Szwajcaria. Zmienił płeć, aby otrzymać szybciej emeryturę. Nadużycia nowego przepisu

Świat
Szwajcaria. Zmienił płeć, aby otrzymać szybciej emeryturę. Nadużycia nowego przepisu
pixabay/congerdesign

60-letni mieszkaniec Szwajcarii korzystając z uproszczonej procedury administracyjnej zmienił płeć, aby rok wcześniej otrzymać emeryturę. Na mocy nowego prawa, aby tego dokonać, wystarczy 10-minutowa rozmowa z urzędnikami oraz zapłata 75 franków szwajcarskich (około 330 zł).

Nowe przepisy wprowadzone 1 stycznia umożliwiają każdemu mieszkańcowi Szwajcarii, który nie utożsamia się ze swoją dotychczasową płcią, na jej zmianę w rejestrze stanu cywilnego. Aby tego dokonać, wystarczy 10-minutowa rozmowa z urzędnikami oraz zapłata 75 franków szwajcarskich (około 330 zł). Żadna dokumentacja medyczna nie jest wymagana.

 

ZOBACZ: Sacro, czyli "kapsuła do umierania". Szwajcaria legalizuje maszynę do wspomagania eutanazji

 

Lukę w systemie postanowił wykorzystać 60-letni mężczyzna z Lucerny, który według doniesień dziennika "Luzerner Zeitung" złożył wniosek o zmianę płci, aby mógł otrzymać emeryturę rok wcześniej. W Szwajcarii wiek emerytalny kobiet wynosi 64 lata.

Mężczyźni będą unikać poboru do wojska?

Według nowego przepisu, urzędnicy służby cywilnej "nie mają obowiązku sprawdzania intymnych przekonań zainteresowanych zmianą płci osób". Urzędnicy zakładają, że zainteresowana osoba powie prawdę. 

 

Opublikowanie tej informacji przez dziennik wywołało lawinę komentarzy, w jaki sposób w przyszłości Szwajcarzy mogliby nadużywać przepisów dla własnej korzyści. Jeden z użytkowników mediów społecznościowych zasugerował, że nic nie powstrzyma mężczyzny przed złożeniem wniosku o zmianę płci w wieku 17 lat, aby uniknąć poboru do wojska. "W wieku 30 lat wracasz i zmieniasz nazwisko i to wszystko i to za 150 franków szwajcarskich" - twierdzą internauci.

 

ZOBACZ: Prof. Moniuszko: waga, wiek i płeć wpływają na przebieg COVID-19

 

Krytycy przepisu dotyczącego zmiany płci ostrzegali, że będą próby wykorzystania luki, aby uniknąć obowiązkowego wezwania do służby. Jednak aktywiści transpłciowi nazwali powyższy scenariusz "nierealistycznym", jednocześnie nie zaprzeczając, żeby taki ruch nie był możliwy.

 

Kwestia osób trans i zmian płci nie ogranicza się do emerytur, ale jest także gorącym tematem, jeśli chodzi o sport. W krajach takich jak Stany Zjednoczone biologiczni mężczyźni, którzy zmienili płeć, coraz częściej rywalizują w kobiecych rozgrywkach sportowych, bijąc rekordy i zabierając pieniądze ze stypendiów od biologicznych kobiet - pisze dziennik. 

aml/polsatnews.pl/Luzerner Zeitung
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie