Wojna Rosja-Ukraina. Wołodymyr Zełenski: rosyjska armia zapisze się jako najbardziej barbarzyńska

Świat
Wojna Rosja-Ukraina. Wołodymyr Zełenski: rosyjska armia zapisze się jako najbardziej barbarzyńska
PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Rosyjska armia w tej wojnie zapisze się na kartach światowej historii jako najbardziej barbarzyńska i nieludzka armia świata - oświadczył we wtorek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

"Celowe zabijanie cywilów, niszczenie osiedli mieszkaniowych, cywilnej infrastruktury, stosowanie w tym celu wszystkich rodzajów uzbrojenia, w tym zabronionego przez międzynarodowe konwencje - to już firmowy podpis rosyjskiej armii" - dodał szef ukraińskiego państwa.

 

"I to taka podłość, która na pokolenia naznaczy rosyjskie państwo jako źródło absolutnego zła" - podkreślił Zełenski.

 

Zełenski: przekazanie kwestionariusza to ważny krok w stronę członkostwa w UE

Poinformowałem szefową KE Ursulę von der Leyen o przekazaniu wypełnionego kwestionariusza - to ważny krok w stronę członkostwa w UE" - napisał Zełenski na Twitterze.

 

 

Jak dodał, rozmawiano też o zwiększeniu pomocy dotyczącej bezpieczeństwa dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji. Omówiono także odbudowę po wojnie. "Doceniamy wsparcie UE!" - zapewnił.

 

Po otrzymaniu kwestionariusza Komisja Europejska ma przygotować rekomendację dotyczącą spełnienia przez Ukrainę kryteriów akcesyjnych.

 

Wiceszef biura prezydenta Ihor Żowkwa w niedzielę powiedział, że Kijów oczekuje, iż rekomendacja będzie pozytywna.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Bomby do burzenia bunkrów spadają na Azowstal w Mariupolu

 

"W czerwcu odbędzie się posiedzenie Rady Europejskiej, na którym oczekujemy przyznania Ukrainie statusu kraju kandydującego do UE... Potem mają się rozpocząć negocjacje na temat przystąpienia. Kiedy przeprowadzimy takie negocjacje, można już będzie rozmawiać o pełnym członkostwie Ukrainy w UE” – oznajmił.

 

Dodał, że Ukraina oczekuje przyspieszonej procedury przystąpienia do UE, bo nie może sobie pozwolić na czekanie 10 czy 20 lat. „Rozmowy powinny zostać przeprowadzone szybko. Ukraina na to zasługuje i większość państw członkowskich UE nas w tym popiera” – podkreślił Żowkwa. 

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie