Warmińsko-mazurskie. Miał blisko cztery promile w organizmie, jechał ciągnikiem

Polska

Policjanci z Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymali 37-letniego kierowcę ciągnika, który zygzakiem jeździł ciągnikiem rolniczym po wsi pod Starymi Juchami. Okazało się, że traktorzysta miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie - podała policja.

Część przodu starego pomarańczowego ciągnika Ursus z widocznymi okrągłymi światłami i kratką chłodnicy.
Pixabay/eloneo
Traktor. Zdjęcie ilustracyjne

Ełcka policja poinformowała, że kompletnie pijanego traktorzystę zatrzymano po zgłoszeniu od anonimowej osoby, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Przyznano, że zgłaszająca osoba była "zaniepokojona stylem jazdy kierowcy ciągnika rolniczego".

 

ZOBACZ: Warmińsko-mazurskie. Drzewo spadło na auto. W wypadku w miejscowości Lutry zginął 59-letni mężczyzna

 

- Policjanci zatrzymali ciągnik do kontroli. 37-letni kierujący tego pojazdu miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Ponadto miał on sądowy zakaz kierowania, ponieważ w przeszłości już był zatrzymywany za jazdę w stanie nietrzeźwości - podano w komunikacie.

 

ZOBACZ: Inowrocław. Pijany traktorzysta jechał obwodnicą pod prąd

 

Osoby karane w przeszłości za jazdę w stanie nietrzeźwości po ponownym zatrzymaniu zostają zobowiązane do świadczenia pieniężnego w wysokości minimum 10 tys. zł. Kodeks karny przewiduje także za to karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie