Wybór prezesa NBP. Gorąco przed głosowaniem ws. Glapińskiego. Witek wyłączyła mikrofon Budce

Polska
Wybór prezesa NBP. Gorąco przed głosowaniem ws. Glapińskiego. Witek wyłączyła mikrofon Budce
Polsat News

Zanim wybrano Adama Glapińskiego na drugą kadencję szefa NBP, opozycja domagała się przerwy w obradach i wycofania wniosku w tej sprawie. Przewodniczący klubu KO Borys Budka nazwał zaplanowane głosowanie skandalicznym i haniebnym. - Nie dość że stworzyliście państwo kolesi, to jeszcze państwo banksterów - mówił. Elżbieta Witek w pewnym momencie wyłączyła mu mikrofon.

Przed głosowaniami w Sejmie opozycja wystąpiła z wnioskami formalnymi o ogłoszenie przerwy i wycofanie punktu dotyczącego głosowania nad wyborem szefa NBP.


- To haniebny, skandaliczny wniosek - ocenił Budka. Przekonywał, że Glapiński odpowiedzialny jest za wzrost ubóstwa Polaków, który nie ma żadnych kalifikacji do zajmowania stanowiska szefa NBP.

Wybór szefa NBP. Budka: Jedyna jego kwalifikacja, to że zna prezesa PiS

- Jedyna jego kwalifikacja, to że zna prezesa PiS i melduje się na Nowogrodzkiej, gdy tego potrzebujecie. Trzeba się zastanowić, czy nie robicie tego specjalnie, by zwiększyć zyski banków. Nie dość że stworzyliście państwo kolesi, to jeszcze państwo banksterów - przekonywał.


Za tę fatalną politykę gospodarczą odpowiada dwóch banksterów. Jeden, który stał się premierem i drugi, którego zrobiliście najbardziej skompromitowanym... - mówił Budka. W tym momencie marszałek Sejmu Elżbieta Witek wyłączyła mu jednak mikrofon.

 

ZOBACZ: Warszawa. Zebranie klubu parlamentarnego PiS. Na Nowogrodzkiej zjawił się Adam Glapiński


- Proszę się zdecydować, od co najmniej dwóch miesięcy krzyczycie na konferencjach, że nie poddajemy pod głosowanie propozycji wyboru szefa banku centralnego, a teraz chcecie, by ten punkt zdjąć - przekazała Witek.


O odroczenie posiedzenie Sejmu wniosła też Joanna Senyszyn z koła PPS , "aż PiS rozważy bezsensowność kandydatury Glapińskiego". - Glapa to PiS-u klapa - przekonywała. W jej ocenie będzie on prezesem najwyżej 1,5 roku.


- Później przejmiemy władzę i unieważnimy ten wybór, bo jest niezgodny z prawem - zapowiedziała.

 

Ostatecznie Sejm wybrał Glapińskiego na drugą kadencję prezesa NBP.

ml/ dsk/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie