Ceny paliw. Kierowcy będą płacić więcej od przyszłego tygodnia

Biznes
Ceny paliw. Kierowcy będą płacić więcej od przyszłego tygodnia
Skitterphoto/Pixabay.com
Eksperci prognozują wzrost cen paliw, zdj. ilustracyjne

Będzie drożej na stacjach paliw. Cena benzyny PB 95 w przyszłym tygodniu to 5,25-5,36 zł za litr - poinformował w piątek e-petrol.pl. Portal spodziewa się, że między 14 i 20 lutego br. benzyna PB 98 kosztować może 5,50-5,61 zł/l, cena benzyny 95-oktanowej także będzie rosła do poziomu 5,25-5,36 zł/l. Wzrost dotyczyć będzie także cen oleju napędowego.

"Tutaj prognozujemy przedział cenowy 5,31-5,42 zł/l. Jedynie w przypadku autogazu możliwa będzie lekka korekta w dół do poziomu 2,65-2,71 zł/l" - poinformował w piątek portal.

Zmiana zwyżkowa będzie mieć dalszy ciąg 

"Po spadkach wywołanych przez obniżkę stawek VAT w początkach miesiąca już zobaczyliśmy zmianę zwyżkową, która zapewne będzie mieć dalszy ciąg w kolejnych dniach" - stwierdzili analitycy portalu. Dodali, że zmiany cen hurtowych na rynku krajowym "są zwyżkowe" dla benzyn.

 

"W przypadku benzyny 98-oktanowej zmiana w górę przekroczyła 23 zł i metr sześc. tego paliwa kosztuje 5143,40 zł. O prawie 21 zł podrożała także benzyna Pb95, sprzedawana w średniej cenie 4860 zł/m sześc. Diesel odnotował 42-złotową obniżkę i kosztuje średnio 4994,40 zł/m sześc., jednak w detalicznym handlu tym paliwem nadal marże są stosunkowo niewielkie w porównaniu z benzynami. O 42,6 zł potaniał także metr sześc. oleju opałowego, który sprzedawany jest w cenie 3726,4 zł" - czytamy.

 

Zdaniem e-petrol.pl "pewien" impuls spadkowy może wiązać się ze zmianami stanowiska (USA red.) wobec Iranu i możliwością powrotu irańskiej ropy na rynki światowe.

 

ZOBACZ: Niemcy. Kwitnie turystyka paliwowa do Polski. Można sporo zaoszczędzić

 

"Zwyżkowa tendencja na rynku globalnym została chwilowo przełamana przez powrót do rozmów między Iranem a USA, które dotyczą wprawdzie na razie programu nuklearnego, ale ich celem może być m.in. zniesienie sankcji i przywrócenie na rynki światowe irańskiej ropy, która mogłaby uzupełnić część globalnej luki podażowej - podkreślili analitycy portalu.

 

"Jak dotąd jednak impuls ten nie jest przesądzony i chyba jest wciąż zbyt wcześnie, aby uznać go za decydujący o cenach w najbliższym czasie" - zwrócili oni uwagę.

 

Zaznaczyli także, że dopóki nie padną ostateczne ustalenia, "Iran będzie pozostawał w cieniu czynników pro wzrostowych - niepokojów na Ukrainie czy niskiego stopnia realizacji zobowiązań produkcyjnych OPEC+".

 

ZOBACZ: Niemcy. Niższe ceny paliw w Polsce, policja spodziewa się wzrostu turystyki paliwowej

 

"Problem uzupełnienia braków wynikających z niedostatecznego zaopatrzenia rynku światowego jest szczególnie palący - Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) prognozuje na rok 2022 szybszy niż zakładano wzrost popytu, który zdaniem Organizacji może wynieść 4,15 miliona baryłek dziennie, biorąc pod uwagę silne ożywienie gospodarcze po pandemii" - stwierdziłe-petrol.pl.(PAP)

ap/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie