Krzysztof Gawkowski w "Gościu Wydarzeń": połączyliśmy się, by dać Polakom wybór w 2023 r.

Polska
Krzysztof Gawkowski w "Gościu Wydarzeń": połączyliśmy się, by dać Polakom wybór w 2023 r.
Polsat News
Krzysztof Gawkowski (Lewica) w "Gościu Wydarzeń"

Stworzyliśmy projekt na miarę potrzeb dzisiejszej lewicy - to znaczy nikogo nie zabraknie na pokładzie, wszyscy mają swoje miejsce. Andrzej Rozenek również jest z nami - powiedział Krzysztof Gawkowski w "Gościu Wydarzeń". Polityk nawiązał do wysokiej liczby wiceprzewodniczących Nowej Lewicy, a także niedzielnych protestów organizowanych przez Donalda Tuska.

Prowadzący program Piotr Witwicki zapytał Krzysztofa Gawkowskiego, czy już może zwracać się do niego jak do wiceprzewodniczącego Nowej Lewicy. - Głosowanie już się odbyło, liczą się głosy - odpowiedział polityk. 

 

- U nas zawsze jest uczciwie. Demokratyczna lewica wybrała demokratyczne przywództwo i powstała Nowa Lewica - z połączenia SLD i Wiosny. Ale przede wszystkim z dobrej energii - stwierdził. 

 

ZOBACZ: Warszawa. Robert Biedroń i Włodzimierz Czarzasty współprzewodniczącymi Nowej Lewicy

 

Gawkowski, odpowiadając na pytanie prowadzącego oto, dlaczego ugrupowanie ma mieć 14 wiceprzewodniczących, a nie 40, czy 400 odparł, że wynika to z tego, że "partia się łączy i powstaje z różnych nurtów". - Jest potrzeba tego, żeby wiele ludzi jeździło po kraju i o tym wszystkim mówiło. Jesteśmy przed wyborami, które są w województwach, a później w powiatach. Będzie dużo pracy, bo mamy 16 dużych organizacji wojewódzkich, 21 tys. ludzi - powiedział. 

"Nikogo nie zabraknie na pokładzie, wszyscy mają swoje miejsce"

Polityk zaznaczył, że taka liczba wiceprzewodniczących nie wynika z tego, że wewnątrz ugrupowania doszło do nieporozumień. - Stworzyliśmy projekt na miarę potrzeb dzisiejszej lewicy - to znaczy nikogo nie zabraknie na pokładzie, wszyscy mają swoje miejsce - stwierdził. 

 

- Andrzej Rozenek też będzie - dodał. Gawkowski przekazał, że "Andrzej Rozenek jest w klubie parlamentarnym i dziś nikt nie szuka wroga w Nowej Lewicy". - Połączyliśmy się po to, aby dać Polakom wybór w 2023 roku - stwierdził. Jak dodał, "nie tylko PiS, nie tylko PO, ale Lewica z mocnym przekazem programowym o przyszłości"

Krzysztof Gawkowski: nowi liderzy wyszli z cienia

Prowadzący zapytał się polityka Nowej Lewicy który mamy rok. Ten odparł, że 2021, na co Witwicki zasugerował, że oglądając sobotnie wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego podczas kongresu, które zebrało największe brawa, miał wrażenie, że jest 1995 rok.

 

- Mamy "ojca lewicy", który przychodzi na spotkania do swoich przyjaciół i dobrze się tam czuje. Aleksander Kwaśniewski, najlepiej oceniany prezydent w 30 latach, był dzisiaj z nami. To jest dla nas ważne - odpowiedział Gawkowski.

 

Polityk odniósł się także do pytania oto, czy nowi liderzy nie mają takiej charyzmy jak były prezydent. - Myślę, że nowi liderzy wyszli z cienia. Robert Biedroń i Włodzimierz Czarzasty mieli dziś mocne wystąpienia - stwierdził.

 

WIDEO - Krzysztof Gawkowski w "Gościu Wydarzeń"

 

Sześć filarów programowych Nowej Lewicy

Gawkowski nawiązał także do sześciu filarów programowych Nowej Lewicy. - Edukacja, praca, polityka społeczna, klimat, rozdział państwa od Kościoła, europejskość - wymienił. Jak dodał, "ugrupowaniu zależy na nowoczesnym podejściu do oświaty". - Bez indoktrynacji w szkole. Powinny być lekcje edukacyjne o klimacie. Pokazywaliśmy jak wygląda nowoczesny rozdział państwa od Kościoła - powiedział.

 

Polityk, odpowiadając na pytanie o powstaniu w Polsce elektrowni atomowej powiedział, że "przekonuje się do tego pomysłu". - Mamy dzisiaj nowoczesne, kompaktowe, małe reaktory atomowe, które mogłyby być jednym z elementów myślenia o nowoczesnej energetyce - powiedział. Jak dodał, Nowa Lewica jest otwarta na takie schematy.

 

ZOBACZ: Kongres zjednoczeniowy Nowej Lewicy. Wśród postulatów odejście od węgla, równość małżeńska

 

Stwierdził ponadto, że "Lewica ewoluuje z programem". - Odpowiada na program przyszłości. Wiemy, że nie zostały zażegnane kryzysy między Polską A a Polską B. Czujemy, że jest drożyzna. Wiemy, że wcale nie możemy mówić, że budżet jest rozpasany i jest dużo pieniędzy. To wszystko dziś wybrzmiało, bo była dobra dyskusja programowa - przekazał. 

 

Polityk, nawiązując do sugestii Witwickiego o tym, że w "Polsce B" wygrywa dziś PiS i trudno tam znaleźć poparcie dla Lewicy, powiedział, że z tego powodu ugrupowanie "nie głosowało za podwyższeniem podatków dla klasy średniej". - Nie głosowaliśmy za tym, aby obciążać tych, którzy dziś są najbardziej niedoinwestowani - powiedział Gawkowski.

 

Zaznaczył, że "mamy w Polsce duży problem z tym, że są różnice społeczne między Polakami, którzy czują, że 500+ im nie wystarcza, że inflacja zjada to, co dało im 500+ i my mówimy, że trzeba się nimi zająć". 

 

Gawkowski, nawiązując do niedzielnego protestu organizowanego przez Donalda Tuska, powiedział, że "każda mądra formacja polityczna powinna brać udział w takich wydarzeniach". - Nikt na nikogo nie powinien się obrażać. Powinniśmy być wszyscy protestując przeciwko wychodzeniu z UE. Nie dlatego, że mamy przeświadczenie, że wychodzimy, tylko krzyknąć jutro głośno, że chcemy być w UE - stwierdził.

 

Polityk wskazał ponadto, że "Lewica będzie jutro w wielu polskich miastach i będzie protestowała przeciwko głupim rządom PiS-u". Zaznaczył jednak, że "nie podoba mu się, że wielu liderów opozycji obraża się, kto kogo zaprosił". - To nie służy Polsce - dodał. 

"Nikt nie rwie się do mikrofonu"

Gawkowski, nawiązując do tego, czy Lewica nie będzie robić frekwencji wystąpieniom Donalda Tuska na Placu Zamkowym, stwierdził, że "nikt nie rwie się do mikrofonu". - Jeżeli ktokolwiek będzie chciał, żeby Lewica występowała, to jesteśmy gotowi - przekazał.

 

- Ja wiem po co tam idę. Jestem Europejczykiem. Głosowałem w referendum, żebyśmy byli w UE i nie chcę, żeby PiS wyprowadził nas z UE - podkreślił Gawkowski.

 

Polityk nawiązał też do propozycji Władysława Kosiniaka-Kamysza o wniosku o skrócenie kadencji parlamentu. - Lewica współpracuje na opozycji. Każde rozwiązanie, które mogłoby doprowadzić do skrócenia rządów PiS-u, Lewica popiera - powiedział. Zaznaczył jednak, że "problem jest w tym, że Lewica nie ma dziś większości w parlamencie, która by to przegłosowała, więc samorozwiązania Sejmu nie będzie".

 

Polityk przypomniał o "szóstce dla opozycji". - Pokazaliśmy program, w którym chcemy podwyżki na świadczenia w służbie zdrowia, "nie" dla wychodzenia z UE, chcemy jasnych standardów w polityce pracy - powiedział Gawkowski. Jak dodał, "ugrupowanie zostawiło miejsce na podpisy dla Hołowni, dla PSL-u, dla PO". - Wszyscy możemy na opozycji się różnić, ale mamy jeden cel - opozycja powinna współpracować, aby odsunąć PiS od władzy - przekazał.

 

ZOBACZ: Sondaż dla "Wydarzeń" Polsatu. Różne scenariusze dla opozycji

 

Gawkowski, komentując nowy sondaż dla "Wydarzeń", w którym Konfederacja odnotowała lepszy wynik niż Nowa Lewica, stwierdził, że "do sondaży jest nastawiony sceptycznie". - Nie jest to dla nas żaden znak, że jeżeli są sondaże, które są raz lepsze, raz gorsze, to tylko oznacza, że były błędy w przeszłości. Były kłótnie. Dziś wszystkie wyrzucamy do kosza. Idziemy razem, zjednoczeni - skomentował. 

 

Dotychczasowe wydania programu "Gość Wydarzeń" można obejrzeć tutaj.

kmd/ml/Polsat News/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie