Kryzys na granicy. Rosyjskie samoloty na Białorusi. Są zdolne do przenoszenia broni nuklearnej

Świat
Kryzys na granicy. Rosyjskie samoloty na Białorusi. Są zdolne do przenoszenia broni nuklearnej
Wikimedia/Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0
Bombowiec Tu-22M3

Sytuacja na zewnętrznej granicy EU coraz bardziej napięta: Rosja wysyła nad Białoruś bombowce dalekiego zasięgu, a w ramach "ćwiczeń wojskowych" także myśliwce – informuje w czwartek portal Zeit Online. Merkel odbyła drugą rozmowę telefoniczną z Putinem.

Po raz drugi w ciągu dwóch dni Rosja rozmieściła w przestrzeni powietrznej nad Białorusią samoloty bojowe, zdolne do przenoszenia broni jądrowej. Ostatnio do ćwiczeń użyto dwóch bombowców dalekiego zasięgu Tu-22M3 – pisze Zeit Online.

 

ZOBACZ: Kryzys na granicy. USA i zachodnie kraje Rady Bezpieczeństwa potępiają Białoruś

 

"Obserwatorzy postrzegają to jako sygnał poparcia Rosji dla swojego sojusznika w napiętej sytuacji na granicy z Polską" – dodaje Zeit Online.

 

"Ministerstwo Obrony w Mińsku poinformowało, że dwa strategiczne samoloty myśliwskie Tu-160 wykonały serię lotów ćwiczebnych na terenie lotniczego poligonu Różańskiego (obwód brzeski, ok. 60 km do Białowieży w linii prostej). W ramach wspólnych ćwiczeń białoruskie myśliwce symulowały manewr przechwycenia".

"Tak, to bombowce zdolne do przenoszenia broni nuklearnej"

- Niech krzyczą i wrzeszczą. Tak, to bombowce zdolne do przenoszenia broni nuklearnej, ale nie mamy wyboru – powiedział Alaksandr Łukaszenka, tłumacząc obecność myśliwców jako niezbędnej odpowiedzi na napięcia na granicy z Polską i Unią. Jak dodaje Zeit Online, białoruskie ministerstwo obrony oskarżyło przy tym Polskę o "bezprecedensowe rozmieszczenie wojsk na granicy".

 

ZOBACZ: Media: Irak organizuje ewakuację z Białorusi swoich obywateli

 

"Kontrola migracji nie uzasadnia konsolidacji 15 tys. żołnierzy, a także czołgów, obrony przeciwlotniczej i innego sprzętu. Całość wygląda bardziej na formację grupy atakującej" – zaznaczyło białoruskie ministerstwo obrony.

 

"Dlatego Białoruś musi reagować na sytuację, zarówno samodzielnie, jak i w ramach istniejących porozumień z naszym strategicznym sojusznikiem". Jak informuje CNN, białoruski rząd planuje kontynuację wspólnych patroli granicznych z Rosją "regularnie".

Rozmowa Merkel z Putinem

Tysiące migrantów, sprowadzonych przez białoruski reżim, znajduje się obecnie na terenach nadgranicznych z zamiarem przedostania się do Polski, a tym samym na terytorium UE – opisuje Zeit Online.

 

"Unia oskarża Białoruś o celowe sprowadzanie ludzi do Europy Wschodniej z wizami turystycznymi, a następnie przemycanie ich na Zachód. W związku z eskalacją na granicy trwają dyskusje na temat nałożenia kolejnych sankcji na Białoruś. Rosja stoi zdecydowanie po stronie Łukaszenki" – podkreśla portal.

 

W czwartek odbyła się kolejna rozmowa telefoniczna Putin-Merkel. "Wg Kremla, kanclerz Angela Merkel zadzwoniła do prezydenta Rosji Władimira Putina. Podczas rozmowy Putin miał opowiadać się »za wznowieniem kontaktów między państwami UE a Białorusią« w celu »rozwiązania tego problemu«. Merkel także w środę (10 listopada) zaapelowała do Putina o wpłynięcie na Łukaszenkę" – informuje portal Merkur.

Kryzys na granicy. "Trzeba wspierać Polskę"

Także w czwartek federalny minister finansów Olaf Scholz (i najprawdopodobniej już niedługo nowy kanclerz RFN) zajął zdecydowane stanowisko w sprawie konfliktu na granicy polsko-białoruskiej.

 

- Łukaszenko prowadzi nieludzką grę o władzę kosztem ludzkiego życia – powiedział Scholz podczas rządowej konferencji prasowej w Berlinie. - To musi mieć i będzie miało konsekwencje. Musimy działać z całą surowością przeciwko reżimowi Łukaszenki - dodał.

 

Także federalny szef MSZ Heiko Maas potępił to "igranie bez skrupułów z ludzkim życiem" – donosi w czwartek dpa. "Winę za sytuację ponosi Łukaszenko i jego reżim. Dlatego trzeba wspierać Polskę wszelkimi środkami w sporze z Białorusią".

rsr/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie