Wojna w Ukrainie. Media: na krążowniku "Moskwa" zginęło 37 osób

Świat
Wojna w Ukrainie. Media: na krążowniku "Moskwa" zginęło 37 osób
PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY/HANDOUT MANDATORY CREDIT
Rosyjski krążownik Moskwa zatopiony podczas inwazji na Ukrainę

37 osób zginęło na rosyjskim krążowniku Moskwa, który w ubiegłym tygodniu został zatopiony na Morzu Czarnym - podaje niezależny rosyjski portal "Meduza", powołując się na anonimowe źródło. Oficjalnie władze Rosji nie poinformowały o stratach.

Według źródła "Meduzy" na krążowniku oprócz 37 zabitych było też około 100 rannych; liczba zaginionych nie jest znana. W sumie na okręcie miało być ok. 500 ludzi. Rozmówca niezależnego portalu, który przekazał informację o zabitych, to osoba zbliżona do dowództwa Floty Czarnomorskiej.

 

Wcześniej, jak wskazuje "Meduza", informację o śmierci około 40 członków załogi podała Nowa Gazieta Jewropa, powołując się na matkę jednego z marynarzy, który przeżył atak.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Nowe sankcje USA na Rosję. Uderzą w kompleks wojskowo-przemysłowy

 

Rosyjskie ministerstwo obrony nie poinformowało oficjalnie o stratach w wyniku pożaru i zatonięcia "Moskwy". Informowano, że załogę udało się ewakuować w pełnym składzie.

Zatonięcie krążownika Moskwa. Ustalono nazwiska dwóch zabitych

Rosyjskie media niezależne, jak podaje "Meduza", ustaliły dotąd nazwiska dwóch zabitych i czterech zaginionych.

 

Projekt dziennikarzy śledczych ukraińskiego Radia Swoboda ustalił, że jeden z zabitych to Iwan Wachruszew. O jego śmierci poinformowała w internecie żona. Zginął również marynarz Witalij Biegierski - potwierdził portal Agientstwo.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Mer Melitopola: wizyta Franciszka w Ukrainie byłaby przeogromnym sygnałem

 

Ponadto media dotarły do rodziców, którzy poszukują swoich synów, zaginionych po "wypadku" krążownika. To m.in. Jegor Szkriebiec, poborowy, który na okręcie odbywał służbę zasadniczą.

 

- Mojego syna-poborowego, jak mi powiedzieli dowódcy krążownika "Moskwa", nie ma wśród zabitych i rannych i znalazł się na liście zaginionych. Poborowy, który nie powinien uczestniczyć w działaniach bojowych, jest zaginiony. Zaginął na pełnym morzu? - napisał ojciec wojskowego Dmitrij Szkriebiec w sieci społecznościowej VKontakte.

Wojna w Ukrainie. Rosjanie twierdzą, że krążownik "Moskwa" zatonął przez wybuch amunicji

"Krążownik rakietowy "Moskwa" zatonął podczas holowania do punktu przeznaczenia w warunkach sztormu z powodu uszkodzenia korpusu, do którego doszło z powodu pożaru, spowodowanego przez detonację amunicji" - taką informację przekazał wieczorem w czwartek rosyjski resort obrony. Wcześniej o trafieniu krążownika dwiema rakietami Neptun poinformowała ukraińska armia. Wersję strony ukraińskiej potwierdziły źródła w rządzie USA.

 

Do uznania sprawczości strony ukraińskiej skłaniają się także niezależni analitycy, w tym eksperci projektu śledczego Central Intelligence Info. Ponadto analitycy wskazali, że pośrednim potwierdzeniem tej wersji jest atak na ukraińską fabrykę produkującą rakiety Neptun, a także zmasowane ataki rakietowe na ukraińskie miasta, do których doszło po zatonięciu "Moskwy", okrętu flagowego Floty Czarnomorskiej.

mst/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie