"Deszcz" dronów w Chinach. Dziesiątki urządzeń spadło ludziom na głowy

Świat
"Deszcz" dronów w Chinach. Dziesiątki urządzeń spadło ludziom na głowy
Pok Rie / Pexels
W Chinach ludzie musieli chronić się przed deszczem dronów

Dziesiątki dronów spadły z nieba podczas świetlnego pokazu w chińskiej prowincji Henan. Urządzenia dawały świetlny pokaz na nocnym niebie, kiedy część z nich zgasła i posypała się na głowy zgromadzonym widzom. Ludzie musieli szukać schronienia.

Flota 200 podświetlanych dronów realizowała w piątek pokaz świateł podczas otwarcia centrum handlowego w stolicy chińskiej prowincji Henan Zhengzhou. Pokaz polegać miał na układaniu świetlistych latających urządzeń we wzory. Podczas odtwarzania w powietrzu nazwy centrum handlowego, część dronów w pewnym momencie zgasła i zaczęła spadać na ulicę, zaparkowane samochody i głowy widzów.

 

 

Według jednego ze świadków, cytowanego przez "The Independent" za lokalną telewizją, widowisko oglądało ok. 5 tys. osób, wśród których znajdowały się dzieci. Ludzie mieli biegać w poszukiwaniu schronienia z rękami nad głową, by bronić się przed urazami czaszki.

 

ZOBACZ: Drony. O tym Elon Musk nie pomyślał w Starlinku. OneWeb już tak. To będzie coś

 

Powody awarii nie są znane, ale organizatorzy powiedzieli państwowej agencji informacyjnej China News Service, że mogło dojść do "błędów operacyjnych". Policja bada też udział konkurencyjnego operatora, który według niektórych sugestii mógł zakłócać sygnał dronów.

 

 

Ekstrawaganckie pokazy dronów cieszą się w Chinach od kilku lat coraz większą popularnością. W 2020 roku w podobnym pokazie w Chengdu rozbiło się 17 urządzeń. Śledztwo wykazało, że konkurencyjny organizator używał zagłuszaczy sygnału.

pdb/Independent
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie