Janusz Kowalski: przywileje mniejszości niemieckiej w Polsce mogą zostać ograniczone

Polska
Janusz Kowalski: przywileje mniejszości niemieckiej w Polsce mogą zostać ograniczone
Polsat News
Janusz Kowalski (Solidarna Polska)

W ramach przywrócenia symetrii w relacjach pomiędzy Polską i Niemcami mogą zostać ograniczone przywileje mniejszości niemieckiej w Polsce - powiedział na konferencji prasowej w Opolu poseł na Sejm Janusz Kowalski (Solidarna Polska).

Jak powiedział na piątkowej konferencji prasowej poseł na Sejm Janusz Kowalski, w najbliższym czasie zostaną podjęte konkretne działania ze strony władz Polski na rzecz przywrócenia symetrii w stosunkach polsko-niemieckich.

 

ZOBACZ: Marsz w Kaliszu. Tomasz Trela i Janusz Kowalski o odpowiedzialności za zajścia

 

- Do budżetu zostanie zgłoszona poprawka rządowa zakładająca zmniejszenie w 2022 roku finansowanie nauki języka niemieckiego dla mniejszości niemieckiej o co najmniej 39 mln zł. W 2023 roku będzie zmniejszona o 119 mln zł z 236 mln. Pieniądze te zostaną przeznaczone w całości na naukę języka polskiego dla Polaków żyjących poza granicami Polski, w tym także dla mniejszości polskiej w Niemczech - powiedział Kowalski.

Janusz Kowalski ma gotowy projekt

Zdaniem parlamentarzysty, władze Niemiec powinny uznać żyjących w RFN Polaków za mniejszość, dając im podobne prawa i przywileje, jakie posiada obecnie mniejszość niemiecka w Polsce - zgodnie z zapisami polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. W ocenie posła, zmniejszenie wydatków Polski na działalność mniejszości niemieckiej w Polsce, jest zwróceniem stronie niemieckiej uwagi na fakt, że do tej pory nie uznaje ona Polaków mieszkających w Niemczech za mniejszość narodową i nie ponosi żadnych nakładów na rzecz nauki języka polskiego dla żyjących tam Polaków.

 

Poseł zapowiedział skierowanie do laski marszałkowskiej projektu ustawy znoszącej przywilej z Kodeksu Wyborczego, dzięki któremu mniejszość niemiecka ma obecnie swojego reprezentanta w polskim Sejmie. Jak zapewnił Kowalski, projekt ustawy jest już gotowy, a on sam zbiera pod nim podpisy parlamentarzystów. Jednocześnie przypomniał, że Polacy nie mogą liczyć na takie przywileje w wyborach do Bundestagu, jakie mają obecnie przedstawiciele mniejszości niemieckiej w Polsce. - To także kwestia symetrii - podkreślił Kowalski.

 

Poseł powiedział, że w jego przekonaniu, w 2022 r. władze Niemiec otrzymają od władz Polski drogą dyplomatyczną oficjalną notę w sprawie należnych Polsce reparacji wojennych za straty poniesione w latach drugiej wojny światowej. Zdaniem lidera opolskich struktur Solidarnej Polski, przy określeniach wysokości należnych Polsce reparacji, prawdopodobnie będą wykorzystane doświadczenia Grecji.

 

- Myślę, że kanclerz Scholz, który 12 grudnia odwiedzi Polskę, usłyszy to od premiera Morawieckiego, że Polska nie akceptuje stanu, w którym przez 30 lat Republika Federalna Niemiec nie wydała nawet rozporządzeń wykonawczych do dobrosąsiedzkiego traktatu i nie finansuje na poziomie federalnym nauki języka polskiego. Trzeba jasno mówić, że nie słowa, ale czyny są dzisiaj przekazaniem dzisiaj tej bardzo dobrej dla naszych rodaków w Niemczech i na całym świecie wiadomości - powiedział poseł Kowalski.

msl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie