Nie żyje Maria Nurowska. Pisarka i scenarzystka miała 77 lat

Kultura
Nie żyje Maria Nurowska. Pisarka i scenarzystka miała 77 lat
PAP/Jakub Kamiński
Maria Nurowska zmarła po długiej chorobie - przekazał jej zięć

W czwartek, w wieku 77 lat zmarła pisarka Maria Nurowska. Była autorką powieści, opowiadań i biografii, napisała też scenariusz do serialu telewizyjnego "Panny i wdowy". Wiadomość o jej śmierci przekazał zięć Ryszard Żelazny. "Wielcy ludzie tak naprawdę nigdy nie odchodzą. Maria zmieniła tylko postać swojej energii i ta energia na zawsze dla nas pozostanie w sercach" - napisał.

Maria Nurowska urodziła się 3 marca 1944 r. we wsi Okółek koło Suwałk. Wywodziła się z rodziny szlacheckiej, w czasie II wojny światowej zaangażowanej w działalność w Armii Krajowej.

 

Debiutowała w 1974 roku na łamach miesięcznika "Literatura". W tym samym roku ukończyła filologię polską i słowiańską na Uniwersytecie Warszawskim. W 1975 r. ukazał się pierwszy tom jej opowiadań.

 

ZOBACZ: Nie żyje Agnes Sokołowska. Polska modelka miała 31 lat

 

Najbardziej znane jej powieści to "Hiszpańskie oczy", "Rosyjski kochanek", "Miłośnica", "Sprawa Niny S.", "Nakarmić wilki" i "Mój przyjaciel zdrajca" o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim i gen. Władysławie Andersie.

Książki Nurowskiej przetłumaczono na kilkanaście języków

Maria Nurowska napisała też scenariusz do serialu telewizyjnego "Panny i wdowy". Podczas realizacji tej produkcji rozpoczęła pracę nad powieścią o tym samym tytule. Jej książki przetłumaczono na szesnaście języków. Była ponadto członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

 

Wiadomość o jej śmierci przekazał Ryszard Żelazny - jej zięć. "Wczoraj (w czwartek - red.) po długiej chorobie odeszła wielka polska pisarka a dla nas Mama i Teściowa Maria Nurowska. Wielcy ludzie jednak tak naprawdę nigdy nie odchodzą" - napisał na Facebooku.
 
Jak stwierdził, "Maria zmieniła tylko postać swojej energii i ta energia na zawsze dla nas pozostanie w sercach, a dla wielu z Was w tysiącach stron jej książek". "Prosimy o dobre myśli" - dodał Ryszard Żelazny.
 
wka/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie