Stolica Grecji pod wodą. "Ateny bezbronne i skazane na łaskę pogody"

Świat
Według greckich mediów stolica kraju jest bezbronna wobec gwałtownych zjawisk pogodowych.

"Bezbronne miasto skazane na łaskę pogody" - piszą greckie media o stolicy kraju Atenach po uderzeniu frontu deszczowego Ballos. W czwartek spadło tam tyle wody, ile normalnie pada w ciągu kwartału, a ulice zamieniły się w rzeki. Podtopionych zostało setki domów. W piątek w mieście zamknięte są szkoły i urzędy. Władze zaleciły pozostanie w domach i ostrzegły, że to nie koniec gwałtownych zjawisk.

W Grecję uderzył w czwartek front pogodowy Ballos. Burze i ulewne deszcze spowodowały znaczne straty i utrudnienia podtapiając setki domów w Atenach, gdy ulice zamieniły się w rzeki.

 

Na wielu obszarach stolicy kraju w ciągu krótkiego czasu wystąpiły opady w ilości, jaka normalnie spada w ciągu trzech, czterech miesięcy.

Ulice zamieniły się w rzeki

Serwis ekathimerini.com napisał, że gwałtowna pogoda ujawniła liczne niedociągnięcia w infrastrukturze stolicy kraju. Oprócz zalania setek domów doszło tam m.in. do podtopienia licznych szkół. Zalane zostały także położone niżej odcinki dróg publicznych.

 

Najgorzej było na alejach Poseidonos, Konstantinoupoleos i Kifissias oraz ulicach Hamosternas i Petrou Ralli. Dotknięte zostały główne arterie w Elefsina, Markopoulo i Glyka Nera w ateńskim obszarze metropolitalnym. W wodzie utknęły m.in. autobusy komunikacji miejskiej, problemy miały tramwaje, a ruch na pierwszej linii metra na linii Kifissia-Pireus został podzielony na dwa odcinki ze względu na podtopienie.

 

ZOBACZ: Widowiskowe zorze polarne. Wywołała je intensywna burza słoneczna

 

Tysiące pasażerów i kierowców zostały na wiele godzin uwięzione w korkach, które powstały wskutek gwałtownej pogody - podają lokalne media.

 

Wskutek burz wiele dzielnic i miast w regionie Aten było odciętych od energii elektrycznej, a strażacy w odebrali w mieście ponad 300 wezwań do wypompowania wody z zalanych posesji.

Ewakuacja na spalonej wyspie 

Po raz kolejny okazało się, że Ateny to bezbronne miasto skazane na łaskę pogody - komentuje portal ekathimerini.com.

 

W południowej Grecji w czwartek trzeba było zamknąć wiele odcinków lokalnych dróg. W nocy z czwartku na piątek obowiązywał m.in. zakaz ruchu dla samochodów i transportu publicznego wzdłuż rzeki Kifissos, a także na odcinku autostrady Ateny-Lamia, która przebiega na estakadzie zbudowanej nad korytem tej rzeki. Ruch wstrzymano także na stołecznych bulwarach wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego.

 

ZOBACZ: Grecja. Polscy turyści utknęli na lotnisku na Zakynthos. 11 godzin bez dostępu do bagażu

 

Burze i ulewne deszcze zmusiły władze do ewakuacji ludzi na wyspie Eubea, którą latem dotknęły wielkoobszarowe pożary. Według ekspertów wypalone tereny na północy wyspy, leżącej około 130 kilometrów na północ od Aten, sprawiły, że obszar ten stał się bardziej podatny na gwałtowne powodzie. Na wyspie ewakuowano ludność z trzech rejonów. Kilkadziesiąt osób przetransportowano z podtopionych domów na północy wyspy do krewnych lub do hoteli wynajętych przez miejscowe władze.

 

Ratownicy musieli z kolei używać śmigłowców, aby zabrać uwięzione na dachach domów osoby z terenów zalanych na wyspie Korfu.

Zamknięte szkoły i urzędy

W piątek zamknięte są wszystkie szkoły w Atenach, na wyspie Eubea i w pobliżu Salonik. W stolicy Grecji nie będzie także dostępu do administracji publicznej. Ruch na dwóch głównych ulicach Aten w piątek został ograniczony.

 

Meteorolodzy przewidują, że niżem Ballos dotknięta zostanie teraz cała Grecja.

 

- Nie ma wątpliwości, że stoimy w obliczu niebezpiecznego zjawiska pogodowego - powiedział grecki minister ds. obrony cywilnej i zmian klimatu Christos Stylianides, który wcześniej był komisarzem Unii Europejskiej ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego. Stylianides zaapelował do ludności o unikanie niepotrzebnych podróży, szczególnie w obszarach najbardziej dotkniętych przez front deszczowy.

 

ZOBACZ: Filipiny. Co najmniej 19 ofiar śmiertelnych tropikalnej burzy na Filipinach

 

- Przed nami dwa trudne dni - ostrzegł w czwartek wieczorem na konferencji prasowej. Pogoda w Grecji ma ulec poprawie w sobotę.

 

Jednak zanim to się stanie synoptycy przewidują ulewne deszcze w Atenach, w regionie Chalkidiki w północnej części kraju oraz na wyspie Eubea.


Prognozy na piątek przewidują w Atenach temperaturę 22 stopnie oraz deszcz i burze.

 

hlk/Polsatnews.pl/Reuters/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie