Węgry. Premier Mateusz Morawiecki: jesteśmy zaniepokojeni kształtem systemu handlu emisjami

Świat
Węgry. Premier Mateusz Morawiecki: jesteśmy zaniepokojeni kształtem systemu handlu emisjami
PAP/Leszek Szymański
Premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu V4

Posunęliśmy dziś do przodku kilka bardzo ważnych tematów - ocenił premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Podkreślił tez potrzebę wspólnego działania w ramach UE, opartego na szacunku i równości państw.

Premier Mateusz Morawiecki wziął tam udział w spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) z udziałem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Celem spotkania było omówienie aktualnej sytuacji geopolitycznej w Europie, w tym zagrożeń związanych z nielegalną migracją i kryzysem wywołanym cenami energii.

 

Polski premier na konferencji prasowej po spotkaniu został zapytany o to, co można zrobić, żeby zwiększyć solidarność europejską wobec wyzwań związanych z bezpieczeństwem, m.in. ryzykiem wojny na Wschodzie, czy kwestią migracji i używaniem energii jako szantażu.

Morawiecki: nasza zdecydowana riposta przesądziła o tym, że Łukaszenka nie wygrał tego sporu

Morawiecki podkreślił, że "poprzez akcję dyplomatyczną powstrzymaliśmy dopływ nowych migrantów, teraz ci migranci wracają". - Tutaj nasza zdecydowana riposta zadecydowała o tym, że na ten moment Łukaszenka nie wygrał tego sporu, tej presji, tego szantażu. Jednak na Kremlu na pewno pisane są różne scenariusze i dziś widzimy zaciskającą się pętle wokół Ukrainy - mówił premier.

 

Dodał, że Ukraina to "duży, bardzo ważny kraj, od którego losów zależy też spokój i bezpieczeństwo tej części Europy, a może całej Europy". Podkreślił również, że w dyskusji o sytuacji na wschodniej flance NATO nie sposób pominąć elementu szantażu energetycznego, czy presji wojskowej. - W ramach państw, które nalezą do NATO, dbamy o te elementy bezpieczeństwa i rozmawiamy o nich coraz częściej - zauważył premier.

 

Szef rządu zaznaczył, że granica polsko-białoruska staje się coraz szczelniejsza, a wraz z "planem budowy zapory na granicy wschodniej (...) będzie jeszcze szczelniejsza. Tutaj Komisja Europejska mogłaby nie przeszkadzać, tylko pomagać" - ocenił.

 

ZOBACZ: Premier Mateusz Morawiecki: musimy zdać sobie sprawę jak wielką bronią jest internet

 

Podkreślił, że Białoruś obawia się sankcji gospodarczych i blokady handlowej. "I te narzędzia mamy również w zanadrzu. Tak długo, jak ta eskalacja dzisiaj nie następuje, widzimy jakieś światełko w tunelu, ale jeżeli ona będzie postępować, lub jeżeli będą poszukiwane nowe mechanizmy - przez Mińsk, czy Mińsk i Moskwę, aby zdestabilizować tę część Europy, to nie zawahamy się zaprezentować Komisji Europejskiej i naszym partnerom nowych rozwiązań, które będą miały na celu bardziej zdecydowana odpowiedź przeciwko takim praktykom" - zaznaczył premier.

 

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku - 17,5 tys., wrześniu - 7,7 tys., sierpniu - 3,5 tys.

 

Od 1 grudnia do 1 marca na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Europejski System Handlu Emisjami

Premier powiedział, że podczas tego spotkania prezydent Emmanuel Macron "zaprezentował nam program prezydencji francuskiej na kolejne pół roku i główne priorytety związane z prezydencją". - Na pewno wśród nich jednym z naczelnych są kwestie energetyczne - podkreślił.

 

Polski premier zaznaczył, że w odniesieniu do tych kwestii "mamy do czynienia z tzw. problemem taksonomii, gdzie tutaj ręka w rękę razem z krajami wyszehradzkimi, ale także z Emmanuelem działaliśmy, aby wprowadzić do taksonomii i możliwości inwestycji gazowych, i inwestycji nuklearnych". - Zresztą Polska chce bardzo blisko współpracować z Francją, która ma na tym polu bardzo szerokie doświadczenie - zaznaczył Morawiecki.

 

- Mówiąc o energii konfrontujemy się dzisiaj z dwoma podstawowymi problemami. Pierwszy, to bardzo wysokie ceny gazu i manipulacje, które mają niestety duży wpływ na ceny energii w ogóle. To są manipulacje po stronie Gazpromu przede wszystkim i tu oczekujemy od Komisji Europejskiej jednoznacznego raportu w tej sprawie - powiedział szef polskiego rządu.

 

Jak kontynuował, druga kwestia, to Europejski System Handlu Emisjami. - Myślę, że tutaj nie będzie tajemnicą jak powiem, że jesteśmy bardzo zaniepokojeni kształtem tego systemu, przede wszystkim faktem, że różne podmioty inwestycyjne i spekulacyjne, banki, fundusze inwestycyjne mogą nabywać uprawnienia do emisji CO2 - wskazał.

 

ZOBACZ: Morawiecki do radnych stolicy: Warszawa nie może być przestrzenią Waszych uprzedzeń politycznych

 

- To powoduje, że w sztuczny sposób cena rośnie i ta cena dziś przekłada się na wzrost cen energii w ogóle, już powyżej jednej czwartej całego wzrostu wiąże się z tym systemem, ale również na wzrost inflacji w całej Europie - mówił Morawiecki. Jak podkreślił "ta inflacja jest potężnym problemem dla wszystkich naszych krajów, dla całej UE; w strefie euro inflacja jest najwyższa od 25 lat".

 

Jak poinformował, "Polska na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej, oprócz tematów związanych z Partnerstwem Wschodnim i innych, poruszy właśnie konieczność przebudowy całego tego systemu i mamy nadzieję, że będzie zrozumienie po stronie wielu krajów, które są zależne od systemu ETS, a jednocześnie nie chcą, żeby system był podatny na ataki spekulacyjne".

 

Na wspólnej konferencji prasowej mówił o tematach poruszonych podczas spotkania. Przypomniał kryzys finansowy 2008 r. i podkreślił potrzebę "uczenia się na tamtych błędach". "Starajmy się zaproponować system, który uniemożliwi spekulantom granie na zmienności cen, bo to jest jedna z podstawowych cech sytemu bankowości inwestycyjnej" - powiedział.

Morawiecki: musimy chronić swoje zewnętrzne granice

Innym ważnym, według niego, problemem poruszonym w Budapeszcie, był problem migracji. - Polska broni wschodniej granicy UE i NATO - podkreślił. Podziękował za słowa uznania usłyszane od innych przywódców. - Musimy potrafić chronić swoje zewnętrzne granice. (...) Musimy zapobiegać przemytowi ludzi, (wykorzystywaniu ich) jako żywych tarcz, tak jak teraz robi to Łukaszenka i jego mocodawcy przeciwko krajom UE. To jest naczelna zasada w obronie granic UE i jednoczenie w polityce migracyjnej - powiedział.

 

Poinformował też, że na prośbę Polski rozmowa pomiędzy przywódcami dotyczyła kwestii praworządności. - To co jest dozwolone w jednym kraju UE, np. We Francji, w Niemczech, musi być dozwolone we wszystkich państwach UE. Inaczej mamy do czynienia z dyskryminacja - ocenił.

 

Podkreślił, że Polska nie zgodzi się na dyskryminację. - UE jest grupą 27 suwerennych państw, o równych prawach - dodał. Powiedział, że równość ta musi dotyczyć różnych dziedzin życia, w tym wymiaru sprawiedliwości.

 

ZOBACZ: Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz z wizytą w Polsce. Spotkanie z Mateuszem Morawieckim

 

Poinformował też, że rozmowa dotyczyła Bałkanów Zachodnich, jako "strategicznym, geopolitycznym dopełnieniu projektu UE". "Polska wspiera Węgry całym sercem, aby rozwiązać problem bałkański, który narasta - są tam Chiny, czy Rosja coraz bardziej aktywne, a my chcemy rozwiązać ten problem w ramach naszej rodziny" - powiedział.

 

Ocenił, że dziś UE konfrontuje się z kilkoma kryzysami jednocześnie. Wymienił: kryzys postpandemiczny, związany z wychodzeniem z pandemii COVID-19, kryzys energetyczny, kryzys migracyjny, kryzys bezpieczeństwa wokół Ukrainy, związany z agresywna polityka Rosji oraz kryzys inflacyjny.

 

- Tym kryzysom możemy zaradzić tylko razem. Pracując ku wspólnym rozwiązaniom w ramach UE - powiedział. Podkreślił potrzebę współpracy w ramach UE opartej na szacunku.

 

Podziękował prezydentowi Francji za taki szacunek. Podziękował też innym przywódcom: "czuję, że posunęliśmy dziś do przodku kilka bardzo ważnych tematów" - ocenił.

Macron: strefa Schengen wymaga głębokiej reformy

Na początku swego wystąpienia przywódca Francji zwrócił uwagę, że w poniedziałek przypada 40. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. 30-lecie swego istnienia - jak mówił - obchodzi z kolei Grupa Wyszehradzka. Wyraził zadowolenie z możliwości spotkania z premierami V4 i podziękował szefowi węgierskiego rządu Viktorowi Orbanowi za zaproszenie do Budapesztu.

 

- Odbyliśmy dzisiaj szereg naprawdę bardzo ciekawych rozmów, także na temat sytuacji kryzysowych. Rozmawialiśmy przede wszystkim o sytuacji na Białorusi - powiedział Macron i ocenił, że głębokiej reformy wymaga strefa Schengen.

 

- Ochrona granic zewnętrznych musi zostać wzmocniona, to po pierwsze. Po drugie, jeżeli chodzi o napływ migrantów, to powinien on zostać ograniczony, zharmonizowany, ale również ważny jest tutaj zamysł, aby cofać osoby, które chcą się tu dostać z kraju, z którego pochodzą, szczególnie jeżeli chodzi o osoby, które po prostu z różnych powodów nie mają prawa, aby przebywać na terenie Unii Europejskiej - mówił prezydent Francji.

 

ZOBACZ: "To nie jest zwykła presja migracyjna, to kryzys polityczny". Morawiecki po rozmowie z Macronem

 

Według relacji Macrona tematem dyskusji z premierami V4 była także kwestia praworządności, którą określił jako "egzystencjalną". - Kwestia praworządności jest bardzo ważna, podobnie jak przeciwdziałanie sytuacji, w których dochodzi do dyskryminacji mniejszości - zaznaczył francuski prezydent.

 

Zapewnił zarazem o woli wypracowania kompromisowych rozwiązań w różnych sprawach. - Uważam, że są takie tematy, gdzie powinniśmy znaleźć wspólne rozwiązania i powinniśmy współpracować, aby kryzysy rozwiązać - dodał prezydent.

 

Kolejnym z poruszanych tematów była energetyka, w tym zastępowanie węgla odnawialnymi źródłami energii i energią jądrową. Przypomniał, że w kolejnych miesiącach planowany jest m.in. szczyt na temat Bałkanów Zachodnich i obrony UE.

Orban: migracja, praworządność i energia wśród tematów szczytu V4 + Francja

Orban poinformował na wspólnej konferencji prasowej, że podczas szczytu poruszono tematy: migracji, praworządności, a także europejskich aspiracji Bałkanów Zachodnich. Ponadto - jak mówił szef węgierskiego rządu - omówiono temat energii, w szczególności energii atomowej, a także Europejski System Handlu Emisjami (ETS).

 

- Bardzo rzadko zdarza się, że jesteśmy w stanie przeprowadzić tak szczerą i otwartą dyskusję odnośnie do tak ważnych zagadnień. Dlatego też w imieniu krajów Grupy Wyszehradzkiej chciałbym podziękować prezydentowi Macronowi za jego otwartość, szczerość i za to, że już teraz mogliśmy porozmawiać o najważniejszych tematach francuskiej prezydencji (w Radzie UE) - oświadczył Orban.

aml/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie