Wojna w Ukrainie. Alaksandr Łukaszenka za zbrodnie w Buczy obwinił... Wielką Brytanię

Świat
Wojna w Ukrainie. Alaksandr Łukaszenka za zbrodnie w Buczy obwinił... Wielką Brytanię
wikipedia.com
Alaksandr Łukaszenka

Wydarzenia w Buczy to nic innego jak operacja specjalna, psychologiczna operacja specjalna przeprowadzona przez Brytyjczyków - powiedział Alaksandr Łukaszenka, nieuznawany przez wspólnotę międzynarodową prezydent Bialorusi.

Wystąpienie Alaksandra Łukaszenki cytuje NEXTA, która opublikowała nagranie pełnej wypowiedzi. Choć nie podano informacji, kiedy zarejestrowano słowa Łukaszenki, flagi za plecami samozwańczego przywódcy wskazują, że chodzi o wystąpienie podczas wizyty w Rosji. 12 kwietnia Łukaszenka przyjechał do Moskwy, gdzie spotyka się m.in. z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem

 

Już wcześniej tego dnia Reuters cytował wypowiedź Władimira Putina, który wydarzenia w Buczy nazwał "fałszem". Teraz w podobną narrację wpisał się również Łukaszenka. Poszedł on jednak znacznie dalej. 

 

- Rozmawialiśmy o wydarzeniach w Buczy. To nic innego jak operacja specjalna, psychologiczna operacja specjalna przeprowadzona przez Brytyjczyków - uznał Łukaszenka. - Jeśli potrzebujecie numerów pojazdów, które pojawiły się w Buczy, FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa - rosyjskie służby specjalne - przyp. red.) mogą dostarczyć informacji na ten temat. My także możemy w tym pomóc - dodał. Szczegółów jednak nie przedstawił. 

 

Masakra w Buczy

W wyzwolonej spod rosyjskiej okupacji Buczy doszło do makabrycznych wydarzeń. Kiedy Ukraińcy przejęli miasto, ukazał im się dramatyczny obraz. Zdjęcia ciał leżących na ulicach i w masowych grobach obiegły cały świat. Dotychczas znaleziono 403 ciała ofiar rosyjskiej agresji. Mer Buczy Anatolij Fedoruk nie wykluczył jednak, że bilans ten jeszcze wzrośnie. Na miejscu wciąż prowadzone są działania, które mają na celu dokładne ustalenie liczby ofiar i ich tożsamości. 

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Ukraińskie MSW: Łukaszenka zrobi wszystko, by nie przeprowadzić inwazji na Ukrainę

 

"Gdy rosyjskie natarcie na Kijów zatrzymało się, okupacja Buczy przekształciła się w kampanię terroru i zemsty. Kiedy pokonana i zdemoralizowana armia rosyjska w końcu się wycofała, pozostawiła po sobie ponury obraz: ciała zmarłych cywilów porozrzucane na ulicach, w piwnicach lub na podwórkach, wiele z ranami postrzałowymi na głowach, niektóre z rękami związanymi za plecami" - podawał "NYT", opisując masakrę. 

 

"Strzelali do wszystkiego. Strzelali do domów. Zastrzelili kobietę na ulicy. Strzelali do psów" - wspominał emerytowany nauczyciel fizyki, Anatolij Rodczenko, cytowany przez gazetę. 

pgo/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie