Moguncja zarobiła na szczepionce BioNTech. Już wie, jak wyda pieniądze

Biznes
Moguncja zarobiła na szczepionce BioNTech. Już wie, jak wyda pieniądze
Epizentrum / Cc-by-SA / Commons
Za sam 2021 roku BioNTech zapłaci Mainz ponad 1 mld euro podatku

Licząca 217 tys. mieszkańców niemiecka Moguncja, zadłużone w pandemii na 1,3 mld euro, otrzyma zastrzyk gotówki. Położone na terenie Nadrenii-Palatynatu miasto wielkości Częstochowy jest siedzibą firmy BioNTech, która razem z Pfizerem opracowała szczepionkę przeciw COVID-19. Teraz spodziewa się nadwyżki budżetowej i już planuje, co zrobić z pieniędzmi po spłacie długów.

BioNTech założony został w Moguncji przez Uğura Şahina i jego żonę ‎Özlem Türeci. Dzięki sukcesowi szczepionki Comirnaty, opracowanej wspólnie z Pfizerem i jako pierwszej dopuszczonej do użytku na Zachodzie, miasto wzbogaci się na podatkach w sposób, który pozwoli mu spłacić długi i doinwestować wiele obszarów rozwoju.

Mainz obniży podatki od przedsiębiorstw

Niemieckie prawo podatkowe pozwala uniknąć mówienia oficjalnie o nieoczekiwanych źródłach przychodu, ale tajemnicą poliszynela jest, że planowana nadwyżka 1,09 mld euro w budżecie za 2021 rok (w miejsce zapisanych w dokumencie 36 mln euro) to zasługa BioNTechu. Jak podaje "Guardian", między styczniem a październikiem 2021 roku firma wypracowała 10,3 mld euro dochodu i zapłaciła 3,2 mld podatku. BioNTech ma jednak kilka siedzib w Niemczech i nie wiadomo, jak podzieliły się te wpływy.

 

ZOBACZ: BioNTech stworzył przełomową szczepionkę mRNA przeciw wyniszczającej chorobie

 

Moguncja spodziewa się kolejnego wpływu w 2022 roku w wysokości 490 mln euro, co pozwoli miastu spłacić resztę długu publicznego, zaciągniętego jeszcze na początku lat 90. Miasto zdecydowało, że dzięki nadwyżce będzie mogło obniżyć podatki korporacyjne w nadziei na przyciągnięcie inwestorów, zwłaszcza firm biotechnologicznych. Nowa stawka podatkowa ma być najmniejsza spośród wszystkich miast niemieckich większych niż 50 tys. ludności.

 

W pobliżu siedziby BioNTechu, kliniki uniwersyteckiej i Niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem ulokowana jest 12-hektarowa działka, którą miasto przeznaczyło na park technologiczny. W ciągu najbliższych 10 lat ma tam powstać 5 tys. miejsc pracy.

Obniżka podatków. "Ekstremalny brak solidarności"

Pomysł władz Moguncji krytykowany jest za "ekstremalny brak solidarności" i podejrzenie swoistej korupcji gospodarczej, mającej na celu powstrzymanie BioNTechu przed wyprowadzką. Władze miasta zaprzeczają takiej intencji. Podkreślają też, że na obniżce zyskają drobni przedsiębiorcy, na których działalności wyraźnym cieniem położyła się pandemia.

 

ZOBACZ: WHO: nie szczepcie dzieci i nastolatków. Dajcie te dawki na COVAX

 

- To zrozumiałe, że Moguncja chce obniżyć podatki, ale podzielam krytycyzm lokalnych polityków wobec skali tej obniżki - powiedział René Geissler, profesor zarządzania lokalnego politechniki w Wildau. - Wywrze to ogromną presję na inne miasta, by postąpiły podobnie. A dla startupów niskie podatki są przeważnie mniej istotne niż dostęp do instytucji badawczych i firm z pokrewnych dyscyplin, czyli czegoś, co Meinz i tak już oferuje - dodał. Podał też w wątpliwość, czy plan miastu ostatecznie się opłaci.

 

Oprócz parku technologicznego Moguncja chce użyć pieniędzy, by podreperować swoją reputację i przywrócić świetność. Poprzednią wielką innowacją opracowaną w mieście była prasa drukarska, opracowana przez Johannesa Gutenberga w połowie XV wieku. Miasto chce teraz odnowić muzeum drukarstwa.

 

Chce też przywrócić swoją rolę na arenie piłkarskiej, przypominając, że to tu, w klubie Mainz 05, do sławy dochodzili trenerzy Chelsea Thomas Tuchel czy Liverpoolu Jürgen Klopp.

pdb/The Guardian
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie