynu - powiedział wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

 

- Trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć do polityków opozycji: opamiętajcie się, przestańcie sączyć jad, przestańcie do opinii publicznej przekazywać fałszywe informacje dotyczące fuzji - mówił.

 

Jak podkreślił Sasin, "Orlen-Lotos-PGNiG, to jest fuzja, która będzie służyć Polsce". - Będzie przede wszystkim służyć bezpieczeństwu Polski i nic tego nie zmieni - wskazał.

 

Wicepremier życzył ranionemu pracownikowi powrotu do zdrowia.

Prokuratura zabezpieczyła monitoring

Prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska powiedziała, że pokrzywdzony mężczyzna został przewieziony do szpitala. - Jego stan jest ciężki, ale stabilny. Sprawca został ujęty bezpośrednio po zdarzeniu przez innych pracowników ochrony koncernu. Jest zatrzymany przez policję - powiedziała Orkwiszewska. Zatrzymanym w sprawie jest mieszkaniec Płocka, rocznik 1980.

 

Prokurator rejonowa w Płocku zaznaczyła, że zabezpieczony jest monitoring z miejsca, w którym doszło do ataku. - Trwają także przeszukania i inne czynności procesowe, które mają na celu wyjaśnienie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia - dodała Orkwiszewska. Przyznała, iż wydano decyzję o przeszukaniu mieszkania napastnika.

Fuzja Orlenu i Lotosu. Opozycja krytykuje

W Płocku znajduje się główny zakład produkcyjny PKN Orlen. To największy kompleks rafineryjno-petrochemiczny w Polsce i jeden z największych w Europie.

 

W sierpniu 2020 r. Orlen podpisał porozumienie ze Skarbem Państwa i Grupą Lotos dotyczące realizacji transakcji nabycia akcji gdańskiej Grupy, a w konsekwencji przejęcia nad nią kontroli kapitałowej.

 

PKN Orlen poinformował w połowie stycznia, w ramach wyznaczonych wcześniej przez Komisję Europejską środków zaradczych dotyczących planowanego przejęcia Grupy Lotos, że Saudi Aramco ma kupić 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu, węgierski MOL - 417 stacji paliw Lotosu, a Unimot - bazy paliw.

 

Fuzję PKN Orlen i Lotosu krytykuje m.in. opozycja. W ubiegłym tygodniu szef klubu KO Borys Budka podczas briefingu w Myślenicach mówił, że prezes PKN Orlen "forsuje wyprzedaż polskiego majątku". - Doprowadził do absurdalnej w dzisiejszej sytuacji fuzji Orlenu z Lotosem, kosztem tego, że część polskich rafinerii, część polskich stacji benzynowych zostanie sprzedana w ręce ludzi, powiązanych albo pośrednio albo bezpośrednio z Putinem, czyli z tym który prowadzi agresję w Ukrainie, albo zostaną sprzedane Saudyjczykom, czyli tym którzy wspierają na arenie międzynarodowej Putina, jeśli chodzi o sprzedaż ropy - ocenił.

bas/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie