Wojna w Ukrainie. 48. dzień rosyjskiej inwazji [ZAPIS RELACJI]

Świat
Wojna w Ukrainie. 48. dzień rosyjskiej inwazji [ZAPIS RELACJI]
PAP/Główna Dyrekcja Policji Narodowej w Kijowie
Masakra w Buczy, zdj. ilustracyjne

Według najnowszych szacunków, od początku inwazji Rosji na Ukrainę w położonym na południu kraju Mariupolu zginęło 21 tys. cywilów - powiedział mer tego miasta Wadym Bojczenko, cytowany przez agencję Reutera. Zaznaczył też, że od początku walk ulicznych trudno było obliczyć dokładną liczbę ofiar.

aml/ap/bas/polsatnews.pl
Czytaj więcej
Zapis relacji
Relacja zakończona
To bardzo symboliczne, że to właśnie w Dzień Kosmonautyki zatrzymano pana Miedwiechuka. Ukrywał się przez 48 dni. I w końcu postanowił spróbować uciec poza nasz obwód. (...)
Uważam, za szczególnie cyniczne z jego strony, używanie kamuflażu wojskowego. Oto co za "patriota"?
Cóż, jeśli Miedwiedzuk wybrał sobie mundur wojskowy, to podlega zasadom czasu wojny.
Proponuję Federacji Rosyjskiej wymienić tego swojego chłopaka na naszych chłopaków i dziewczyny w rosyjskiej niewoli. Tak ważne, że nasze organy ścigania i wojsko również rozważyły tę możliwość - mówił Wołodymyr Zełenski
 

W obwodzie kijowskim wszczęto ponad 3000 spraw dotyczących zbrodni rosyjskich

Senat przyjął jednogłośnie tzw. ustawę sankcyjną, która zakłada m.in. embargo na import węgla z Rosji i Białorusi oraz zamrożenie majątków osób i podmiotów wpisanych na listę sankcyjną. Do ustawy izba wniosła poprawki o zakazie importu gazu LPG oraz o tym, że o wpisie na listę decydował będzie premier.

Po obejrzeniu tak wielu przerażających scen ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez siły rosyjskie w Ukrainie , jasne jest, że jedynym krajem na świecie, który potrzebuje prawdziwej denazyfikacji jest Federacja Rosyjska - napisał szef łotweskiego MSZ na Twitterze

 

Wioska w regionie czernichowskim odwiedzana przez "wyzwolicieli"

"Wróg stracił w ciągu dnia 11 jednostek sprzętu i polowy skład amunicji"

Senat jednogłośnie przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, która ma m.in. usprawnić rejestrację ukraińskich uchodźców w systemie PESEL. Nowela trafi teraz na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Zakończył się nadzwyczajny szczyt prezydentów: RP Andrzeja Dudy, Litwy Gitanasa Nausedy, Łotwy Egilsa Levitsa, a także minister spraw zagranicznych Estonii Evy-Marii Liimets. Politycy omawiali sytuację bezpieczeństwa w Ukrainie i regionie, a także sposoby wsparcia dla Ukrainy.

Piłkarze Legii Warszawa przegrali z Dynamem Kijów 1:3 (0:1) w charytatywnym meczu na stadionie przy Łazienkowskiej. Było to pierwsze spotkanie ukraińskiego zespołu w ramach europejskiego cyklu "Mecz o Pokój!".

Jedna osoba zginęła, a dwie, w tym 12-letni chłopiec, zostały ranne w rosyjskim ostrzale obwodu donieckiego we wtorek - przekazał szef władz tego obwodu Pawło Kyryłenko.

Śmiertelna ofiara rosyjskiego ataku zginęła w mieście Bachmut; sprawdzamy również informacje o jednym rannym mężczyźnie w Marince - napisał Kyryłenko w wiadomości na Telegramie

Pracujemy nad dostarczeniem dla Ukrainy systemów artylerii, o które zwróciły się władze tego kraju - powiedziała we wtorek rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki. Jak dodała, chodzi zarówno o uzbrojenie z magazynów USA, jak i pomoc w przekazaniu broni od innych sojuszników.

Pierwsze damy Polski i Niemiec Agata Kornhauser–Duda i Elke Buedenbender spotkały się we wtorek w Warszawie z przedstawicielami dwóch organizacji charytatywnych - Caritas Polska i Renovabis. Rozmowa toczyła się wokół pomocy humanitarnej dla uchodźców - przekazała KPRP.

"Medwedczuk dzisiaj, żeby przeżyć, musi schować się w ukraińskim więzieniu. Z zagwarantowaną wieloletnią karą więzienia w Rosji na pewno go zlikwidują jako osobę, która regularnie kłamała w sprawie nastrojów na Ukrainie, kradła pieniądze i w sumie stała się jednym z inicjatorów wojny"- napisał doradca prezydenta Zełenskiego Mychajło Podolak na Twitterze. 

Na Litwie zarejestrowano prawie 44 tysiące uchodźców z Ukrainy

Świat musi działać szybko, by zrekompensować utracone dostawy żywności z Rosji i Ukrainy - ocenił we wtorek prezes Grupy Banku Światowego David Malpass. Dodał, że poszczególne kraje powinny obniżyć bariery handlowe.

B. prezydent Aleksander Kwaśniewski wątpi, aby obecnie możliwe było znalezienie "nici porozumienia" z prezydentem Rosji. "To jest dialog głuchych" - ocenił. Według niego trzeba być gotowym do dialogu z Putinem, ale pod warunkiem zawieszenia ognia. "W warunkach rzezi nie rozmawiamy" - podkreślił.

Najbardziej prawdopodobnym, krótkoterminowym rezultatem wojny na Ukrainie jest "militarny, taktyczny pat", a w dłuższej perspektywie zamrożony - może nawet na lata - konflikt w Donbasie - ocenił we wtorek dowódca brytyjskiej armii gen. Mark Carleton-Smith.

Były zastępca dyrektora generalnego Aerofłotu Andrij Panow, który opuścił Rosję, wezwał kadrę kierowniczą i najwyższe kierownictwo rosyjskich firm do sabotowania działań wojennych na Ukrainie

Pochodząca z Ukrainy pielęgniarka Iryna, pracująca w szpitalu w Rzymie i Rosjanka Albina, studentka pielęgniarstwa są autorkami rozważań, które zostaną odczytane przy przedostatniej, XIII stacji Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum pod przewodnictwem papieża Franciszka w Wielki Piątek. O ich przyjaźni Ukrainka opowiedziała watykańskiemu dziennikowi "L'Osservatore Romano".

Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) jest zaniepokojona ostatnią niepotwierdzoną informacją o użyciu broni chemicznej w Mariupolu na Ukrainie - przekazał we wtorek w Hadze jej rzecznik. Dodał, że OPCW uważnie obserwuje sytuację na Ukrainie.

Służby celne zajęły sześć jachtów przeznaczonych dla rosyjskich odbiorców, poinformował we wtorek Holenderski Urząd Celny. W ubiegłym tygodniu celnicy zabezpieczyli w stoczniach czternaście jednostek.

55 proc. Niemców opowiada się za dostarczaniem Ukrainie broni ofensywnej i ciężkiego sprzętu wojskowego dla odparcia rosyjskiej inwazji; 33 procent jest przeciwnych - wynika z sondażu dla stacji RTL i ntv, który został opublikowany we wtorek.

Obywatele RFN są podzieleni w ważnej kwestii, czy Niemcy powinny całkowicie zrezygnować z rosyjskiego gazu. 42 procent jest za, nawet jeśli doprowadziłoby to do powstania wąskich gardeł w dostawach i znacznego wzrostu cen; 48 procent jest przeciw.

Zdecydowana większość ankietowanych - 84 procent - uważa, że Zachód powinien starać się utrzymywać kontakty z Rosją, aby zakończyć wojnę w Ukrainie w drodze negocjacji. Tylko 13 procent uważa, że Zachód powinien nie utrzymywać kontaktów, dopóki Rosja kontynuuje inwazję. 

Jeśli Kreml nienawidzi teraz czegoś bardziej niż Ukrainy, to jest to słowo "Mariupol". Półtora miesiąca nasi obrońcy bronią miasta przed rosyjską hordą, która jest ponad dziesięć razy liczniejsza. Trzymają się pod bombardowaniem i wgryzają się w każdy metr miasta. Sprawiają, że Rosja płaci bardzo wysoką cenę - napisał Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Pieniądze zebrane na remont kościoła św. Mikołaja w Kijowie - 5,6 mln hrywien (ok. 813 tys. złotych), w którym jesienią ubiegłego roku doszło do pożaru, zostaną przekazane na potrzebny ukraińskich wojskowych - podał we wtorek portal Suspilne, powołując się na jedną z kancelarii prawnych.

 

Rozmowy w sprawie umowy o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy są kontynuowane w trybie online - poinformował we wtorek szef frakcji parlamentarnej rządzącej na Ukrainie partii Sługa Narodu i główny ukraiński negocjator Dawyd Arachamija. Zapewnił, że Kijów nie zmieniał swojego stanowiska.

- Jedyna różnica polega na tym, że nie bierzemy pod uwagę wszystkich dodatkowych kwestii, które nie były włączone do stambulskiego communique. Możliwe, że to wywołało nieodpowiednią interpretację bieżącego stanu procesu negocjacyjnego - dodał.

Na Ukrainie zatrzymano prorosyjskiego polityka Wiktora Medwedczuka - poinformował we wtorek prezydent Wołodymyr Zelenski. Na opublikowanym zdjęciu polityk, który jest kumem prezydenta Rosji Władimira Putina, ma na sobie mundur ukraińskiego wojska.

"Przeprowadzono operację specjalną dzięki Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Zuchy! Szczegóły później. Chwała Ukrainie!" - napisał Zełenski na Facebooku.

"Podczas gdy armia Federacji Rosyjskiej uważa damskie torebki, tostery i budy za trofea wojskowe, jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy zdobywają prawdziwe trofea wojskowe"

"Siły Zbrojne Ukrainy wyzwoliły ponad 15 wiosek i przesunęły się w głąb obwody chersońskiego" - podaje agencja Ukrinform

Nie możemy potwierdzić użycia broni chemicznej przez Rosjan w Mariupolu, choć poważnie podchodzimy do tych doniesień - powiedział we wtorek rzecznik Pentagonu John Kirby. Dodał, że informacje wywiadowcze wskazują na możliwość użycia przez wojska rosyjskie broni chemicznej.

W Mariupolu domy 84 tysięcy mieszkańców zostały całkowicie zniszczone - podaje agencja Ukrinform

 

- Ukraina jest już dość mocno podenerwowana zachowaniem dyplomatów Watykanu i słowami papieża Franciszka. Jest oczekiwanie, żeby Stolica Apostolska jednak nazwała sprawcę tego, co się dzieje na Ukrainie, napiętnowała Władimira Putina – powiedział były ambasador na Ukrainie Jan Piekło.

Dodał, że "tak się nie dzieje, mamy do czynienia z pewnego rodzaju symetryzmem", opinią, "że jedna i druga strona jest tak samo winna". "To nieprawda, tak nie jest" – podkreślił dyplomata.

Wielka Brytania i USA będą wspólnie działać na rzecz zwiększenia presji gospodarczej na Rosję oraz zakończenia zależności Zachodu od rosyjskiej ropy i gazu - przekazało we wtorek biuro brytyjskiego premiera Borisa Johnsona po jego rozmowie z prezydentem USA Joe Bidenem.

Dziewczynka, której mama napisała długopisem dane osobowe na plecach, jest razem z nią we Francji - informuje we wtorek ukraińska redakcja BBC. Zdjęcie dziecka stało się jednym z tragicznych symboli wojny Rosji przeciwko Ukrainie - podkreśla serwis.

Papież Franciszek oświadczył, że cierpienie zadane na Ukrainie osobom słabym i bezbronnym, śmierć cywilów w masakrach oraz "rozpaczliwa ucieczka kobiet i dzieci" wstrząsają sumieniami i nie pozwalają zachować milczenia. To słowa z przesłania do uczestników międzyreligijnej pielgrzymki solidarności z narodem ukraińskim w Czerniowcach.

Rosjanie są obecnie na ostatnim etapie przegrupowywania swoich sił na okupowanych terenach obwodu donieckiego - powiedział we wtorek gubernator obwodu Pawło Kyryłenko, cytowany przez agencje informacyjną Reutera.

Gubernator zwrócił uwagę, że wojska rosyjskie przez całą dobę ostrzeliwują obwód doniecki. Powiedział też, że siły rosyjskie nie pozwalają mieszkańcom oblężonego miasta portowego Mariupol na południu regionu wyjeżdżać nawet własnymi samochodami.

Obecność sił NATO w Rumunii służy zapewnieniu swobody żeglugi na Morzu Czarnym - powiedział zastępca sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego Mircea Geoana, cytowany przez bukareszteńską telewizję Digi24.

Geoana sprecyzował, że tworzona w Rumunii grupa bojowa NATO ma też zapewnić jednolitą siłę odstraszania na wschodniej flance Sojuszu. W Rumunii stacjonują już m.in. wojska przybyłe z Francji, Belgii i Holandii.

"Chcemy osiągnąć tu (w Rumunii red.) tę samą jakość strategiczną, jaką mamy już w rejonie Bałtyku oraz w Polsce (…), aby nastąpiła równowaga i spójność całej flanki wschodniej" - dodał zastępca szefa NATO.

We wtorek z zagrożonych działaniami wojennymi terenów Ukrainy udało się ewakuować korytarzami humanitarnymi 2617 osób - przekazała ukraińska wicepremier Iryna Wereszczuk. Większość z nich dostała się do Zaporoża, część osób ewakuowano z obwodu ługańskiego.

Do Zaporoża przybyły własnymi środkami transportu 2343 ewakuowane osoby, 208 z nich z Mariupola w obwodzie donieckim, pozostali z innych miast obwodu zaporoskiego, w tym Melitopola i Berdiańska - doprecyzowała Wereszczuk w opublikowanym na Telegramie komunikacie.

Rosjanie oferują nieletnim pieniądze za ujawnianie pozycji wojsk ukraińskich - poinformowała w komunikacie opublikowanym na Facebooku ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa.

"W Charkowie (Rosjanie) próbowali zwerbować nieletniego za pośrednictwem Telegramu, aby dostarczał on informacje o pozycjach Sił Zbrojnych Ukrainy w mieście w zamian za gratyfikację finansową. W obwodzie ługańskim dwóch rosyjskich wojskowych osobiście zaoferowało 16-latkowi pieniądze za informacje o lokalizacji i trasach przemieszczania się wojsk ukraińskich. Zapewnili go, że nic mu nie grozi, bo jest nieletni" – pisała Denisowa.

Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Serhij Łeszczenko nie wykluczył utworzenia grupy, która - na kształt działań prowadzonych przez Izrael - miałaby na całym świecie ścigać winnych zbrodni wojennych popełnionych na Ukrainie.

- Mam nadzieję, że konkretne osoby zostaną zidentyfikowane i będą postawione im zarzuty - powiedział Łeszczenko w rozmowie z portalem Puck.News.

Samo schwytanie tych przestępców nie jest pierwszym celem władz ukraińskich, "bo wielu przestępców z czasów (byłego prezydenta) Wiktora Janukowycza uciekło i naszym celem stało się prowadzenie śledztwa i stawianie zarzutów tym ludziom oraz prowadzenie procesu sądowego, niezależnie od tego, czy dana osoba jest fizycznie na Ukrainie czy nie" - dodał.

Od wybuchu wojny w Ukrainie Warszawa na pomoc uchodźcom wydała 55 milionów złotych. Czerpiemy oczywiście z rezerw - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Jak zaznaczył, miasto dostało na razie 3 miliony złotych i 4,5 miliona złotych na pomoc uchodźcom. - Do tego dochodzą 22 miliony na wypłatę świadczeń >>40 zł<<, gdzie jesteśmy tylko pośrednikiem - dodał.

Podkreślił, że stołeczni urzędnicy zajmują się obsługą pomocy udzielanej uchodźcom. - I PESEL, i wypłata 40 złotych, i 300 złotych, co doprowadza do tego, że teraz większość urzędników zajmuje się uchodźcami, ale tak oczywiście być nie może - wskazał.

Przed godz. 18 w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie rozpoczęło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentami Litwy Gitanasem Nausėdą oraz Łotwy Egilsem Levitsem.

W spotkaniu miał uczestniczyć także prezydent Estonii Alar Karis, który ma dotrzeć do Rzeszowa później. Spotkanie jest zamknięte dla mediów.

 

Brytyjski ochotnik walczący na Ukrainie został schwytany przez wojska rosyjskie w oblężonym Mariupolu - podały brytyjskie media powołując się na oświadczenie wydane w jego imieniu w mediach społecznościowych.

28-letni Aiden Aslin przekazał, że jego oddział starał się najlepiej jak tylko mógł bronić Mariupola, ale gdy skończyło im się jedzenie i amunicja, "nie miał innego wyboru, jak tylko poddać się siłom rosyjskim".

Były pracownik opieki społecznej z Newark w środkowej Anglii, który w przeszłości zgłosił się na ochotnika do walki z Państwem Islamskim w Syrii, przeprowadził się na Ukrainę w 2018 roku i służył w piechocie morskiej tego kraju.

W styczniu, jeszcze przed rosyjską napaścią na Ukrainę, wraz z innym brytyjskim ochotnikiem, udzielił wywiadu stacji Sky News, w którym mówili o tym, dlaczego w razie wojny zamierzają pozostać na Ukrainie i walczyć. 

Na drodze w jednej z wsi pod Buczą w obwodzie kijowskim ukraińska policja znalazła samochód osobowy ostrzelany przez rosyjskich żołnierzy. W środku znajdowały się ciała dwóch kobiet i trójki dzieci. 

W woj. śląskim jest obecnie prawie 180 tys. obywateli Ukrainy – poinformował w poniedziałek marszałek regionu Jakub Chełstowski. Prawie 20 tys. dzieci zaczęło chodzić do szkół i przedszkoli.

Chełstowski wystąpił otwierając konferencję online nt. trwających w woj. śląskim konsultacji nowego programu operacyjnego Fundusze Europejskie dla Śląskiego na lata 2021-27 (FE SL), ujmującego również środki Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Jak zaznaczył, to już jedne z ostatnich etapów prac nad tym dokumentem.

W okupowanym obwodzie zaporoskim Rosjanie szukają  mężczyzn w wieku poborowym i przymusowo wysyłają ich do wojskowych urzędów rekrutacyjnych.

Według najnowszych szacunków, od początku inwazji Rosji na Ukrainę w położonym na południu kraju Mariupolu zginęło 21 tys. cywilów - powiedział mer tego miasta Wadym Bojczenko, cytowany przez agencję Reutera.

Bojczenko zaznaczył też, że od początku walk ulicznych trudno było obliczyć dokładną liczbę ofiar.

W poniedziałek Bojczenko przekazał, że w mieście zginęło ponad 10 tys. mieszkańców i szacował, że całkowita liczba ofiar wynosi ponad 20 tys. Dodał, że w Mariupolu pozostaje ok. 120 tys. osób.

Walcząca o fotel prezydenta Francji Marine Le Pen opowiedziała się przeciwko zakazowi dostaw ropy i gazu z Rosji.

W związku z częściową okupacją rosyjską miast Popasna i Rubiżne w obwodzie ługańskim zabici i zmarli są chowani na podwórkach osiedli mieszkaniowych - poinformował szef władz tego obwodu na wschodzie Ukrainy Serhij Hajdaj.

- Kostnice w będących pod kontrolą (strony ukraińskiej) miastach są przepełnione ciałami zmarłych i zabitych cywilów - napisał Hajdaj w komunikatorze Telegram. Prądu nie ma w ogóle albo jest z przerwami.

Ciała leżą też w piwnicach - kontynuuje gubernator i zaznacza, że niemożliwe jest ich trzymanie tam, dlatego w przerwach między ostrzałami wolontariusze i pracownicy służb komunalnych chowają ciała w nowych wyznaczonych miejscach.

Minister obrony Słowacji Jaroslav Nad’ powiedział, że nie są prowadzone rozmowy o przekazaniu Ukrainie słowackich myśliwców MiG-29. Dodał, że kraje wysyłające na Słowację żołnierzy w ramach wzmacniania wschodniej flanki NATO, chcą zwiększyć ten kontyngent.

Szef resortu obrony odniósł się do poniedziałkowej wypowiedzi premiera Słowacji Eduarda Hegera, który - według agencji prasowej TASR - mówił o prowadzonych rozmowach i ewentualnym przekazaniu myśliwców siłom powietrznym Ukrainy.

Temat ten stanie się aktualny, kiedy Słowacja zapewni sobie ochronę przestrzeni powietrznej przy wsparciu innych państw NATO - zaznaczył Nad'.

Jednocześnie minister przeprosił dziennikarzy za dementowanie informacji o planach wysłania na Ukrainę systemu przeciwlotniczego S-300 w ramach wsparcia w walce z rosyjską inwazją. Przyznał, że mówił nieprawdę, ale robił to dla dobra kraju. Ujawnił, że to strona ukraińska prosiła o utajnienie informacji do czasu aż S-300 dotrze na miejsce przeznaczenia.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier planuje wizytę na Ukrainie, ale prezydent Wołodymyr Zełenski obecnie nie chce się z nim spotkać, pisze we wtorek niemiecki dziennik "Bild" powołując się na informacje z ukraińskich kręgów rządowych.

Steinmeier chce przyjechać do Kijowa "wraz z delegacjami rządowymi z innych państw Unii Europejskiej; możliwy termin wizyty: jutro, w środę" - informuje "Bild". Dodaje, że "prezydent Ukrainy odmawia! Obecnie nie chce spotkać się ze Steinmeierem w Kijowie. Inni politycy UE mogą przyjechać".

Powodem postawy ukraińskiego prezydenta mają być bliskie stosunki Steinmeiera z Rosją w ostatnich latach. Steinmeier był również wielkim zwolennikiem gazociągu Nord Stream 2 i jest uważany za architekta przyjaznej Rosji polityki rządu niemieckiego - przypomina gazeta.

Ukraiński dyplomata w Kijowie powiedział "Bildowi": "Wszyscy znamy bliskie stosunki Steinmeiera z Rosją (...). W tej chwili nie jest mile widziany w Kijowie. Zobaczymy, czy to się zmieni".

Władze obwodu kijowskiego apelują do mieszkańców, którzy opuścili swoje domy, żeby wstrzymali się z powrotem do nich. Cały czas trwa naprawa infrastruktury i rozminowywanie. Podano, że realistyczny czas na powrót to końcówka maja. 

Od godziny 4 rano 24 lutego 2022 r., kiedy rozpoczął się zbrojny atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, do północy z poniedziałku na wtorek Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) odnotowało 4450 ofiar cywilnych wojny: 1892 zabitych i 2558 rannych.

Według wtorkowego raportu OHCHR wśród 1892 zabitych było 478 mężczyzn, 308 kobiet, 30 dziewcząt i 52 chłopców oraz 71 dzieci i 953 dorosłych, których płeć jest jeszcze nieznana.

Wśród 2558 rannych było 291 mężczyzn, 219 kobiet, 51 dziewcząt i 51 chłopców oraz 144 dzieci i 1802 dorosłych, których płeć jest jeszcze nieznana.

W obwodach donieckim i ługańskim było 1957 ofiar cywilnych - 675 zabitych i 1282 rannych. Z czego na terytorium kontrolowanym przez ukraiński rząd 1599 ofiar cywilnych - 600 zabitych i 999 rannych, a na ternach kontrolowanych przez samozwańcze "republiki ludowe" - 358 ofiar cywilnych - 75 zabitych i 283 rannych.

Doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak i jednocześnie członek delegacji w negocjacjach z Rosjanami poinformował w wywiadzie dla portalu Ukrainska Prawda, że rozmowy wciąż trwają, ale są bardzo trudne.

"Krótko mówiąc, negocjacje są niezwykle trudne. Są prowadzone online w podgrupach roboczych. Wciąż się toczą. Jasne jest, że emocjonalne tło w dzisiejszym procesie negocjacyjnym jest bardzo złożone" - powiedział Podolak.

"Oczywiste jest, że delegacja ukraińska działa wyłącznie w ramach proukraińskich i przejrzystych. Jasne jest również, że strona rosyjska trzyma się swojej tradycyjnej taktyki publicznego wywierania nacisku na proces negocjacyjny, w tym poprzez pewne publiczne oświadczenia" - dodał ukraiński negocjator.

W Tarnopolu Gwardia Narodowa uczy cywilów zasad obchodzenia się z bronią i podaje wskazówki, jak zachowywać się podczas działań wojennych. 

Premier Litwy Ingrīdu Šimonīte przybył do Kijowa. Spotkała się z premierem Ukrainy Denisem Szmyhalem.

Nasi ludzie wywożeni są do najbardziej depresyjnych regionów Rosji - podała we wtorek mariupolska rada miejska. Władze miasta opublikowały zdjęcie ulotki, które według nich otrzymują wywiezieni do Rosji mieszkańcy Mariupola.

"Takie ulotki otrzymują deportowani mieszkańcy Mariupola. Naszych ludzi wywożą do najbardziej depresyjnych regionów Rosji" - napisała rada miejska na Telegramie i opublikowała zdjęcie ulotki.

Na kartce napisano m.in. "Daleki Wschód Rosji czeka na was". "Szczególne warunki dla uczestników państwowego programu przesiedlenia rodaków z zagranicy, którzy wybrali do życia dalekowschodnie regiony Rosji" - dodano.

Ulotka głosi m.in., że osoby "biorące udział w programie" mogą skorzystać z przyspieszonego trybu uzyskania rosyjskiego obywatelstwa, otrzymają bezpłatnie hektar ziemi i wsparcie finansowe.

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiedział we wtorek w Czechach, że jego kraj nie poprze kolejnych sankcji na paliwa kopalne z Rosji. Szef czeskiej dyplomacji Jan Lipavsky powiedział z kolei, że podczas unijnej prezydencji Czech chce doprowadzić do postępów w zakończeniu importu rosyjskiej ropy przez UE.

Szijjarto i Lipavsky wypowiadali się po zakończeniu odbywającego się w pobliżu Pragi spotkania szefów dyplomacji nieformalnej środkowoeuropejskiej grupy Central 5, którą obok Czech i Węgier tworzą Słowacja, Austria i Słowenia.

Lipavsky podkreślił, że zakończenie importu rosyjskiej ropy ma przyczynić się do ograniczenia zysków Rosji z handlu z Unią Europejską. Zapowiedział, że podczas prezydencji Czech w Radzie UE, która zaczyna się 1 lipca br., Praga będzie chciała zorganizować konferencję darczyńców pomocy dla Ukrainy. Lipavsky poparł również członkostwo Kijowa w UE i przyznanie Ukrainie statusu państwa kandydującego do Wspólnoty. Jego zdaniem państwa członkowskie nie powinny się obawiać takiej decyzji.

Jako polskie władze jesteśmy absolutnie przeciwni jakiemukolwiek przymusowemu przenoszeniu ukraińskich uchodźców z Polski do innych krajów; to są nasi goście i sąsiedzi, chcemy, by mogli wybrać, gdzie chcą spędzić ten trudny czas - powiedział prezydent Andrzej Duda.

- Ja bardzo unikam w ogóle posługiwania się - w kontekście obecności naszych gości z Ukrainy, u nas i w innych krajach - określenia "relokacja". Ci ludzie tu przybyli, uciekając przed wojną, chcąc się schronić i w naszym przekonaniu mają prawo wybrać dla siebie miejsce, całkowicie swobodnie, gdzie będzie to ich schronienie - powiedział prezydent.

- My, jako polskie władze, jesteśmy przeciwnikami jakiegokolwiek przymusowego przenoszenia ludzi z Polski do innych krajów - zaznaczył. Podkreślił, że Polska prosi o pomoc i "każde wsparcie przyjmuje z wdzięcznością".

Niemcy zadecydowały się na dostarczanie broni w rejony objęte wojną, co w ostatnich latach był sprzeczne z ich filozofią bezpieczeństwa - powiedział prezydent Niemiec Frank–Walter Steinmeier. Jak dodał, Niemcy biorą na poważnie wydanie 2 proc. swojego rocznego PKB na obronę.

Steinmeier powiedział, że wojna na Ukrainie stała się punktem zwrotnym w niemieckiej polityce międzynarodowej. Zaznaczył, że "Niemcy biorą na poważnie wydanie 2 proc. swojego rocznego PKB na obronę".

Rosyjscy najeźdźcy nasilają przymusowy pobór do wojska Ukraińców na okupowanych terytoriach - przekazała we wtorek na Facebooku ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa.

Jak opisuje Denisowa, w obwodzie zaporoskim okupanci poszukują poborowych i doprowadzają do punktów werbunkowych. W obwodzie działają patrole i posterunki stworzone ze zmobilizowanych mieszkańców okupowanego obwodu donieckiego i ługańskiego.

"Poprzez zastraszanie rodziny i najbliższych, raszyści (Rosjanie red.) zmuszają ukraińskich policjantów do wstąpienia do tzw. >>milicji ludowej<<" - napisała rzeczniczka praw człowieka.

Wspólne działania Polski i Wielkiej Brytanii w kontekście dalszego wsparcia wojskowego, politycznego i humanitarnego na rzecz Ukrainy oraz wzmocnienia wschodniej flanki NATO - były tematami wtorkowej rozmowy telefonicznej szefów MSZ obu krajów Zbigniewa Raua oraz Liz Truss.

"Minister Zbigniew Rau rozmawiał dziś z minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss. Ministrowie omówili wspólne polsko-brytyjskie działania w kontekście dalszego wsparcia wojskowego, politycznego i humanitarnego na rzecz Ukrainy oraz wzmocnienia wschodniej flanki NATO" - poinformował resort polskiej dyplomacji na twitterze.

Dotychczas znaleziono 403 ciała ofiar rosyjskiej agresji w podkijowskiej Buczy - poinformował we wtorek mer tego miasta Anatolij Fedoruk. Nie wykluczył, że bilans zabitych wzrośnie.

Fedoruk przekazał podczas briefingu, że we wtorek rozpoczęto prace związane z drugim masowym grobem w mieście.

Zaznaczył, że jest zbyt wcześnie na to, by mieszkańcy wracali do domów.

Rumunia, do której dotarło z Ukrainy ponad 700 tys. uciekinierów wojennych, jest dla nich krajem tranzytowym - poinformował we wtorek minister spraw wewnętrznych Lucian Bode. Dodał, że w Rumunii pozostało 80 tys. ukraińskich uchodźców.

Z szacunków rumuńskiego MSW wynika, że dotychczas zdecydowana większość przybyłych do kraju uchodźców z Ukrainy udała się do innych państw.

Rosjanie palą ludzkie zwłoki w mobilnych krematoriach w częściowo zajętym Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy - poinformował we wtorek doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak, na Twitterze.

"Rosja twierdziła, że jej celem na Ukrainie jest >>ochrona ludzi w Donbasie<<. Obecnie rosyjskie mobilne krematoria palą zwłoki ludzi w Mariupolu, drugim co do wielkości mieście regionu. Ci, którzy przeżyli, umierają z głodu. Przed czym ich >>chronicie<<? Przed życiem?" - zapytał Podolak.

Działania wojenne przeciwko Ukrainie są wymierzone w cały naród i społeczeństwo - napisał na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Celem agresora jest zniszczenie państwowości Ukrainy w obecnym kształcie - dodał.

"Rosja, dobierając cele w czasie wojny przeciwko Ukrainie, szuka takich obiektów, które są istotne społecznie na Ukrainie" - ocenił we wtorek Żaryn.

Według rzecznika to kolejny dowód na to, że działania wojenne przeciwko Ukrainie są wymierzone w cały naród i społeczeństwo.

"Celem rosyjskiej agresji jest zniszczenie państwowości Ukrainy w jej dotychczasowym kształcie oraz zniszczenie całego narodu, który stawia opór rosyjskiemu agresorowi" - uważa rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Niemcy będą w dalszym ciągu solidarnie uczestniczyć w przyjmowaniu i udzielaniu pomocy uchodźcom. Obiecuję, że nie zostawimy Polski i innych sąsiadów Ukrainy w tej kwestii samych - zapewnił we wtorek prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą podziękował Polakom za hojną i dobrze zorganizowaną pomoc oraz przyjęcie uchodźców przybywających z Ukrainy. - Wiem, że to jest bardzo trudne - przyznał prezydent Niemiec.

Z obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy wywieziono do Rosji ponad 700 tys. mieszkańców - poinformowała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, cytowana przez portal Radio Swoboda.

- Według danych (władz) Rosji ponad 700 tys. naszych obywateli wywieziono do Rosji, zgodnie z ich szacunkami ponad 130 tys. dzieci - przekazała Denisowa.

Jak dodała, każdego dnia Rosja wywozi ok. 20 tys. ludzi. Ukraińcy przebywają w 35 regionach tego kraju. Denisowa zaznaczyła, że potwierdza to jej rosyjska odpowiedniczka Tatiana Moskalkowa.

Ukraińska poczta wydała znaczki nawiązujące do najważniejszych wydarzeń od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. 

Potrzebujemy nowoczesnych pojazdów opancerzonych i innej broni ofensywnej, żeby odbić okupowane przez Rosjan terytoria - powiedział na briefingu we Lwowie Ołeksandr Arhat z zajmującego się tematyką wojskową ukraińskiego portalu Militarni.

Wojna na Ukrainie i kroki, które możemy podjąć, by się skończyła, a także pomoc ukraińskim uchodźcom, były głównymi tematami mojej rozmowy z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem - powiedział prezydent Andrzej Duda.

We wtorek z wizytą w Polsce przebywa prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Prezydent Duda powiedział, że jego rozmowa z niemieckim przywódcą dotyczyły głównie "niezwykle trudnej sytuacji na wschodzie od naszych granic, chodzi o wojnę na Ukrainie, rosyjską agresję i wszystkie zagadnienia z tym związane".

Podkreślił, że rozmowa dotyczyła tego, "jakie jesteśmy w stanie podjąć kroki, by po pierwsze wesprzeć Ukrainę, po drugie doprowadzić do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, by ta rosyjska agresja na Ukrainę się skończyła".

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier: Niemcy i Polska stoją ramię w ramię; jesteśmy solidarni z Ukrainą. Niemcy będą w dalszym ciągu solidarnie uczestniczyć w przyjmowaniu i udzielaniu pomocy uchodźcom. Obiecuję, że nie zostawimy Polski i innych sąsiadów Ukrainy w tej kwestii samych.

Prezydent Andrzej Duda: powinny zostać ustanawiane kolejne twarde sankcje, które będą zniechęcały reżim Putina do dalszej agresji. 

Ciała sześciu osób z ranami postrzałowymi znaleziono w piwnicy na terenie prywatnego gospodarstwa w mieście Browary w obwodzie kijowskim - informuje we wtorek biuro prokuratora generalnego Ukrainy. W sprawie wszczęto postępowanie.

Z kolei w poniedziałek w ostrzale konwoju ewakuacyjnego we wsi Peremoha w rejonie browarskim zginęły cztery osoby, w tym 13-letni chłopiec.

Kijowska prokuratura obwodowa powiadomiła, że zidentyfikowano i przesłuchano świadków ostrzału. Mer Browarów Ihor Sapożko oświadczył 1 kwietnia, że wojska rosyjskie opuściły cały rejon browarski.

Niemiecki ekspert wojskowy Carlo Masala spodziewa się po Wielkanocy dużego ataku rosyjskiego na wschodzie Ukrainy. Wzmocnienie i przegrupowanie wojsk rosyjskich wkrótce się zakończy - powiedział profesor Uniwersytetu w Monachium we wtorek w podcaście tygodnika "Stern" pod tytułem "Ukraina – sytuacja".

"To kwestia polityczna, kiedy rozpocznie się ta ofensywa, ale myślę, że to nie potrwa więcej niż tydzień" – uważa Masala. Nie spodziewa się jednak, że rosyjskie wojska odniosą szybki sukces.

Celem rosyjskiego kierownictwa jest z pewnością wykazania się zwycięstwem 9 maja, w rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami - powiedział Masala. "Ale to nie wygląda zbyt realistycznie" - ocenił

"Zniszczone auta z okolic Buczy. Spalone, z dziurami po kulach. Już bez ciał ale w jednym z nich leżał dziecięcy zeszyt. Nikt już go zapisze..." - relacjonuje z Ukrainy dziennikarz Polsat News Andrzej Wyrwiński. 

Rosyjskie dowództwo zdecydowało, że zwłoki poległych na wojnie żołnierzy mają być transportowane do Rosji małymi partiami, żeby nie siać paniki w jednostkach i miejscach pochodzenia wojskowych - podał we wtorek ukraiński wywiad wojskowy (GUR) w komunikacie opublikowanym na Facebooku.

"Liczba ciał ofiar, która zaczęła napływać do Rosji, jest dodatkowym impulsem zniechęcającym do udziału w wojnie. Aby nie wywoływać paniki, (rosyjskie) dowództwo nakazało transportować je małymi partiami. Zdaniem dowódców pozwoli to uniknąć niezadowolenia i oporu w niektórych jednostkach, a także paniki wśród lokalnych społeczności" - czytamy we wpisie. 

Władze Charkowa poinformowały, że w mieście zniszczonych zostało ok. 2 tys. budynków w tym 1644 mieszkalne. 

Komisja Europejska obecnie nie planuje żadnych nowych funduszy na wsparcie krajów UE przyjmujących uchodźców z Ukrainy. Proponuje jedynie przesunięcia w ramach środków przyznanych wcześniej państwom członkowskim w budżecie UE. Polska już wcześniej informowała, że propozycje KE są nieadekwatne do skali wyzwań.

W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu komisarz UE ds. budżetu Johannes Hahn powiedział, że nie sądzi, aby w ramach obecnego budżetu unijnego można było stworzyć nowy instrument finansowy dla państw członkowskich, który byłby wystarczającą odpowiedzią na obecny kryzys związany z wojną na Ukrainie i napływem uchodźców.

Dodał, że jest otwarty jednak na dyskusje o zupełnie nowym mechanizmie. Wskazał jednocześnie, że "jest jeszcze za wcześnie" na przeznaczanie konkretnego unijnego wsparcia finansowego dla krajów UE przyjmujących uchodźców.

Średnia wieku dorosłych uchodźców z Ukrainy przebywających w Polsce to 38 lat; 5 proc. to osoby w wieku emerytalnym - wynika z raportu z badania socjologicznego "Uchodźcy z Ukrainy w Polsce" przeprowadzonego przez Platformę Migracyjną EWL oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Badanie zostało przeprowadzone w języku ukraińskim wśród obywateli Ukrainy, którzy opuścili ojczyznę i przyjechali do Polski po 24 lutego 2022 roku. Zostało zrealizowane w dniach od 23 marca do 3 kwietnia 2022 roku, na próbie liczącej n=400 osób, dorosłych uchodźców z Ukrainy.

Wieś Nowojakowliwka w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy została ostrzelana pociskami fosforowymi w nocy z poniedziałku na wtorek - poinformowały władze gminy Komyszuwacha.

"Rosyjscy okupanci nadal popełniają zbrodnie wojenne, ostrzeliwując budynki mieszkalne w miejscowościach zamieszkanych przez cywilów, w tym amunicją, której stosowanie jest zabronione" - oświadczyły władze.

Jak podano, "w nocy na 12 kwietnia pociskami fosforowymi ostrzelana została wieś Nowojakowliwka". W wyniku ostrzału uszkodzone zostały budynki. "Dzięki deszczowej pogodzie nie doszło do pożaru. Nie ma zabitych i rannych" - głosi komunikat.

Według konwencji genewskiej silnie trująca broń fosforowa nie może być stosowana na terenach zamieszkanych, a jedynie do oświetlania.

 

Ukraińscy inżynierowie gwardii oczyszczają teren w miejscu zniszczenia rosyjskiego konwoju.

Osiem rosyjskich pocisków uderzyło w punkt pomocy humanitarnej w Siewierodoniecku w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy; budynek został całkowicie zniszczony - przekazał na Facebooku szef regionalnej administracji Serhij Hajdaj. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.

Według Hajdaja, atak został przeprowadzony celowo, aby "ludność cywilna nie mogła otrzymywać wsparcia" humanitarnego.

"Ośrodek zapewniał wyżywienie nawet 300 osobom w ciągu doby, zabezpieczał też potrzeby obłożnie chorych mieszkańców. Aktywiści obywatelscy codziennie przygotowywali zestawy dla osób, które nie mogą się swobodnie poruszać i dostarczali je samochodem, rowerem, a nawet pieszo" - przekazał Hajdaj.

NATO robi zamieszanie w Europie i oczernia Chiny – oświadczył w poniedziałek rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian, odnosząc się do krytyki sekretarza generalnego Sojuszu Jensa Stoltenberga w sprawie braku potępienia przez Pekin rosyjskiej napaści na Ukrainę.

Stoltenberg poruszył kwestię Chin w ubiegłym tygodniu po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli. "Widzieliśmy, że Chiny nie chcą potępiać rosyjskiej agresji. Pekin przyłączył się do Moskwy, kwestionując prawo narodów do wyboru własnej drogi. To dla nas wszystkich poważne wyzwanie. A to sprawia, że jeszcze ważniejsze jest, byśmy wspólnie bronili naszych wartości" – powiedział.

Do tej wypowiedzi odniósł się w poniedziałek Zhao na rutynowym briefingu w MSZ. Zarzucił szefowi NATO, że "lekceważy fakty, myli czarne z białym, gdy rzuca bezpodstawne oskarżenia, oczernia i atakuje Chiny" oraz czyni "nieodpowiedzialne komentarze" i nasila poczucie "zagrożenia ze strony Chin". "Chiny potępiają to i odrzucają, i wielokrotnie składały stanowcze protesty wobec NATO" – dodał rzecznik.

W miesiącach letnich planowane są zmiany na czołowych stanowiskach dowódczych w armii USA - poinformował w poniedziałek amerykański dziennik "Wall Street Journal". Nowi generałowie mają objąć funkcję Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie i szefa Dowództwa Operacji Specjalnych.

"Zajmujący dotychczas te stanowiska generał Tod Wolters i generał Richard Clarke przejdą na emeryturę. Będzie to największa zmiana nie tylko w armii USA, ale też w dowództwie wojskowym NATO od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego)" - przekazała amerykańska gazeta.

 

Wywiad wojskowy Ukrainy opublikował we wtorek dane 10 funkcjonariuszy rosyjskiej gwardii narodowej (Rosgwardii) z jednostki stacjonującej w Niżnym Nowogrodzie, odpowiedzialnych według ukraińskiego sztabu za zbrodnie wojenne na ukraińskiej ludności cywilnej.

Wywiad oświadczył w komunikacie na stronie internetowej, że funkcjonariusze "uczestniczyli w popełnianiu zbrodni wojennych przeciwko narodowi ukraińskiemu". 

Są to szczegółowe dane, zawierające zdjęcia funkcjonariuszy i informację o przebiegu ich służby, a nawet o pobycie za granicą.

 

"Operacja osiągnie swoje cele". Putin powtórzył kłamstwa o wojnie

Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie z dziennikarzami agencji Interfax, ITAR-TASS i RIA Novosti przed wtorkowym spotkaniem z przywódcą Białorusi Alaksanderm Łukaszenką powiedział, że jego państwo "nie planuje być odizolowane od reszty świata".

- Starcia z siłami antyrosyjskimi na Ukrainie były nieuniknione, to była kwestia czasu - stwierdził Putin i dodał, że "nie możemy dłużej tolerować >>ludobójstwa w Donbasie<<". Wojnę, którą nazywa "operacją" usprawiedliwiał "chronieniem Rosji". 

W sieci pojawiło się nagranie ze zniszczenia rosyjskiego czołgu granatnikiem przeciwpancernym typu NLAW. 

We wtorek rano pod Biełgorodem wysadzona została linia kolejowa, którą Rosjanie przerzucają do obwodu charkowskiego sprzęt i wojsko. Zniszczenia prawdopodobnie spowolnią rosyjski atak na wschodzie Ukrainy. 

Euromaidan Press opublikował na Twitterze zdjęcia bohaterów poległych w walce z okupantem: Ołeksandr Bojczenko, Władysław Bielko, Wołodymyr Bojarkin, Wołodymyr Tretiak.

 

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy udaremniła plan Kremla polegający na stworzeniu "republik ludowych" w zachodnich regionach kraju - podaje Ukrinform.

Według doniesień członkowie grupy przestępczej rozpoczęli prace nad obaleniem porządku konstytucyjnego latem 2021 roku. 

Zwerbowanych miało zostać ok. 500 osób, które zostały uzbrojone. Sitaka miała przejść do działania w momencie ataku Rosji na Ukrainę, ale dzięki działaniom SBU została rozpracowana. 

Dawny doradca ds. polityki wojskowej byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, były generał brygady Erich Vad, w wywiadzie dla agencji dpa sprzeciwił się dostawom broni ciężkiej na Ukrainę. To potencjalnie "droga do III wojny światowej" - powiedział. Ostrzegł też przed nadawaniem Putinowi etykietki despoty, z którym nie można rozmawiać.

Zdaniem Vada skomplikowane uzbrojenie, takie jak czołg Leopard czy bojowy wóz piechoty Marder, mogą być obsługiwane i używane prawidłowo tylko po długim przeszkoleniu i dlatego nie mają one ani obecnie, ani w przewidywalnej przyszłości żadnego militarnego zastosowania dla Ukraińców.

Będziemy rozmawiali ze specjalistami czy da się ten budynek wyremontować - powiedział we wtorek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski pytany o przyszłość budynku przy Sobieskiego 100 tzw. "szpiegowa".

- Stan tych budynków jest bardzo zły. Potrzebujemy więcej niż wstępnego oglądu. Będziemy rozmawiali ze specjalistami, czy da się ten budynek wyremontować - zaznaczył Trzaskowski.

- Wydaje się, że jego niektóre części wyglądają tak jakby mogłyby być poddane remontowi, ale może się okazać, że to będzie niemożliwe lub zbyt kosztowne - dodał.

 

Liczni członkowie piłkarskich fanklubów walczą przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainie. Wśród nich są m.in. kibice klubów FC Barcelona oraz Manchester United, przypomina hiszpański dziennik "La Razon".

Rosyjskie służby specjalne planują przeprowadzenie zamachów na obiekty mieszkalne i użyteczności publicznej na terytorium Rosji, aby oskarżyć o to Ukrainę i wywołać antyukraińską histerię - przekazał we wtorek na Facebooku szef ukraińskiego wywiadu wojskowego generał Kyryło Budanow.

"Planowana jest seria zamachów, włącznie z zaminowaniem i wysadzeniem w powietrze budynków mieszkalnych, szpitali oraz szkół. Mowa jest także o ataku rakietowym na miasto Biełgorod (na południowym zachodzie Rosji, przy granicy z Ukrainą red.) i jedno z miast na okupowanym Krymie" - poinformował Budanow. 

Autobusy MZA wycofane z eksploatacji pojadą na Ukrainę. Z prośbą o przekazanie pojazdów zgłosiło się do stołecznego ratusza kilka ukraińskich miast – poinformował warszawski ratusz.

Miejskie Zakłady Autobusowe zabezpieczyły na prośbę władz stolicy wycofane z ruchu pojazdy – powiedział rzecznik prasowy zakładów Adam Stawicki w odpowiedzi na pytanie o możliwość przekazania autobusów miastom na Ukrainie. Nie podał szczegółów.

Ratusz poproszony o dalsze informacje w tej sprawie odpisał jedynie, że do władz stolicy zgłosiło się z prośbą o przekazanie pojazdów komunikacji miejskiej kilka ukraińskich miast. - Trwają jeszcze ustalenia. O szczegółach poinformujemy – zapewniła Marlena Salwowska z wydziału prasowego.

Pod koniec lutego na prośbę mera Lwowa, Kraków wysłał do tego miasta 5 używanych solarisów.

Połączyliśmy 19 instrumentów finansowych, które pozwolą na opłacenie pensji i emerytur pracowników szpitali, jak również pozwolą na złagodzenie części obciążeń fiskalnych. Łącznie będzie to kwota około 1,5 miliarda dolarów - powiedział we wtorek po spotkaniu z prezydentem Warszawy, prezes Banku Światowego David Malpass.

Prezes Banku Światowego David Malpass spotkał się we wtorek rano z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.

- Mam dobre wiadomości dla Ukrainy. Zaaprobowaliśmy właśnie nowe duże pakiety finansowania, w związku z tym, ze Ukraina ponosi teraz ogromne wydatki. Połączyliśmy 19 instrumentów finansowych, które pozwolą na opłacenie pensji i emerytur pracowników szpitali, jak również pozwolą na złagodzenie części obciążeń fiskalnych. Łącznie będzie to kwota około 1,5 miliarda dolarów" - powiedział po spotkaniu prezes BŚ. "Oficjalnie ogłosimy to jeszcze dzisiaj - dodał.

Przedstawiciel ukraińskich samorządowców z Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Jednostek Samorządu Terytorialnego na Ukrainie Sergiy Zamidra zaapelował do polityków z Polski i Europy o dozbrojenie Ukrainy i zamknięcie nieba nad tym krajem.

- "Polacy, dziękujemy wam za wszystko, co dla nas robiliście i robicie - podkreślił samorządowiec spod Kijowa.

 

Sergiy Zamidra na co dzień pracuje w małym miasteczku pod Kijowem - 6 km od Buczy i 8 km od Borodzianki. Przyjechał na cztery dni do Polski, do Mikołajek, na odbywający się tu kongres samorządowy, "by świat wciąż słyszał o tym, co się dzieje w Ukrainie". "Za chwilę wracam i będę w parolu obrony terytorialnej" - zapowiedział.

 

Podkreślił, że naród ukraiński jest bestialsko mordowany, "wszystko wskazuje na to, że z użyciem broni chemicznej". "Pomóżcie nam, giną nasze małe dzieci, starcy, kobiety" - prosił Zamidra.

"W okresie Holokaustu zamordowano sześć milionów Żydów. Około połowa z nich zginęła w polskich obozach koncentracyjnych" - stwierdzono w materiale wyemitowanym przez CNN.

 

- Nie istniały żadne "polskie obozy koncentracyjne". Były to niemieckie nazistowskie obozy w Polsce, znajdującej się pod niemiecką okupacją. Nie określalibyście Buczy mianem "ukraińskiej masakry" lub Srebrenicy mianem "bośniackiej masakry", prawda? - zwrócił uwagę Magierowski.

We wtorkowe południe w Belwederze rozpoczęło się spotkanie prezydentów Polski i Niemiec: Andrzeja Dudy i Franka-Waltera Steinmeiera. Jak zapowiedzieli prezydenccy ministrowie, głównymi tematami rozmowy mają być wsparcie Ukrainy oraz sytuacja ukraińskich uchodźców w Polsce.

 

Stan ludzi, którzy zostali zatruci w Mariupolu chemicznymi środkami bojowymi, jest względnie zadowalający - oświadczył we wtorek ukraiński pułk Azow, który wcześniej ogłosił, że wojska rosyjskie mogły użyć w Mariupolu broni chemicznej.

 

W oświadczeniu pułku Azow, cytowanym przez portal Ukraińska Prawda, wskazano, że cywile mieli minimalny kontakt z tą substancją. Znajdowali się bowiem dalej od miejsca rażenia. Bliżej byli zaś wojskowi.

 

Pułk Azow oświadczył na komunikatorze Telegram, że dwóch wojskowych jest pod kontrolą lekarzy. Spośród cywilów najbardziej ucierpiała starsza kobieta. "Główne symptomy u poszkodowanych, to przekrwienie twarzy, podwyższenie ciśnienia, suchość i pieczenie części ustnej gardła i śluzówki oczu" - głosi komunikat na Telegramie.

 

Link do wpisu na Telegramie.

Podczas wystąpienia na kongresie samorządowym w Mikołajkach pełnomocnik rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy Paweł Szefernaker przyznał, że "relacje Polski z Ukrainą, zarówno na poziomie stosunków międzynarodowych, jak i międzysąsiedzkich układały się różnie". "Myślę jednak, że dziś jesteśmy w historycznej chwili, która na lata, a może i dłużej, będzie kształtowała relacje Polski z Ukrainą. Zarówno na poziomie relacji międzyludzkich, jak i międzypaństwowych" - powiedział i dodał, że dzięki temu, że Polacy przyjęli do swoich domów Ukrainki z dziećmi, dali im bezpieczne schronienie, ich mężowie, bracia i ojcowie mogą poświęcić się walce o swój kraj, nie martwią się o byt bliskich osób, które uciekły przed wojną.

Rosyjski dron został zestrzelony w niedzielę przez siły ukraińskie przy użyciu brytyjskiego lekkiego pocisku wielozadaniowego (LMM) Martlet; do tej pory nie było wiadomo, że pociski te zostały przekazane Ukrainie - podał we wtorek dziennik "The Times".

The Guardian: Rosja "używa przeciwko Ukrainie broni przemyconej przez Iran z Iraku"

Prezydent Ukrainy podpisał dekret o anulowaniu wiosennego poboru do wojska i ogłoszeniu demobilizacji poborowych, którzy wcześniej zostali wcieleni do wojska.

Dotychczasowe działania UE spowodują spadek rosyjskiego PKB w 2022 r. o 15 proc. W ciągu 3 tygodni inwazji na Ukrainę ceny w Rosji wzrosły o 8,3 proc. - oszacował Polski Instytut Ekonomiczny we wtorkowym raporcie.

 
Zdaniem ekonomistów PIE zachodnie sankcje handlowe dużo silniej uderzą w Rosję niż w nakładające je państwa Zachodu.

 

Po godz. 11 Senat rozpoczął posiedzenie. Senatorowie zajmą się m.in. tzw. ustawą sankcyjną, ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy oraz nowelą Karty Nauczyciela. Izba rozpatrzy również wniosek PiS o odwołanie marszałka Tomasza Grodzkiego.

SKW zidentyfikowała obywatela Rosji prowadzącego działania wywiadowcze na szkodę RP. Mężczyzna został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową i usłyszał zarzuty - poinformował Stanisław Żaryn.

Rosjanin zamieszkały w Polsce usłyszał zarzut szpiegostwa. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Gdańsku sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące – poinformowała we wtorek Prokuratura Krajowa.

W śledztwie prowadzonym przez Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, żołnierze Żandarmerii Wojskowej zatrzymali zamieszkującego na stałe w Polsce Rosjanina.

 

"Ustalenia Służby Kontrwywiadu Wojskowego wskazywały, że prowadzi on działalność szpiegowską na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej. Miał on m.in. gromadzić informacje o jednostkach wojskowych, ich wyposażeniu i sytuacji kadrowej" – przekazał PAP dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Prokuratura Krajowa: zarzuty i areszt dla Rosjanina podejrzanego o szpiegostwo

Zaadoptowanie dzieci z Ukrainy do polskiego systemu edukacji - zarówno żłobkowej i przedszkolnej, jak i szkolnej - jest obecnie największym wyzwaniem dla polskiej administracji samorządowej oraz rządowej - ocenił wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker podczas wystąpienia na kongresie samorządowym w Mikołajkach.

Duża kolumna rosyjskich pojazdów wojskowych zmierza w kierunku Donbasu – ustaliła amerykańska stacja CNN przy użyciu narzędzi geolokalizacji na podstawie nagrania wideo zamieszczonego w poniedziałek w mediach społecznościowych.

Na nagraniu widać kolumnę wojska w okolicy miejscowości Matwiejew Kurhan w obwodzie rostowskim w Rosji. Pojazdy zwrócone są w kierunku północno-zachodnim, czyli w stronę Donbasu – podkreśla CNN.

Poza rosyjskim szpiegiem, w Polsce zatrzymano też dwóch obywateli Białorusi. Oni również prowadzili działania wywiadowcze przeciw naszemu państwu - informuje Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

 
Osoby te schwytano 4 kwietnia. Mieli przekazywać tajne informacje rządowi w Mińsku.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zidentyfikowała obywatela Rosji prowadzącego działania wywiadowcze na szkodę Polski - przekazał rzecznik ministra-koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn. 

 
Jak przekazano, w ostatnich dniach mężczyzna został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową i usłyszał zarzuty. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Niedaleko miejscowości Makarów w obwodzie kijowskim natrafiono na samochód, ostrzelany przez rosyjskie wojska w połowie marca; wewnątrz znajdowały się ciała trzech kobiet i dwojga dzieci - poinformowała we wtorek na Facebooku policja obwodu kijowskiego.

Auto zostało znalezione na drodze w pobliżu wsi Hawronszczyna w rejonie (powiecie) buczańskim, na przedmieściach Makarowa.

 

"W połowie marca lokalni mieszkańcy próbowali ewakuować się z tych okolic, lecz zostali ostrzelani przez rosyjskich okupantów. Na miejscu zginęło dwoje dzieci w wieku dwóch i 14 lat, a także trzy kobiety w wieku 30, 50 i 70 lat. Mężczyzna, który prowadził pojazd, został ciężko ranny, ale przeżył" - przekazano w komunikacie policji.

 

Kierowca samochodu osobowego zginął w wyniku wybuchu miny przeciwczołgowej na trasie Czernihów-Kijów w obwodzie czernihowskim na północy Ukrainy - poinformowała we wtorek na Facebooku regionalna policja. Funkcjonariusze przestrzegają mieszkańców przed zatrzymywaniem się w niebezpiecznych miejscach, m.in. na poboczach dróg.

"64-letni mieszkaniec obwodu czernihowskiego jechał samochodem osobowym ze wsi Ładynka do miejscowości Krasne. Zobaczył znajomych i postanowił zjechać z drogi na pobocze. Niestety najechał na minę przeciwczołgową i w rezultacie zginął na miejscu" - relacjonowała czernihowska policja.

 

Kobieta ze wsi pod Kijowem powiedziała BBC, że rosyjscy żołnierze zgwałcili ją i zastrzelili jej męża, który chciał ją obronić. Według ukraińskiej rzeczniczki praw człowieka Ludmyły Denisowej w jednej z piwnic podkijowskiej Buczy gwałcono systematycznie 25 kobiet i niepełnoletnich dziewcząt.

7 marca Anna była razem z mężem, gdy do ich domu we wsi leżącej około 70 km na zachód od Kijowa wszedł jeden z najeźdźców. - Celując do mnie bronią, zabrał mnie do pobliskiego domu. Rozkazał: "zdejmij ubrania albo cię zastrzelę". Wciąż groził, że mnie zabije, jeśli nie zrobię, czego chce. Wtedy zaczął mnie gwałcić – powiedziała Ukrainka.

Katowanie niemowląt to obraz rosyjskiego wojska, oto historia walki o rosyjski świat - powiedział we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu skierowanym do posłów litewskiego parlamentu.

"Cały świat zapamiętał nazwę miasta Bucza, ale to tylko jeden z symboli zbrodni Federacji Rosyjskiej" - zaznaczył ukraiński prezydent.

Fot.:PAP/EPA/UKRANIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT

Władze Ukrainy sprawdzają obecnie doniesienia o możliwym użyciu broni chemicznej przez siły rosyjskie w obleganym Mariupolu - powiedziała we wtorek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar w wystąpieniu w telewizji państwowej.

"Sprawdzamy teraz te informacje, próbujemy zrozumieć, co się wydarzyło. Według wstępnych danych mogę jednak powiedzieć, że przypuszczamy, że mogła być to amunicja fosforowa" - powiedziała Malar. Zastrzegła, że dopiero później będzie mogła udzielić oficjalnych informacji.

 

Wiceminister oceniła ryzyko użycia broni chemicznej przez wojska rosyjskie jako bardzo wysokie.

W dawnej hali hipermarketu przy ul. Górczyńskiej w Gorzowie Wlkp. we wtorek rozpocznie działalność miejski punkt pomocy humanitarnej. Uchodźcy z Ukrainy mogą tam przychodzić po rzeczy niezbędne do codziennego życia – poinformował Urząd Miasta Gorzowa Wlkp.

Punkt będzie otwarty trzy razy w tygodniu: we wtorki od 12.00 do 18.00, w czwartki od 9.00 do 15.00, a w soboty od 10.00 do 14.00. W czwartki wydawana będzie w nim żywność.

Jest coraz więcej informacji i raportów, że na Ukrainie doszło do użycia broni chemicznej; to kolejny szczebel zbrodni Rosji; dlatego potrzebne są jak najdalej idące sankcje na Rosję i dostawy broni na Ukrainę - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

W poniedziałek wieczorem pułk Azow poinformował, że rosyjskie wojsko wykorzystało przeciwko ukraińskim żołnierzom i cywilom w Mariupolu trującą substancję nieznanego pochodzenia, którą zrzucono z drona. Jak dodano, poszkodowani mają problemy z oddychaniem i doświadczają problemów neurologicznych.

W rozmowie ze stacją Sky News Heappey powiedział, że rząd brytyjski nie jest w stanie zweryfikować doniesień o ataku chemicznym, ale jeśli okażą się one prawdziwe, to "prezydent Rosji Władimir Putin powinien wiedzieć, że wszystkie możliwe opcje, jeśli chodzi o to, jak zareaguje Zachód, są na stole".

 

Zwrócił jednak uwagę, że kwestia użycia środków chemicznych nie jest czarno-biała. - Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że istnieją różne sposoby użycia tego typu broni - od gazu łzawiącego, który jest środkiem do tłumienia zamieszek, po całkowicie niszczycielskie, śmiercionośne systemy broni chemicznej. Nie sądzę, by zbyt zerojedynkowe podejście do tej sytuacji było pomocne, ponieważ jest ona bardzo zniuansowana - wyjaśnił.

 

- Trzeba też jasno powiedzieć, że są rzeczy nie do przyjęcia, a użycie broni chemicznej spotka się z reakcją i są różne opcje na stole, jeśli chodzi o tę reakcję - podkreślił.

 

Zapytany później w radiu LBC, czy może wykluczyć rozmieszczenie wojsk brytyjskich lub sił NATO na Ukrainie, odparł: "Nie. Wszystkie opcje są na stole".

Kanclerz Austrii Karl Nehammer popełnił błąd, udając się z wizytą do Rosji na spotkanie z Władimirem Putinem - ocenia ekspert ds. Rosji z uniwersytetu w Innsbrucku Gerhard Mangott w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla tygodnika "Spiegel". "Nehammer niczego nie osiągnął", a jego wizyta "jest z pewnością użyteczna dla strony rosyjskiej" - wskazał.

Pracujemy z najważniejszymi ludźmi z rynku finansowego, z szefem KNF i prezesem NBP, nad zmianami w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

 

„Planujemy różne działania w zakresie ochrony kredytobiorców. Miejmy na uwadze, że już zostało skonstruowanych kilka funduszy, w tym Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, który słabo działa - do tej pory niewiele osób mogło z niego skorzystać. Pracujemy z najważniejszymi ludźmi z rynku finansowego, z szefem KNF i prezesem NBP, nad zmianami w tym funduszu, nad tym, aby z tego funduszu można realnie skorzystać” – powiedział we wtorek w Żabiej Woli premier Mateusz Morawiecki.

Fot.: PAP/Marcin Obara

By kobiety mogły realizować swoje aspiracje, musimy jako państwo pomagać w tworzeniu odpowiednich miejsc dla wychowania i opieki nad najmłodszymi; rząd będzie dążyć do tego, żeby w Polsce powstawały nie setki, a tysiące żłobków takich, jak ten w Żabiej Woli - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

 

Szef rządu wraz z minister rodziny i polityki społecznej Marleną Maląg odwiedził żłobek gminny w Żabiej Woli (woj. mazowieckie).

Fot.: PAP/Marcin Obara

Nokia wycofuje się z Rosji. Nie widzimy możliwości kontynuowania działalności w tym kraju w obecnych okolicznościach - powiedział agencji Reuters dyrektor generalny firmy, Pekka Lundmark. W oświadczeniu spółki podano, że decyzja ta była dla firmy jasna od pierwszych dni wojny.

"Już od pierwszych dni inwazji na Ukrainę było jasne dla firmy Nokia, że dalsza obecność w Rosji nie będzie możliwa. W ciągu ostatnich tygodni wstrzymaliśmy dostawy, zaprzestaliśmy nowych przedsięwzięć i przenosimy nasze ograniczone działania badawczo-rozwojowe poza Rosję. Teraz możemy ogłosić, że opuścimy rynek rosyjski" - napisano w oświadczeniu. "Podczas tego procesu naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i dobro naszych pracowników" - podkreślono.

 

Zełenski w parlamencie Litwy: katowanie niemowląt to obraz rosyjskiego wojska, oto historia walki o rosyjski świat

 

Fot.:PAP/EPA/UKRANIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT

NEXTA: Aktor Steven Seagal świętuje swoje urodziny z rosyjskimi propagandystami Władimirem Sołowjowem i Tigranem Keosayan

 

Trwa przymusowy pobór do armii Rosji mężczyzn z okupowanych terenów obwodu zaporoskiego na południu Ukrainy - podały we wtorek na Telegramie regionalne władze z Zaporoża. Poinformowano również o zmuszaniu ukraińskich policjantów do służby w prorosyjskich "milicjach ludowych".

 

W ocenie zaporoskiej administracji obwodowej, funkcjonariusze ukraińskiej policji mają być szantażowani - otrzymują od rosyjskich żołnierzy ultimatum w kwestii wstąpienia do "milicji ludowych", grożąc rodzinom i bliskim policjantów w przypadku odmowy.

 

Zespoły tworzące rosyjskie mobilne posterunki i patrole są też formowane z przymusowo zmobilizowanych mieszkańców samozwańczych "republik ludowych" na wschodzie Ukrainy - Donieckiej i Ługańskiej.

 

Link do wpisu na Telegramie.

Premier: Raport podkomisji szeroko pokazał, jak przebiegała katastrofa w Smoleńsku; wnioski zostały wyciągnięte we właściwy sposób. Liczę, że prokuratura przedstawi swoją wersję i doprowadzi do aktów oskarżenia.

Fot.: PAP/Marcin Obara

Europol prowadzi operację "Oscar" wraz z państwami UE, Europejską Jednostką Współpracy Sądowej (Eurojust) i Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex.

 

Operacja ma także na celu wparcie dochodzeń prowadzonych przez państwa UE w związku z obchodzeniem unijnych sankcji handlowych i gospodarczych; ma potrwać co najmniej rok.

 

Zadaniem Europolu jest m.in. ułatwienie wymiany informacji i danych wywiadowczych oraz zapewnienie wsparcia analitycznego dochodzeń i ekspertyz kryminalistycznych, jak i wsparcie finansowe odpowiednich organów krajowych.

W nocy z 11 na 12 kwietnia doszło w obwodzie chmielnickim do ataku rakietowego na obiekt infrastruktury. Wybuchł pożar, który został już ugaszony. Nie ma ofiar w ludziach.

 

Wojska rosyjskie dalej ostrzeliwały Charków, w tym rozrzucając po mieście ładunki wybuchowe z opóźnionym zapłonem. Wieczorem w poniedziałek ostrzelały 16-kondygnacyjny dom mieszkalny.

 

Ogółem w poniedziałek w ciągu dnia i w nocy na wtorek w obwodzie charkowskim zginęło 8 osób, a ponad 30 zostało rannych. Dokładne dane są uściślane. Wśród ostrzeliwanych rejonów są okolice Bałaklii, Derhacz i Czuhujewa.

Siły rosyjskie ostrzelały centrum katolickiej organizacji charytatywnej Caritas w oblężonym Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy. W ostrzale zginęło siedem osób, które w chwili ataku przebywały w budynku - poinformowała organizacja w mediach społecznościowych.

Do zdarzenia miało dojść w połowie marca, jednak informacja nie została wcześniej potwierdzona.

Premier Morawiecki: jest coraz więcej informacji i raportów, że na Ukrainie doszło do użycia broni chemicznej; to kolejny szczebel zbrodni Rosji. Potrzebne są jak najdalej idące sankcje i dostawy broni.

Telewizja Ukraina 24 opublikowała nowe nagranie z Buczy, gdzie Rosjanie dokonali masakry cywilnych mieszkańców.

 
Nagranie wykonano podczas wizyty podsekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Martina Griffithsa.
 

NEXTA: App Store usunął aplikację Sberbank

Sberbank jest największym bankiem w Rosji i Europie Wschodniej

 

Portal Ukraińska Prawda, powołując się na byłego deputowanego do parlamentu Rosji, Ilję Ponomariowa poinformował we wtorek, że w Moskwie aresztowany został były doradca prezydenta Władimira Putina - Władisław Surkow, niegdyś odpowiedzialny na Kremlu za politykę wobec Ukrainy.

Według Ponomariowa, który powołuje się na źródła w Rosji, Surkow jest w areszcie domowym. Toczy się śledztwo dotyczące malwersacji na Donbasie po 2014 roku - a więc, w okresie po wybuchu konfliktu w Donbasie z udziałem prorosyjskich separatystów. Ponomariow zastrzegł przy tym, że nie może potwierdzić tych doniesień i oczekuje, że wiadomość o zatrzymaniu Surkowa zostanie potwierdzona bądź zdementowana.

 

Od początku wojny na Ukrainie rosyjskie siły zbrojne straciły około 19,6 tys. żołnierzy - informuje we wtorek na Facebooku ukraiński sztab generalny.

Całkowite straty bojowe Rosjan na dzień 12 kwietnia to według ukraińskich danych: około 19,6 tys. ludzi (zabitych, rannych, wziętych do niewoli), a także: 732 czołgi, 1946 bojowych transporterów opancerzonych, 349 systemów artyleryjskich, 111 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 63 systemy obrony przeciwlotniczej, 157 samolotów, 140 śmigłowców, 1406 pojazdów kołowych, siedem jednostek pływających, 76 cystern, 124 bezzałogowce (drony), cztery systemy rakietowych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu.

 

Taki widok można znaleźć niedaleko Nowojdaru w obwodzie Ługańskim

- Co najmniej 25 kobiet i dziewcząt w wieku 14 lat zostało zgwałconych przez Rosjan w jednej z piwnic w Buczy. Dziewięć z nich jest w ciąży. Rosyjscy żołnierze powiedzieli, że "zgwałcą je do tego stopnia, że nie będą chciały kontaktów seksualnych z żadnym mężczyzną, aby uniemożliwić im posiadanie ukraińskich dzieci" - donosi dziennikarka "The Kyiv Independent"

 
 

.

Doradca Zełenskiego twierdzi, że Ukraina po wojnie utworzy grupę specjalną, która będzie się mściła na ruskich zbrodniarzach na całym świecie, jak kiedyś Izrael

 

Rosja wykorzystuje irańskie sieci przemytnicze do sprowadzania broni i sprzętu wojskowego z Iraku, przekazywanego przez tamtejsze milicje szyickie; może również liczyć na pomoc militarną rządu w Teheranie - poinformowała we wtorek brytyjska gazeta "The Guardian".

 

Granatniki, pociski przewciwpancerne, a nawet systemy wyrzutni rakietowych konstrukcji brazylijskiej, znajdujące się dotąd na wyposażeniu proirańskich szyickich milicji Haszid Szaabi w Iraku, mają być sprowadzane z Iranu do Rosji drogą morską. Według źródeł "Guardiana" trzy statki towarowe z bronią i sprzętem wojskowym przybyły w ostatnich tygodniach do rosyjskiego Astrachania z irańskiego portu Bandar Anzali nad Morzem Kaspijskim.

Robert Biedroń: Jeśli doniesienia, że Rosja użyła broni chemicznej przeciw ludności cywilnej w Mariupol okażą się to prawdą, to będzie to oznaczać niespodziewaną dotąd skalę eskalacji rosyjskiego terroru. Reżim Putina odpowie za każdą pojedynczą śmierć i każdą łzę w Ukrainie.

 

"Wczoraj tj.11.04 #funkcjonariuszeSG odprawili 24 tys. podróżnych - spadek o 16 proc. w porównaniu z dniem wcześniejszym (28,5 tys.). Dzisiaj do godz. 07.00 rano 5,1 tys. - spadek o 14 proc." - przekazała we wtorek na Twitterze Straż Graniczna.

 

Jak dodano, "wczoraj, tj. 11.04 z Polski do Ukrainy wyjechało 16,6 tys. osób".

 

Rzecznik poinformował, że minionej doby na wjeździe do Polski z Ukrainy odprawiono ponad 9,2 tys. osób, z czego najwięcej w Hrebennem – 4,1 tys., a następnie w Dorohusku – 2,9 tys., Zosinie – 1,2 tys. i Dołhobyczowie – 971 osób.

 

"Na wszystkich polsko-ukraińskich przejściach w regionie ruch odbywa się na bieżąco" – dodał kpt. Sienicki.

 

Od 24 lutego br. na przejściach granicznych w woj. lubelskim z Ukrainy do Polski odprawiono około 1,2 mln osób.

W ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni nasilą się walki we wschodniej Ukrainie, która jest obecnie głównym celem Rosji i do której Rosja przenosi wojska wycofywane z Białorusi - oceniło we wtorek rano brytyjskie ministerstwo obrony.

 

"Walki we wschodniej Ukrainie nasilą się w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni, ponieważ Rosja kontynuuje przenoszenie tam swoich działań. Rosyjskie ataki nadal koncentrują się na pozycjach ukraińskich w okolicach Doniecka i Ługańska, z dalszymi walkami wokół Chersonia i Mikołajowa oraz ponownym natarciem w kierunku Kramatorska. Siły rosyjskie w dalszym ciągu wycofują się z Białorusi w celu przegrupowania i wsparcia operacji we wschodniej Ukrainie" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

Wskutek zbrojnej agresji Rosji przeciwko Ukrainie zginęło 186 dzieci, a co najmniej 344 zostało rannych - poinformowało we wtorek biuro prokuratora generalnego Ukrainy, cytowane przez agencję Ukrinform.

Bilans nie jest ostateczny, ponieważ wciąż trwa szacowanie liczby ofiar i poszkodowanych w miejscach aktywnych działań wojennych, na terenach tymczasowo okupowanych i wyzwolonych spod okupacji - napisano w komunikacie.

W dystrykcie Szebekinskim w Obwodzie Biełgorod nieznane osoby uszkodziły tory kolejowe w pobliżu granicy z Ukrainą

Ukraina poinformowała, na ile obecnie szacuje straty Rosjan w wojnie. To m.in. około 19,6 tys. żołnierzy (zabitych, rannych albo pojmanych), 732 czołgi, 157 samolotów i 140 helikoptery.

Prezydent Andrzej Duda będzie rozmawiał z niemieckim prezydentem o wsparciu Ukrainy i sytuacji humanitarnej - powiedział we wtorek szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot. Dodał, że polski prezydent upomni się o środki europejskie na pomoc uchodźcom w Polsce.

We wtorek niemiecka para prezydencka złoży wizytę w Polsce. Prezydent Frank-Walter Steinmeier ma spotkać się w południe z polskim prezydentem.

 

W obwodzie mikołajewskim na południu Ukrainy wojskowi rosyjscy, udając ewakuowanych miejscowych mieszkańców, napadli na żołnierzy ukraińskich - podał we wtorek portal Suspilne, powołując się na ukraińskie siły zbrojne.

Rosjanie przebrani w stroje cywilne udawali mieszkańców, którzy zabłądzili podczas ewakuacji. "Podjechali w takich ubraniach do pozycji ukraińskich i próbowali podjąć atak, ale otrzymali należytą odpowiedź" - cytuje Suspilne komunikat Dowództwa Operacyjnego "Południe" armii ukraińskiej.

 

Rząd Japonii zatwierdził we wtorek kolejne sankcje przeciwko Rosji za jej napaść na Ukrainę. Przewidziano zamrożenie aktywów kolejnych 28 rosyjskich organizacji i 398 Rosjan, w tym córek prezydenta Władimira Putina i żony szefa MSZ Siergieja Ławrowa.

Po rozszerzeniu sankcji m.in. na dwie dorosłe córki Putina, Marię Woroncową i Jekaterinę Tichonową, lista Rosjan, których aktywa będą w Japonii zamrożone, wydłużyła się do 499 nazwisk. Wcześniej ukarano już w ten sposób samego Putina, osoby z jego otoczenia i oligarchów.

Wojska rosyjskie pozbywają się dowodów swojego barbarzyństwa w Mariupolu - w ciągu najbliższych siedmiu dni planują zebrać ciała zamordowanych cywilów, a następnie spalić je w dużym krematorium w Charcysku pod Donieckiem - przekazał w poniedziałek wieczorem mer Mariupola Wadym Bojczenko.

 

- Rosyjscy okupanci zbierają ciała cywilów zabitych w Mariupolu, "oczyszczają" ulice i ruiny budynków. Wiemy, gdzie potem te ciała gromadzą - wyznaczono na te cele specjalne miejsca. Mieli dwa cyniczne plany, w jaki sposób pozbywać się ciał. Pierwszy to pochówki w masowych grobach, a drugi - spalanie szczątków w mobilnych krematoriach, przypominających z zewnątrz samochody ciężarowe - relacjonował Bojczenko na kanale telewizji Ukraina 24 w serwisie YouTube.

Na okupowanych obszarach Ukrainy rosyjscy najeźdźcy torturują i zabijają osoby starsze – oświadczyła ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, cytowana we wtorek przez agencję Ukrinform.

Agencja przekazuje, że Denisowa opisała na Telegramie swoje wystąpienie na obradach grupy roboczej ds. starzenia przy 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, która rozpoczęła pracę w Nowym Jorku

Rubiżne, Lisiczańsk, Siewierodonieck i Novodruzhsk zostały uszkodzone przez rosyjski ostrzał tej nocy - informuje szef Ługańskiej regionalnej administracji państwowej Serhij Gajdai.

 

W rejonie Doniecka i Ługańska żołnierze odparli sześć ataków wroga, zniszczyli cztery czołgi, pięć jednostek pancernych, dwadzieścia sześć pojazdów i osiem systemów artyleryjskich – stwierdzają Siły Zbrojne Ukrainy.

 

W Gdańsku powstała świetlica dla dzieci i ich mam z Ukrainy. Na miejscu organizowane są zajęcia plastyczne i taneczne oraz kurs języka polskiego. "Miesięcznie potrzebujemy ok 17 tys. zł na utrzymanie. Jedną z form pozyskiwania funduszy jest dystrybucja pierogów przygotowywanych przez uchodźczynie" - powiedział dyrektor stowarzyszenia Ruchu "Maitri" Tadeusz Makulski

Ukraina poradziła sobie w wojnie znacznie lepiej, niż przewidywało wielu analityków, a ukraiński sposób prowadzenia wojny może doprowadzić do tego, co kiedyś wydawało się niemal niemożliwe: do zwycięstwa - ocenia w magazynie "Atlantic" ekspert wojskowy Phillips Payson O’Brien.

"Ukraiński sposób prowadzenia wojny to spójna, inteligentna i dobrze przemyślana strategia walki z Rosjanami, skalibrowana tak, by wykorzystać konkretne rosyjskie słabości. Pozwoliła Ukraińcom zachować mobilność, przez niszczenie logistyki pomogła zmusić Rosjan do zajmowania przez długi czas nieruchomych pozycji, naraziła Rosjan na wysokie straty spowodowane wyczerpaniem, a w bitwie pod Kijowem doprowadziła do zwycięstwa, które całkowicie zmieniło końcową polityczną rozgrywkę rosyjskiej inwazji" - pisze O’Brien, będący profesorem studiów strategicznych na Uniwersytecie St. Andrews w Szkocji.

Sztab Generalny Ukrainy: Siły Powietrzne Ukrainy uderzyły poprzedniego dnia w siedem celów lotniczych: jeden samolot, dwa helikoptery i cztery bezzałogowe statki powietrzne.

 

AFP: Premier Litwy Ingrida Šimonytė w poniedziałek zwiedziła zniszczone wojną ukraińskie miasto Borodianka pod Kijowem

 

Wojska rosyjskie, prowadzące inwazję na Ukrainie, wzmacniają siły w rejonie Melitopola i w obwodzie chersońskim - wynika z komunikatu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, opublikowanego we wtorek rano na Facebooku.

 

"Wykryto oznaki wzmocnienia systemu obrony przeciwlotniczej w rejonach Melitopola i Iłowajska" - głosi komunikat. Sztab spodziewa się dalszych prób zajęcia Mariupola i Popasnej oraz ofensywy na Kurachowe. Są to miasta w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.

 

W rejonie Charkowa, który leży bardziej na północ, "okupanci kontynuują częściową blokadę" tego miasta" - wskazał sztab. Natomiast w obwodzie chersońskim, który przylega do anektowanego Krymu, wojska rosyjskie prowadzą "regularne uzupełnienie strat w sile żywej i sprzęcie".

AZOW: Jest ich więcej, mają samoloty i statki, mają dużo sprzętu… Ale Pułk Azowski dalej niszczy okupanta na ulicach ukraińskiego Mariupola!

 

Amerykański ośrodek ISW twierdzi, że "rosyjskim wojskom trudno będzie o sukces w Donbasie".

Szef administracji prezydenta: bitwa o Donbas będzie kluczowa w tej wojnie

Wielka Brytania i USA weryfikują sprawę użycia broni chemicznej w Mariupolu

Wojna Rosja-Ukraina. Użycie broni chemicznej w Mariupolu. USA i Wielka Brytania sprawdzają

Nie możemy biernie przyglądać się cierpieniu ukraińskich dzieci - apel o pokój dla Ukrainy wystosowali członkowie Ogólnopolskiego Zespołu Koordynacyjnego Związków i Stowarzyszeń Polskich Dzieci Wojny, ocaleni z niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci w Łodzi oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Ich Rodzin.

"W wyniku napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę od ponad sześciu tygodni toczy się największy konflikt zbrojny Europy po zakończenia II wojny światowej. Codziennie obserwujemy wstrząsające obrazy miast burzonych przez nieludzką rosyjską machinę wojenną. Bezwzględnie zabijani są nie tylko ukraińscy żołnierze, ale również cywile. Rozdzierane są rodziny, których ojcowie zmuszeni są pozostać na froncie, a matki z dziećmi szukają ratunku na uchodźctwie, przede wszystkim w Polsce" - napisano w apelu.

Stany Zjednoczone dołożą wszelkich starań, aby pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za wszystkie jej zbrodnie wojenne na Ukrainie - powiedział w poniedziałek w Wiedniu Stały Przedstawiciel USA przy OBWE Michael Carpenter podczas specjalnego posiedzenia Rady Stałej tej organizacji, poświęconego atakowi rakietowemu Rosji na dworzec Kramatorsk.

- Niech nikt nie ma wątpliwości, że Rosja będzie odpowiedzialna za uderzenie rakietą w Kramatorsk, śmierć cywilów w Buczy i trwające niszczenie Mariupola i Charkowa. Osoby odpowiedzialne za te zbrodnie muszą stanąć przed sądem - powiedział Carpenter.

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro wydał oświadczenie, w którym powitał pierwszą, ponad stuosobową grupę uchodźców, przybyłych z Ukrainy.

"Otwarliśmy drogę jaką stwarzają wprowadzone przez nas paszporty humanitarne: serdecznie witamy! Zostaniecie też przyjęci przez historyczną wspólnotę brazylijskich Ukraińców, największą w Ameryce Łacińskiej” – brzmiało powitanie.

 

Rosjanie przetrzymują w niewoli około 1700 ukraińskich żołnierzy i cywilów - powiedziała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk. Wśród więźniów jest 500 kobiet - zaznaczyła.

Zdaniem Wereszczuk Rosjanie przebywających w niewoli Ukraińców traktują "upokarzając godność ludzką. "Mimo to nasze dziewczęta i kobiety… proszą nas, abyśmy nadal walczyli o nasze zwycięstwo" - zaznaczyła wicepremier.

NEXTA: Aleksiej Arestowicz donosi, że w tej chwili sprawdzają informacje o możliwym użyciu broni chemicznej przez wojska rosyjskie w Mariupolu.

 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w poniedziałek wieczorem w wideo na Facebooku, że siły rosyjskie mogą użyć broni chemicznej na Ukrainie, a Kijów to zagrożenie traktuje bardzo poważnie. Nie potwierdził jednak, jakoby w Mariupolu Rosjanie użyli tego rodzaju broni.

"Dzisiaj okupanci oświadczyli, że przygotowują nowy etap terroru przeciwko Ukrainie i naszym żołnierzom. Jeden z ich rzeczników powiedział, że mogą użyć broni chemicznej przeciwko obrońcom Mariupola. Traktujemy to tak poważnie, jak tylko jest to możliwe" - powiedział Zełenski.

 

Ukraiński prezydent przypomniał również, że światowi przywódcy obiecali zareagować szybciej i ostrzej, jeśli Rosja użyje na Ukrainie broni chemicznej.

 

Minionej dobry Ukraińscy obrońcy zniszczyli 4 czołgi, 5 jednostek pancernych, 26 jednostek pojazdów mechanicznych, 8 systemów artyleryjskich wroga.

"Szacujemy, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy rosyjskiemu wojsku będzie trudno uzyskać znaczące zdolności bojowe w jednostkach zmechanizowanych do operacji w Donbasie. Analitycy wojskowi i obserwatorzy twierdzą, że Rosji może być trudno zreorganizować siły dotknięte walkami w okolicach Kijowa i na północy Ukrainy" - oświadczył ISW, cytowany przez CNN.

 

ISW przypomina, że w przededniu inwazji Rosja rozmieściła przy granicach z Ukrainą około 120 batalionowych grup taktycznych, a obecnie około jedna czwarta tych sił jest "praktycznie niezdolna" do walki po ciężkich stratach i zniszczeniu sprzętu.

"Bitwa o regiony Doniecka i Ługańska będzie kluczowym momentem wojny, który wiele zmieni dla wszystkich. Dla Ukrainy jest to szansa na pozbawienie Rosji możliwości kontynuowania agresji poprzez pokonanie jej armii. I szansa na nieodwracalną zmianę przebiegu działań wojennych" - ocenił Jermak.

 

Jego zdaniem dla Kremla ta bitwa będzie jedyną szansą na przetrwanie mitu potęgi rosyjskiej machiny wojennej. "A dla niektórych mocno zacofanych elit politycznych będzie to szansa na dalsze istnienie" - stwierdził.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie