Zbigniew Ziobro: "UE nie dopuszcza jedynej sprawiedliwej kary za tak odrażającą zbrodnię"

Polska
Zbigniew Ziobro: "UE nie dopuszcza jedynej sprawiedliwej kary za tak odrażającą zbrodnię"
Polsat News
- Tego rodzaju wyrok jest szokujący - mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

"Niestety UE nie dopuszcza jedynej sprawiedliwej kary za tak odrażającą zbrodnię" - napisał w piątek na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Polityk odniósł się do orzeczenia Sądu Najwyższego, który uwzględnił kasację szefa resortu i uchylił złagodzony wyrok dla Steve'a V. za zgwałcenie i śmiertelne pobicie 3-letniego chłopca.

Sąd Najwyższy uchylił z piątek złagodzony przez sąd apelacyjny z 25 do 15 lat więzienia wyrok dla Steve'a V. za zgwałcenie i śmiertelne pobicie 3-letniego chłopca.

 

"To, co zostało dokonane na ciele dziecka, przekracza granicę człowieczeństwa" - uznał Sąd Najwyższy. W związku z tym orzeczeniem sprawą ponownie zajmie się łódzki sąd apelacyjny.

Kasacja prokuratora generalnego

Kasację dotyczącą tego przypadku składał m.in. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. "Nie zgodziłem się na skandalicznie niesprawiedliwy wyrok 15 lat dla sprawcy brutalnego gwałtu i zabójstwa trzyletniego Nikodema. Sąd Najwyższy uwzględnił moją kasację. Sprawa wróci do II instancji" - napisał Ziobro na Twitterze po orzeczeniu SN.

 

ZOBACZ: Krotoszyn. Miał molestować dziewięć dziewczynek. Do sądu trafił akt oskarżenia

 

"Niestety UE nie dopuszcza jedynej sprawiedliwej kary za tak odrażającą zbrodnię" - napisał Ziobro.

 

Znęcał się nad chłopcem przez tydzień

Sprawa doprowadzenia w 2017 r. do śmierci 3-letniego Nikodema z Wieruszowa (woj. łódzkie) odbiła się w Polsce szerokim echem. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie Steve'a V., posiadającego obywatelstwa portugalskie i kanadyjskie. Mężczyzna przez ponad tydzień znęcał się nad chłopcem, którym miał opiekować się pod nieobecność matki. Wyjątkowo brutalnie pobił i zgwałcił dziecko. Mimo operacji chłopiec zmarł w szpitalu.

 

Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał mężczyznę na 25 lat więzienia za zabójstwo. Jednak łódzki sąd apelacyjny zmienił kwalifikację czynu, uznając, że doszło do zgwałcenia i pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Wymierzył sprawcy karę 15 lat więzienia oraz nałożył na niego obowiązek zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia matce dziecka.

 

ZOBACZ: Lubuskie. 5-letniego chłopczyka poraził w lesie prąd. Policja i prokuratura umarzają sprawę

 

Do wyroku sądu apelacyjnego krytycznie odnosili się m.in. politycy. "Najwyższe prawo bywa najwyższym bezprawiem; państwo wskutek takich wyroków przestaje być państwem prawa, a staje się oazą przestępców" - komentował po tamtym wyroku premier Mateusz Morawiecki.

 

- Tego rodzaju wyrok jest szokujący - ocenił wtedy Zbigniew Ziobro. Jak podkreślił, nawet gdyby w sprawie chodziło o sam gwałt, "mężczyzna nie powinien nigdy wyjść na wolność".

hlk/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie