Premier: Jeśli ustawa o SN wyjdzie poza kompromis z KE, winę poniosą odpowiedzialni za zmiany

Polska
Premier: Jeśli ustawa o SN wyjdzie poza kompromis z KE, winę poniosą odpowiedzialni za zmiany
PAP/Adam Guz/KPRM
Premier Mateusz Morawiecki podczas sesji Q&A

- Mam nadzieję, że poprawki wprowadzane do ustawy o SN nie zmienią jej na tyle, że wyjdzie ona poza ramy naszego kompromisu z KE ws. KPO - wtedy winę będą musieli ponieść ci, którzy do tych zmian w projekcie doprowadzili - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Podczas sobotniej sesji Q&A, szef rządu stwierdził też, że zrzeszenie z państwami bałtyckimi nie jest zadaniem najpilniejszym.

Szef rządu podkreślił w sobotę, że warunki uruchomienia środków z Krajowego Planu Odbudowy zostały już wypracowane z Komisją Europejską, jeden z nich dotyczy likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Tutaj nie ma między nami sporów - powiedział Morawiecki.

 

Premier stwierdził jednocześnie, że wśród opozycji, ale także wewnątrz Zjednoczonej Prawicy są osoby, którym nie podoba się fakt wypracowania kompromisu z UE. - Te osoby raczej karmią się konfliktem, żywią się sporem, polaryzacją. Nie wszystkim podoba się to, że się dogadaliśmy - powiedział Morawiecki.

 

ZOBACZ: Müller o noweli o SN: liczę na to, że do końca drugiego kwartału można będzie zamknąć ten temat

 

- W kolejnych paru tygodniach chcemy na Sejmie przegłosować ustawę prezydencką nowelizację ustawy o SN. Mam nadzieję, że zmiany wprowadzane w tej ustawie nie zmienią jej charakteru na tyle, aby z jednej strony pan prezydent jej nie odrzucił, a z drugiej strony, aby nie wyszła ona poza ramy kompromisu z KE, bo wtedy winę za wyjście poza ramy kompromisu będą musieli ponieść ci, którzy do tych zmian doprowadzili - zaznaczył.

 

 

Morawiecki ocenił, że Polska nie jest na takim poziomie akumulacji kapitału krajowego, żebyśmy mogli sobie pozwolić te środki odrzucić. Dodał, że pieniądze z KPO są potrzebne, żeby zmniejszyć inflację, zwiększyć potencjał gospodarczy i produktywność.

"Zrzeszenie z państwami bałtyckimi nie jest zadaniem najpilniejszym"

W trakcie sesji Q&A premier stwierdził: "nie powiedziałbym, że tworzenie zrzeszenia z państwami bałtyckimi jest dziś zadaniem najpilniejszym".

 

- Różne formaty międzynarodowe mają o tyle sens, jeżeli są zbudowane na trwałych podstawach, trwałych interesach i podobieństwach w rozwiązywaniu problemów. Dzisiaj państwa bałtyckie - wszystkie trzy - mają bardzo podobny do nas cel w polityce międzynarodowej, aby Ukraina obroniła suwerenność, aby Rosja została pokonana, była inna, była pokojowo nastawionym krajem naszym wielkim sąsiadem - powiedział Morawiecki, w odpowiedzi na jedno z pytań.

 

Szef rządu zwrócił uwagę, że w wielu innych obszarach nie zawsze tak jest. W jego ocenie zawsze warto rozważyć, czy stworzenie nowego formatu, co - jak ocenił - nie jest trudne, będzie miało trwałe podstawy funkcjonowania.

 

Dodał, że Polska podkreśla cały czas wspólnotę losów krajów Europy Środkowej - jak Litwa, państwa wyszehradzkie i właśnie Ukraina, która jest teraz w bardzo trudnej sytuacji.

 

ZOBACZ: Jarosław Gowin w programie "Gość Wydarzeń": Odsunięcie PiS od władzy jest także celem Porozumienia

 

- Trzeba jednak nie tylko zamiar mierzyć podług sił, ale siły na zamiary. W wielu obszarach postawiliśmy się możnym tego świata. Natomiast siły nie mogą być rozproszone. Nie powiedziałbym, że na tym etapie tworzenie konkretnego zrzeszenia państw, bez bardzo mocnego sygnału po drugiej stronie, że jest taka wola, jest najpilniejszym zadaniem. Nie wykluczam tego, ale nie uważam tego za najpilniejsze zadanie - dodał premier.

"Najważniejszy jest człowiek i wspólnota"

Mateusz Morawiecki stwierdził, że "kapitalizm ewoluuje niezwykle szybko, są fantastyczne wynalazki i ciekawe rozwiązania, jestem za tym, żeby szukać nowych obszarów, eksplorować nieznane, ale najważniejszy jest człowiek i wspólnota".

 

- Pokazuje się nam fantastyczne, możliwe wynalazki przyszłości, niektóre już częściowo istnieją - uczące się maszyny, sztuczna inteligencja, internet rzeczy. Super, bardzo ciekawe rozwiązania i jestem jak najbardziej za tym, żeby sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga, żeby szukać nowych obszarów i eksplorować nieznane. Ale najważniejszy jest człowiek i wspólnota. Człowiek nie jest samotną wyspą -ocenił Morawiecki.

 

ZOBACZ: Donald Tusk odpowiada premierowi: Proponuję, żeby się nie wyzłośliwiał

 

- Nie wiem, czy wszyscy państwo przeczytaliście książkę, która napisał Thomas Piketty - Kapitał w XXI w. Pokazuje ona, jak bardzo groźnym zjawiskiem jest puszczenie kapitału na żywioł, zwłaszcza w sytuacji tak gigantycznej akumulacji tego kapitału, jaka się dokonuje i braku dzielenia się - wskazał premier. 

 

- Dlatego uważam, że walka koncepcyjna w obszarze publicystyki, ale także w realnej gospodarce na tym polu jest szczególnie ważna, ona jest w stanie uświadamiać społeczeństwo, co do wyzwań współczesnego świata, zwłaszcza w galopującym systemie gospodarczym - dodał.

Morawiecki o rozwiązaniach, które pomogą kobietom

Trzeba myśleć o rozwiązaniach, które w szczególności pomogą paniom - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że szczególnie po okresie macierzyństwa jest im trudniej na rynku pracy.

 

- Patrzymy na całość różnego rodzaju wsparcia dla kobiet. Porównując Polskę z różnymi jurysdykcjami w Zachodniej Europie czy w Stanach Zjednoczonych, Japonii lub Korei Płd., wiem, że nie mamy się czego wstydzić - powiedział Morawiecki.

 

ZOBACZ: "To brzmi jak ponury żart". Donald Tusk o roli Jacka Sasina w odbudowie Ukrainy

 

Dodał, że różne pomysły można rozważyć, ale dziś nie może odpowiedzieć na tak szczegółowe pytanie, o możliwość wprowadzania tego rozwiązania w Polsce.

 

- Na pewno trzeba myśleć o rozwiązaniach, które w szczególności pomogą właśnie paniom. Uważam, że one mają trudniej na rynku pracy, w przebijaniu się - zwłaszcza po okresie macierzyństwa - jedno-, dwu- czy wielokrotnego. To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku panów - podkreślił szef rządu. 

Morawiecki: na listach wyborczych są miejsca dla młodych

Morawiecki był pytany m.in. o partycypację polityczną młodego pokolenia, czy w najbliższych wyborach parlamentarnych na dobrych miejscach list wyborczych PiS znajdą się osoby poniżej 30 lat.

 

- Ten proces dzieje się na naszych oczach. Jak najbardziej tak. Chcemy włączać młodych ludzi na listy - odparł premier.

 

ZOBACZ: Ruszył nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej

 

- Zapraszam młodych ludzi do zaangażowania politycznego, to jest bardzo cenne. Nie zapominajcie o wszystkich innych aspektach życia młodego człowieka, ale zaangażowanie polityczne jest bardzo cenne – dodał.

 

Morawiecki zachęcał do aktywności społecznej i politycznej, wskazując na spotkaniu z młodymi ludźmi, że sam będąc w ich wieku był zaangażowany. - Poprzednią moją partią była Partia Wolności, ale niestety nie przebiła się przez ówczesny gąszcz polityczny. To były specyficzne bardzo czasy. (…) Bardzo zachęcam wszystkich do działalności politycznej - podkreślił.

Premier o działaniach rządu na rzecz młodych

Premier odniósł się również do działań rządu na rzecz osób młodych. Mówił m.in. o niskich podatkach PIT, działaniach na rzecz rozwoju rynku pracy, budowie domów do 70 m kw. bez zezwolenia, kredytach gwarantowanych i dwuletnich wakacjach kredytowych. 

 

- Po naszej stronie jest działanie w dwóch obszarach społecznych i gospodarczych, które dla młodych ludzi są fundamentalnie ważne, a mianowicie są to dostęp do dobrej, jak najlepszej pracy i mieszkania - oznajmił Morawiecki.

 

Podkreślił, że rząd chcąc poprawić dostęp młodych ludzi do rynku pracy obniżył do zera stawkę podatku PIT dla osób do 26. roku życia, a dla osób powyżej 26. roku życia do 12 proc. Zwrócił uwagę, że jest to jedna z najniższych stawek w Europie.

 

ZOBACZ: Warszawa. Dwaj mężczyźni wspięli się na Marriott bez zabezpieczenia

 

Wskazał, że kolejnym działaniem poprawiającym dostępność miejsc pracy dla młodych, jest tworzenie takich warunków w kraju, które zachęcą zagraniczne firmy do inwestowania w Polsce, co przyczyni się do rozwoju gospodarczego.

 

Dodał, że aby zapewnić jak najszerszy dostęp młodych do mieszkań, rząd tworzy "jak najlepsze warunki do budowy mieszkań dla spółdzielców, TBS-ów, samorządów, dla wszystkich, którzy operują na tym rynku".

 

- I stąd nasze pomysły na domy do 70 m kw. bez zezwoleń, na kredyt gwarantowany (…), stąd także pomysły na wakacje kredytowe, żeby młodzi ludzie, którzy wzięli kredyt i mają mieszkanie, mieli szansę przetrwania tych dwóch trudnych lat, które są przed nami w związku z wojną na Ukrainie - powiedział. 

 

mst/prz/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie