Nowy Dwór Mazowiecki. Pociąg "Oleńka" nie zabrał pasażerów ze stacji. Minął ją bez zatrzymania

Polska
Nowy Dwór Mazowiecki. Pociąg "Oleńka" nie zabrał pasażerów ze stacji. Minął ją bez zatrzymania
Flickr/Janusz Jakubowski
PKP Intercity potwierdza, że pociąg "Oleńka" nie obsłużył stacji Nowy Dwór Mazowiecki, zaplanowanej w rozkładzie jazdy

- Poczułem mocne szarpnięcie, a chwilę później pociąg nie zatrzymał się na stacji Nowy Dwór Mazowiecki - powiedziała polsatnews.pl jedna z osób, która w niedzielny wieczór jechała składem PKP Intercity "Oleńka". W pociągu utknęli pasażerowie, którzy chcieli wysiąść, a inni pozostali na peronie podwarszawskiego dworca. Jak przekazał przewoźnik, sprawę wyjaśnia specjalna komisja.

Pociąg IC 1629 "Oleńka", jadący z Bydgoszczy do Wrocławia, po drodze powinien zatrzymać się m.in. na stacji Nowy Dwór Mazowiecki o godz. 19:29. Jednak w niedzielę tak się nie stało - skład minął peron, na którym czekało czterech podróżnych.

 

ZOBACZ: Ukraina odblokowała tranzyt pociągów z Chin do Polski przez swoje terytorium

 

Jeden z pasażerów pociągu przekazał polsatnews.pl, że tuż przed Nowym Dworem Mazowieckim poczuł "gwałtowne szarpnięcie". - Skład bardzo mocno wszedł w zakręt i nie zatrzymał się na stacji, chociaż osoba z mojego wagonu chciała tam wysiadać. Stanął dopiero w Legionowie - powiedział.

PKP IC: komisja wyjaśni okoliczności zdarzenia, pasażerowie nie byli zagrożeni

Informację częściowo potwierdziło PKP Intercity. - Maszynista nie zatrzymał pojazdu na stacji Nowy Dwór Mazowiecki, zaplanowanej w rozkładzie jazdy. Pociąg zatrzymał się na najbliższej stacji Legionowo. Zgodnie z procedurami została powołana komisja, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia - opisała polsatnews.pl Marta Ziemska z biura prasowego przewoźnika.

 

ZOBACZ: Śmietniki w "prezencie" dla pracowników Wizz Air. "To część wyzwania"

 

Jak dodała, sytuacja "nie spowodowała zagrożenia dla pasażerów czy osób postronnych". - Trzy osoby, które miały wysiadać na przystanku Nowy Dwór Mazowiecki, pojechały z Legionowa innym składem - zapewniła Marta Ziemska, uściślając że czekali na niego 20 minut.

 

Pasażerów, którym nie udało się wsiąść w Nowym Dworze Mazowieckim, po kwadransie zabrał kolejny pociąg w stronę Warszawy. W konsekwencji "Oleńka" dotarła do końcowego dworca Wrocław Główny z niemal półgodzinnym opóźnieniem.

wka/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie