Unia Europejska. Drugi dzień rozprawy ws. mechanizmu warunkowości w TSUE

Polska
Unia Europejska. Drugi dzień rozprawy ws. mechanizmu warunkowości w TSUE
Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu/ Luxofluxo - Own work/CC BY-SA 4.0
Sala posiedzeń TSUE

We wtorek przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu rozpoczął się drugi dzień rozprawy w sprawie skargi Polski i Węgier dotyczącej tzw. mechanizmu warunkowości, służącego ochronie budżetu UE w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich.

We wtorek przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu rozpoczął się drugi dzień rozprawy w sprawie tzw. mechanizmu warunkowości, służącego ochronie budżetu UE w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich.

 

ZOBACZ: Sondaż: Polacy podzieleni w sprawie obaw, że wyrok TK oznacza początek polexitu

 

- Pierwszy dzień ograniczał się do wystąpień wszystkich uczestników. Siłą rzeczy te oświadczenia powtarzały stanowiska, które uczestnicy wyrazili w swoich uwagach pisemnych, w związku z tym nie było większych zaskoczeń. Polska w swoim wystąpieniu wskazała na te zarzuty i zastrzeżenia dotyczące zaskarżonego rozporządzenia, które naszym zdaniem są najistotniejsze - powiedział pełnomocnik RP przed TSUE Bogusław Majczyna.

 

Będą zadawane pytania stronom

- Dzisiejszy dzień (wtorek) pewnie będzie ciekawszy też dla obserwatorów rozprawy, ponieważ dzisiaj będą zadawane pytania stronom przez sędziów Trybunału. Też jesteśmy ciekawi, na jakich kwestiach te pytania będą się koncentrować. Zobaczymy, jak to będzie się rozwijać - dodał.

 

Majczyna przypomniał, że zarzuty Polski i Węgier wobec rozporządzenia o mechanizmie praworządności dotyczą konkretnych uchybień i wad prawnych.

 

ZOBACZ: TSUE oddaliło wniosek Polski ws. przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN

 

- Siłą rzeczy obrońcy tego rozporządzenia koncentrują się na wykazaniu, że takich uchybień nie było. Linia argumentacji obrońców rozporządzenia jest następująca: ponieważ, ich zdaniem, pojawiła się potrzeba przyjęcia środków ukierunkowanych na ochronę praworządności w państwach członkowskich, to sama ta potrzeba uzasadnia przyjęcie zaskarżonego rozporządzenia. My się z tym absolutnie nie możemy zgodzić - zaznaczył.

Ochrona budżetu Unii

- Niezależnie od tego, czy taka potrzeba się pojawiła czy nie, co w dużej mierze jest kwestią ocenną, subiektywną, po części też polityczną, to jednak instytucje unijne są związane traktatami, są związane prawem unijnym i nie mogą w sposób dowolny, czy z pominięciem tych traktatów, czy naciągając podstawy traktatowe, przyjmować środków, które uważają za stosowne. Unia jest wspólnotą prawa i musi się opierać na przepisach prawa, które powinny być ściśle przestrzegane, ściśle stosowane i to jest nasz zasadniczy argument. Natomiast druga strona, mam wrażenie, bardzo elastycznie podchodzi do tej kwestii, z czym nie możemy się zgodzić - zadeklarował Bogusław Majczyna.

 

Podczas grudniowego szczytu Rady Europejskiej unijni przywódcy porozumieli się w sprawie mechanizmu warunkowości, który ma być wykorzystywany do ochrony budżetu Unii w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich.

 

Jego zaskarżenie jeszcze w tym samym miesiącu zapowiedzieli szefowie rządów Polski i Węgier, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban. Skarga trafiła do Trybunału 11 marca 2021 roku.

 

aml/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie